expekt

PGE Ekstraliga: Falubaz za mocny dla beniaminka, pech Szombierskiego

Ostatnia aktualizacja: 17/07/16 20:08, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Arvedui89, wikipedia

KS ROW Rybnik uległ przed własną publicznością Ekantor.pl Falubazowi Zielona Góra 36:54 w zaległym spotkaniu PGE Ekstraligi. 

Dzięki siódmej wygranej w sezonie podopieczni Marka Cieślaka, którzy wywalczyli również bonus za lepszy bilans w dwumeczu z beniaminkiem, umocnili się na pozycji wicelidera tabeli. 

Dwunastokrotni mistrzowie Polski doznali natomiast szóstej porażki w bieżących rozgrywkach i pozostali na siódmej pozycji w klasyfikacji. 

* * * * * *
Kluczowe wyścigi: 

Bieg 1: Rafał Szombierski wygrał start z Patrykiem Dudkiem i nie dał się minąć na dystansie przez indywidualnego mistrza Polski. Za ich plecami Andreas Jonsson wykorzystał niezdecydowanie Justina Sedgmena i wyprzedził przy krawężniku młodego Australijczyka. Obiecujący początek miejscowych. 

Bieg 3: Max Fricke i Rune Holta byli szybsi spod taśmy od duetu przyjezdnych, ale Jason Doyle zdołał szybko rozdzielić parę gospodarzy. Uczestnik cyklu Grand Prix atakował do końca swojego młodszego rodaka, ale ten skutecznie bronił się do samej mety. Norweg z polskim paszportem natomiast nie pozwolił się minąć Andrijowi Karpowowi. Drugie tego dnia 4:2 i po trzech wyścigach 11:7. 

Bieg 4: Fantastyczna jazda zielonogórzan. Po przegranym starcie najpierw Sebastian Niedźwiedź wyprzedził po zewnętrznej Troya Batchelora, a później Australijczyka wyprzedził jeszcze przy krawężniku Piotr Protasiewicz. Bez punktów tym razem Robert Chmiel, który postraszył swoich rywali tylko na początku wyścigu. Pierwsze podwójne zwycięstwo gości i remis 12:12. 

Bieg 6: Podopieczni Cieślaka przejmują inicjatywę. Doyle wygrał start i goniący do Batchelor popełnił błąd, który wykorzystał Karpow. Kacper Woryna oddał punkty niemal bez walki. Druga podwójna wygrana przyjezdnych i 16:20. 

Bieg 7: Fatalny w skutkach upadek Rafała Szombierskiego na pierwszym łuku. Wychowanek rybnickiego klubu opuścił tor w karetce z podejrzeniem złamania stawu łokciowego. W powtórce osamotniony Jonsson zdołał tylko rozdzielić duet Protasiewicz - Pieszczek. Pierwsze tego dnia 2:4 i gospodarze przegrywali w tym momencie 18:24.

Bieg 10: Fricke i Holta umiejętnie rozegrali pierwszy łuk, wywożąc pod bandę Protasiewicza, który później nie był w stanie przebić się chociaż na drugą pozycję. Tym razem bezradny na dystansie był Niedźwiedź. Pierwsze podwójne zwycięstwo miejscowych i 28:32 na pięć wyścigów przed końcem. 

Bieg 12: Pieszczek z Dudkiem zdecydowanie lepiej wyszli spod taśmy od duetu miejscowych. Na dystansie skuteczny dotychczas Fricke, jak i Woryna, nawet nie mogli zbliżyć się do uciekających zielonogórzan. Trzecia podwójna wygrana gości i 32:40. 

Bieg 13: Protasiewicz i Karpow przypieczętowali sukces przyjezdnych pokonując pewnie Jonssona i Holtę. Czwarte podwójne zwycięstwo podopiecznych Cieślaka i 33:45 przed wyścigami nominowanymi. To oznacza bonus i duże trzy punkty dla ekipy z południowej części Ziemi Lubuskiej. 

Zawodnik meczu: Jason Doyle. Australijczyk potwierdził dobrą dyspozycję w ostatnich turniejach Grand Prix i po raz kolejny był jednym z ojców zwycięstwa zespołu z Myszką Miki na plastronach. Cztery wygrane i czternaście punktów na wyjeździe to znakomity dorobek kandydata do medalu tegorocznych Indywidualnych Mistrzostw Świata. 

* * * * *
KS ROW Rybnik - Ekantor.pl Falubazowi Zielona Góra 36:54 

KS ROW: Max Fricke 11 (3,2,2,3,1,t), Andreas Jonsson 8 (1,2,2,2,0,1), Rune Holta 8 (1,1,1,2,1,2), Troy Batchelor 3 (1,1,1), Rafał Szombierski 3 (3,u), Kacper Woryna 1 (1,0,0,0), Robert Chmiel 2 (2,0,0,0).

Falubaz: Jason Doyle 14 (2,3,3,3,3), Patryk Dudek 11 (2,3,1,2,3), Piotr Protasiewicz 11 (2,3,1,3,2), Krystian Pieszczek 10 (3,1,3,u,3), Andriej Karpow 5 (0,2,0,2,1), Sebastian Niedźwiedź 3 (0,3,0), Justin Sedgmen 0 (0,0). 

Pierwszy mecz: 43:46. Bonus: Falubaz.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!