betclic

Piłkarze Lecha wolą grać na wyjeździe. Przez... stan murawy

Ostatnia aktualizacja: 28/10/16 19:14, Komentarzy: 5

0
5
Fot. Ivica Drusany / Shutterstock.com

- Podczas dwóch miesięcy pracy w Lechu nie zaskoczyło mnie nic. Liga jest wyrównana, a najlepiej świadczy o tym fakt, że różnice punktowe są niewielkie. W każdym meczu trzeba walczyć o trzy punkty - podkreśla Nenad Bjelica. Szkoleniowiec Lecha przyznaje równocześnie, że stan boiska jego ekipy jest fatalny.


- Trudno na takiej murawie grać w piłkę. Nie szukam alibi, ale tego faktu nie można pominąć. Piłkarze cieszyli się ostatnio, że grali na wyjeździe, bo dzięki temu mieli lepsze warunki. Wierzę jednak, że jutro uda się stworzyć jakieś sytuacje i wygrać mecz - mówi Bjelica. - Szukamy wspólnie z władzami klubu rozwiązania tej sytuacji. Wiadomo, że warunki są podobne dla obu drużyn, ale prawda jest taka, że zespół, który kreuje grę i gra w ataku pozycyjnym jest w trudniejszej sytuacji - mówi opiekun Kolejorza, cytowany przez oficjalną stronę klubową.

W spotkaniu z Wisłą Płock trener Lecha nie będzie miał do swojej dyspozycji dwóch zawodników. - Do czasu przerwy zimowej nie będziemy mogli skorzystać z usług Nickiego Bille. W spotkaniu z Wisłą nie zagra też Lasse Nielsen, ale on od poniedziałku będzie trenował z drużyną - wylicza Bjelica, który na mecz rezerw wysyła Roberta Gumnego. - Robert przez cztery tygodnie był kontuzjowany. Potrzebuje minut i rytmu meczowego i okazję do gry otrzyma w spotkaniu drugiego zespołu - tłumaczy szkoleniowiec.

Ze względu na uraz Nielsena we wtorkowym spotkaniu Pucharu Polski szansę gry od pierwszej minuty otrzymał Paulus Arajuuri. Niewykluczone, że Fin wystąpi też w meczu z Wisłą Płock. - Poza sytuacją bramkową we wtorek rywale nie mieli żadnej okazji. Z tego faktu wypływa wniosek, że obrona zagrała dobrze. Chciałbym, żeby w każdym spotkaniu nasi stoperzy popełniali tak mało błędów jak w tym spotkaniu - mówi Chorwat.

Kolejorz pod jego wodzą wygrał tylko jeden meczu przed własną publicznością. Później trzykrotnie remisował. - Nie jestem tym zaniepokojony. W ostatnich meczach tworzymy więcej okazji strzeleckich niż rywale. Musimy też pamiętać o tym, że wszystkie drużyny, z którymi mierzyliśmy się w Poznaniu grały podobnie. Wyjątkiem jest Pogoń Szczecin, która chciała grać ofensywie. Pozostałe zespoły były cofnięte i czekały na nasze błędy. Możliwe, że ten scenariusz powtórzy się w sobotę - podkreśla trener.

Źródło: lechpoznan.pl/Przegląd Sportowy
Dodaj komentarz
Kapitan
Poncjusz
Zarejestrowany od: 342 dni
Ilość komentarzy: 7534
Oceny: +21219
Kibicuje:
Manchester United Legia Warszawa Polska
29.10.2016 / 10:39:23
Oby do wiosny. :)
Junior starszy
JacekGmoch
Zarejestrowany od: 361 dni
Ilość komentarzy: 63
Oceny: +1213
Kibicuje:
Panathinaikos Ateny Polska
28.10.2016 / 22:08:38
Od początku były problemy z murawą.Chciałbym w tym miejscu przypomnieć że pierwsze oficjalne spotkanie odbyło 20 września 2010.Jak widać do dziś nie potrafią nic z tym zrobić.
Solidny ligowiec
Aleksander Macedoński
Zarejestrowany od: 1220 dni
Ilość komentarzy: 1217
Oceny: +10244
Kibicuje:
Manchester United Polska
28.10.2016 / 19:25:07
Wstyd jak beret.....ten temat znam od kilku lat.....wiecie dlaczego??? bo debile beton wyleli na drenaż odpływu wody.......tam wszystko gnije i wali starym koniem.....teraz zdziwieni że trawa nie chce się ukorzenić.....sztuczną sobie kupcie taniej będzie i zapierdalać na plastiku......
Junior
Amaranthe
Zarejestrowany od: 338 dni
Ilość komentarzy: 152
Oceny: +1387
Kibicuje:
Arsenal Londyn Chelsea Londyn Manchester United PSG Bayern Monachium Napoli Legia Warszawa Polska Atlético Madryt Lechia Gdańsk
28.10.2016 / 20:26:08
Serio z tym betonem? Lel xD Co za piątkarze... ;D
Kluczowy zawodnik
Football93MyLife
Zarejestrowany od: 392 dni
Ilość komentarzy: 2876
Oceny: +16724
Kibicuje:
Arsenal Londyn Liverpool FC West Ham United Polonia Warszawa Cracovia Polska Atlético Madryt
28.10.2016 / 19:17:37
Przykre to że taki stadion a z murawą zawsze mają problem