expekt

Podoliński: Zawiedliśmy siebie i całe Bielsko. Przepraszamy

Ostatnia aktualizacja: 11/05/16 12:11, Komentarzy: 0

0
0
Fot. asinfo

– Dziękuję kibicom za to, że z nami jeździli, dopingowali i przepraszam w swoim i zespołu imieniu za to w jakim miejscu jesteśmy. Zawiedliśmy siebie samych i całe Bielsko. Przepraszamy – stwierdził tuż po meczu z Górnikiem Łęczna (1:5) szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała, Robert Podoliński.

Bramki w tym spotkaniu dla podopiecznych Andrzeja Rybarskiego strzelali Przemysław Pitry, Grzegorz Piesio, Grzegorz Bonin, który dwa razy wpisał się na listę strzelców, oraz Bartosz Śpiączka. Natomiast honorowe trafienie dla przyjezdnych, którzy ostatecznie spadli do pierwszej ligi, zanotował Adam Deja.

– Po stracie bramki na 1:0 musieliśmy zaryzykować, otworzyć się. Górnik w pierwszej połowie wykorzystał wszystkie okazje jakie miał i to był klucz do sukcesu. My nie potrafiliśmy się przebić przez defensywę gospodarzy, brakowało nam czegoś z przodu. W dodatku popełniliśmy błędy w defensywie, które kosztują nas wiele – powiedział opiekun Górali, cytowany przez "tspbb.pl'.

– Dziękuję kibicom za to, że z nami jeździli, dopingowali i przepraszam w swoim i zespołu imieniu za to w jakim miejscu jesteśmy. Całą radość w Podbeskidziu czerpałem z szatni, która składa się z charakternych zawodników i za każdym razem mimo ciosów potrafiła się podnosić i pokonywać trudności – kontynuował.

– Wyjątkiem jest to co się teraz stało, widok grupy dorosłych facetów załamanych w szatni jest dramatem. Zawiedliśmy siebie samych i całe Bielsko. Przepraszamy – dodał.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela