betclic
Porto straciło 24 miliony funtów. Przez transfer do Barcy
1 paź 2015 | 20:04 12
Porto straciło 24 miliony funtów. Przez transfer do Barcy
W 2004 roku Porto mogło zarobić duże pieniądze na sprzedaży swojej gwiazdy. Ostatecznie zarobiło sporo mniej. Kulisy transferu Deco do Barcelony zdradził właśnie prezydent portugalskiego klubu, Pinto da Costa.

Deco był jednym z kluczowych piłkarzy Porto, które pod wodzą Jose Mourinho zdobyło Puchar UEFA. Po triumfie zgłosił chęć przejścia do Barcelony, ale szef klubu namówił go wówczas do pozostania w zespole. Chciał utrzymać skład, który jego zdaniem mógł pokusić się o wielkie rzeczy w Lidze Mistrzów. I nie pomylił się.

Porto rok po sukcesie w Pucharze UEFA sięgnęło bowiem po jeszcze ważniejsze trofeum - właśnie Ligę Mistrzów. Duży udział miał w tym Deco, któremu da Costa złożył wcześniej następującą obietnicę: będziesz mógł odejść, gdy tylko wygramy LM.

Pewnie nawet sam prezydent nie sądził, że marzenia o triumfie w Lidze Mistrzów ziszczą się tak szybko. Ale dane słowo pozostało danym słowem.

Tyle że po Deco zgłosiła się Chelsea. Zgłosiła, dodajmy, z gigantyczną ofertą opiewającą na sumę 45 milionów funtów. Nic dziwnego, że gdy do piłkarza zadzwonił ówczesny wiceprezydent Barcy, Sandro Rosell, obwieszczając, że zaproponował Porto 21 milionów funtów, Deco był sceptyczny: - Zapomnij, Chelsea daje 45 milionów - stwierdził.

Działacza Blaugrany to nie zniechęciło. Poprosił zawodnika, by spróbował wywrzeć nacisk na swoich przełożonych. Ten posłuchał prośby. I okazało się, że słowo prezesa ma swoją wartość.

- Czy nie obiecałem ci, że będziesz mógł przejść do Barcelony? - zapytał swojego gracza da Costa.

I Deco do Barcelony przeszedł. Za wspomniane 21 milinów funtów, aż o 25 mniej, niż klub mógł na nim zarobić.

Źródło: talkingbaws.com
Komentarze
2 paź 2015 | 10:28
+17
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Chelsea daje 45 milionów
zaproponował Porto 21 milionów funtów
aż o 25 mniej
...
2 paź 2015 | 10:24
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Postawa pana da Costy godna podziwu. Niewielu biznesmenów wyżej ceni dane słowo, niż zysk materialny.
2 paź 2015 | 01:30
+7
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Panowie i Panie. To jeszcza za czasów gdzie piłka sie troche liczyła a nie same pieniądze jak teraz. Kiedys w każdej lidze czołowe zespoły potrafiły wykreować piłkarzy klasy światowej. Teraz produkują max średnikaów. Także oszczędźcie Sobie hejtowania Ronaldo czy Messiego bo takich piłkarzy może juz nie być nigdy ponieważ pieniądze niszcza ten piękny sport... Odchodzą powali Gerrard , Lampard , Pirlo , Xavi.... Kto ma ich niby teraz zastąpić?
2 paź 2015 | 08:04
-3
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
co ty piepszysz barca zawsze psułą rynek.. spojrz na Turana odpoczynek od pilki na rok zeby tylko do marnej barcy dolaczyc
2 paź 2015 | 09:20
-4
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Aha....
Czyli przepłacanie 60 mln za CR czy drugich 60 za Bale'a nie uważasz psuciem rynku ?
Albo płacenie za Robbena, Kake, Sneijdera tylko p oto aby osłabić rywali, a sami zawodnicy siedzieli na ławce ?
2 paź 2015 | 00:53
+6
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
W tej ładnej bajce jest tylko ten jeden mały szkopuł, że do transferu zawodnika wymagana jest zgoda tego zawodnika. Jeśli piłkarz nie chce gdzieś odejść, nie można go siłą wypchnąć. I nie ma tu znaczenia jakikolwiek honor czy jego brak. Wiele razy zdarzało się, że zawodnik nie nadający się do gry odmawiał transferu ze względu na bardzo korzystny kontrakt podpisany znacznie prędzej. Dlatego tak często zarobki obecnie są uzależniane od ilości występów zawodnika i sukcesów klubu. Chodzi o to, by siedzenie na trybunach nie było dobrze płatną pracą.

Gdyby Porto nie puściło Deco do Barcelony, za rok odszedłby za darmo i Porto nie zobaczyłoby żadnych pieniędzy za niego. Casus Lewandowskiego się kłania. Kontrakt pomiędzy zawodnikiem i klubem jest równie obowiązujący dla obu stron. Jego obowiązywanie jest zawsze dobrowolne dla obu stron, tak jak wszystkie inne umowy.

Brak jakiejkolwiek wiedzy o podstawach prawa cywilnego powoduje potem łykanie bzdur i bredzenie o honorze.
1 paź 2015 | 21:27
+8
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Stracili 24 miliony zyskali nasze serca. :D
A tak na poważnie to gdyby nie złożył tej obietnicy to pewnie Deco upierałby się aby odejść rok wcześniej nie skupiałby się tak na grze i nie dość że by go sprzedali za 20 mln to jeszcze nie wygraliby LM, moim zdaniem to była inwestycja. :D
1 paź 2015 | 21:23
+21
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Porto - wielki klub, który mimo szkolenia i sprzedawania znakomitych dalej gra piłkę na wysokim poziomie.
1 paź 2015 | 20:15
+69
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
I to jest honorowe zachowanie. Piłkarz to nie niewolnik którego można sprzedać temu kto daje więcej.
1 paź 2015 | 20:37
-23
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Z jednej strony racja, wypada chwalić. Ale z drugiej.. nie jest to działanie na szkodę spółki? Akcjonariusze zostali pozbawieni potencjalnych zysków. Są na to paragrafy. Ciekawe jak to działa..
1 paź 2015 | 20:59
+11
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Patrząc na to ze strony ekonomicznej - może i na szkodę. Z drugiej strony, gdyby sprzedał Go wtedy do Chelsea, cały piłkarski świat dowiedziałby się o wiarygodności prezydenta Porto, na której w dzisiejszym futbolu również robi się ogromne pieniądze. Utalentowani piłkarze chętnie przychodzą do klubów, dla których ważne jest też ich dobro. Potem odchodzą za grubą kasę.
2 paź 2015 | 01:02
-4
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Nie miał możliwości sprzedania go do Chelsea. Gdyby zawodnik odmówił transferu, to by transferu nie było. Czy to naprawdę jest takie trudne do zrozumienia? Gdyby Deco naprawdę się uparł, to mógłby odmówić podpisania umowy z Chelsea i zażądać wykonania umowy z Porto, a po jej zakończeniu byłby wolnym zawodnikiem. Chciał odejść do klubu dającego lepszą pensję i miał dwie opcje. Był zdecydowany na rozwiązanie umowy z Porto i pytanie było, czy Porto zgodzi się na mniejsze odszkodowanie. Gdyby klub wybrał ofertę Chelsea, Deco DOBROWOLNIE by tam przeszedł.

Suma transferu to suma odszkodowania, za jaką klub godzi się rozwiązać umowę z zawodnikiem przed czasem i przekazać jego kartę zawodniczą. Zawodnik nie jest towarem, który się sprzedaje.

To jest kolejny skrót myślowy jak przy "zakazie transferowym" dla Barcelony. Ludzie bez szkół mają potem kompletnie wypaczone widzenie świata, kiedy z takimi skrótami myślowymi się spotykają.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Zawodnicy
#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
2
11 (2)
3
8 (1)
4
8 (1)
5
8 (4)
6
7 (0)
7
7 (1)
8
6 (0)
9
6 (0)
10
6 (2)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking
Promocje bukmacherskie
Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
200 PLN cashback dla nowych graczy. Zacznij grać bez ryzyka
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!