expekt

Prevc zwycięski, rewelacyjny Stękała! Tylko ten Stoch...

Ostatnia aktualizacja: 10/02/16 18:49, Komentarzy: 7

14
7
Fot. YouTube

Peter Prevc wygrał zawody Pucharu Świata w Trondheim. Nieoczekiwanie najlepiej z naszych reprezentantów wypadł Andrzej Stękała.

W konkursie startowała szóstka Polaków. Pierwszy zaczął Bartłomiej Kłusek, ale 118,5 metra nie zapowiadało awansu do kolejnej serii. Za to gdy przyszło do próby Andrzeja Stękały, kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia - 131 metrów i pewne prowadzenie!

Po chwili o pół metra poprawił ten wynik Dawid Kubacki i mieliśmy dwójkę Polaków na czele konkursu! Dobra passa naszych reprezentantów skończyła się, gdy na belce usiadł Stefan Hula. Poleciał tylko 119,5 metra. Wkrótce swój skok oddał również Kamil Stoch - 127 metrów dało mu w tym momencie 11 miejsce.

Ale w tej serii rządził wiatr, co pokazały wyczyny czołówki. Gangnes i Freund lądowali blisko, dopiero Peter Prevc pokazał, że jego formie niestraszne żadne warunki. 135 metrów dało mu pozycję lidera, Gangnes był zaś dopiero 16, Freund - 21. Jeśli chodzi o Polaków, Stękała okazał się ósmy, a Kubacki dziewiąty. Stoch uplasował się na 25. miejscu, Hula na 38., Kłusek 39., a Kot 41. 

Pierwszy w drugiej serii z Polaków, Kamil Stoch, nie zaczął najlepiej. 119,5 metra nie dało mu w tym momencie poprawy pozycji. Poprawiali się za to pechowi faworyci. Freund skoczył 130 metrów i objął prowadzenie. Ambicjonalnie do swojej próby podszedł Gangnes, który lądował aż na 137 metrze. Po paru minutach Kasai wyrównał rekord obiektu i wtedy jury zdecydowało się obniżyć rozbieg. Z nowymi warunkami średnio poradził sobie Kubacki - 127 metrów dawało mu dopiero siódmą lokatę.

Lepiej wypadł Stękała - 127,5 metra pozwoliło mu zajmować trzecie miejsce po swoim skoku. Ale jeszcze słabiej radzili sobie ruszający z belki po nim zawodnicy. Hauer, Takeuchi i Tepes psuli swoje próby. Dopiero Kraft uzyskał 131,5 metra, obejmując prowadzenie.

Potem swój skok zepsuł jeszcze Tande, ale gdy doszło do próby lidera po pierwszej serii, stało się to, co zwykle w tym sezonie: Peter Prevc potwierdził znakomitą formę i odległością 132 metrów odniósł pewne zwycięstwo w konkursie! Na szóstym miejscu zawody ukończył ostatecznie Stękała, Kubacki był 13, Stoch - 28.
Źródło: własne
dafabet
Dodaj komentarz
Senior
witek-nie.2000@tlen.pl
Zarejestrowany od: 436 dni
Ilość komentarzy: 354
Oceny: +3931
Kibicuje:
Bayern Monachium Ajax Amsterdam Legia Warszawa Polska Real Madryt
10.02.2016 / 23:17:01
Brawo dla Andrzeja
Kluczowy zawodnik
kamilcieslar1999
Zarejestrowany od: 759 dni
Ilość komentarzy: 2320
Oceny: +6918
Kibicuje:
Manchester United Newcastle United Napoli Ajax Amsterdam Holandia Polska Besiktas JK Śląsk Wrocław Krasnodar
10.02.2016 / 21:09:15
O pół metra poprawił ten wynik Kubacki a nie Kot.
Kluczowy zawodnik
Mati 09
Zarejestrowany od: 652 dni
Ilość komentarzy: 2929
Oceny: +13929
Kibicuje:
Arsenal Londyn Borussia Dortmund Pogoń Szczecin Polska
10.02.2016 / 20:59:52
Stękała najlepszy wynik w życiu Brawo !!
Junior starszy
Kalista23
Zarejestrowany od: 598 dni
Ilość komentarzy: 266
Oceny: +1406
Kibicuje:
Real Madryt
10.02.2016 / 20:52:30
jak Stoch wychodzi z progu to leci pół metra nad zeskokiem ... to jak kuźwa ma skoczyć daleko ... co on siły nie ma żeby się wybić ?
Senior
Saruto
Zarejestrowany od: 332 dni
Ilość komentarzy: 700
Oceny: +3635
Kibicuje:
Leicester City FC PSG AC Milan Foggia Lewes
10.02.2016 / 19:50:03
Prevc jest poza zasięgiem.
Brawo Stękała - dwa dobre skoki!!!
Junior starszy
vonskin
Zarejestrowany od: 1533 dni
Ilość komentarzy: 201
Oceny: +1506
Kibicuje:
Bayern Monachium Juventus Turyn Fiorentina Polska Real Madryt Sandecja Nowy Sącz Termalica Nieciecza
10.02.2016 / 19:28:26
w tych polskich skokach to dziwne rzeczy się wyprawiają
Solidny ligowiec
1642573
Zarejestrowany od: 461 dni
Ilość komentarzy: 1444
Oceny: +6240
Kibicuje:
Górnik Zabrze Polska
10.02.2016 / 19:13:23
Kto by inny wygrał jak nie Prevc te skocznie należà do niego.Gratulucja Stękała za niezły skok co nie mogę powiedzieć o Stochu raczej już nic nie zmieni w swoim dorobku skok po skoku coraz gorzej.