expekt

Santos: Nie dbamy o to, czy gramy ładnie

Ostatnia aktualizacja: 07/07/16 07:35, Komentarzy: 3

0
3
Fot. Kostas Koutsaftikis / Shutterstock.com

Fernando Santos doprowadził reprezentację Portugalii do finału mistrzostw Europy. - To będzie szczyt mojej kariery - nie ma wątpliwości doświadczony szkoleniowiec.

Portugalia w półfinale mistrzostw wygrała z Walią 2:0. Jej finałowym rywalem będzie Francja albo Niemcy.

- Dwa lata temu, gdy zaczynałem pracę z kadrą, wyznaczyłem sobie cel: awansować do finału EURO. Zawsze byłem przekonany, że reprezentacja Portugalii stanowi świetny zespół. Czasami gramy ładną piłkę, czasami nie. Nie dbamy jednak o to. Tym razem zagraliśmy pod tym względem lepiej. Nasza gra mogła się wszystkim podobać - twierdzi Santos.

- Finał EURO będzie szczytem mojej kariery. Jako trener przeżyłem już sporo, ale prowadzenie reprezentacji swojego kraju w finale wielkiego turnieju jest czymś wyjątkowym. Nie myślałem jeszcze o tym, kto będzie naszym rywalem. Obie drużyny są bardzo mocne. Z uwagą obejrzymy ich mecz, a potem dokonamy analizy - podkreśla selekcjoner reprezentacji Portugalii.

- Przed moim pierwszym finałem powiedziano mi, że finałów się nie gra, ale je wygrywa - podsumowuje Santos.
Źródło: Goal.com
dafabet
Dodaj komentarz
Mistrz
Halamadrid319
Zarejestrowany od: 693 dni
Ilość komentarzy: 8363
Oceny: +40980
Kibicuje:
Arsenal Londyn Leicester City FC PSG Juventus Turyn PSV Eindhoven Feyenoord Lech Poznań Polska Portugalia Real Madryt
07.07.2016 / 11:05:38
To prawda. Portugalia ma często farta i dlatego wygrywa.
Solidny ligowiec
cantbelieveit
Zarejestrowany od: 313 dni
Ilość komentarzy: 1253
Oceny: +11205
Kibicuje:
Arsenal Londyn
07.07.2016 / 09:55:34
Gosc jest niesamowity.
Przedtem z Grecja a teraz z Portugalia gra kompletna padake i co?
Jest w finale
Senior
PoprostuM
Zarejestrowany od: 390 dni
Ilość komentarzy: 464
Oceny: -3475
Kibicuje:
Manchester United Juventus Turyn Włochy Polska
07.07.2016 / 09:29:59
ciekawe czy jakbyśmy wygrali z Portugalią, to tłumaczyłby się tak samo... no ale nie ma co gdybać... gratulacie dla Portugalii