expekt

Słowenia pokonana, choć nie bez problemów

Ostatnia aktualizacja: 10/10/15 21:55, Komentarzy: 1

0
1
Fot. mgilert / Shutterstock.com

Słowenia była kolejnym rywalem polskich siatkarzy na Mistrzostwach Europy w Bułgarii. Mistrzowie świata wygrali 3:1 i prowadzą w swojej grupie. W niedzielę czeka ich ostatnie spotkanie z Białorusią. Stawką meczu będzie awans do ćwierćfinału mistrzostw z pominięciem rundy playoff.

Polacy rozpoczęli mecz w składzie: Drzyzga, Kubiak, Kłos, Kurek, Mika, Bieniek oraz Zatorski (libero).  Początek należał do mistrzów świata, którzy szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie (10:5), które za sprawą dobrej gry Bartosza Kurka udało się dowieść do końca seta. Atakujący Resovii w pierwszej partii wygranej do 21 zdobył aż sześć punktów.

Drugi set, podobnie jak wczoraj w meczu z Belgami, nie był w wykonaniu podopiecznych Antigi już tak dobry. Gra toczyła się punkt za punkt. Nie oglądaliśmy spektakularnych akcji, siatkarze katowali nas nieudanymi zagrywkami. W końcówce obie reprezentacje miały piłki setowe w górze. Po błędzie Mateusza Miki, który zaatakował po antence, seta 28:30 wygrali ostatecznie Słoweńcy.

Również trzeci set nie toczył się pod dyktando którejkolwiek z drużyn. Na pierwszej przerwie technicznej Polacy prowadzili 8:7, ale na drugiej górą lepsi o jeden punkt byli już reprezentanci Słowenii. Później dzięki świetnej grze w bloku biało-czerwoni wyszli na kilkupunktowe prowadzenie doprowadzając do stanu 24:19. Wtedy coś złego wydarzyło się w grze Polaków, którzy nie wykorzystali pięciu kolejnych piłek setowych. Trzecia partia podobnie jak druga też kończyła się więc na przewagi. Tym razem górą byli jednak Polacy. W ostatniej akcji seta niesamowitą obroną popisał się Zatorski, a kropkę nad „i” udany atakiem postawił Kurek.

Czwarty set był już popisem polskich siatkarzy, którzy pozwolili Słoweńcom zdobyć tylko trzynaście punktów. Najlepiej w polskiej ekipie zagrali Bartosz Kurek i Mateusz Mika, którzy łącznie w całym meczu zdobyli 39 punktów.

Polska-Słowenia 3:1 (25:21, 28:30, 28:26 25:13)
Polska: Drzyzga, Kubiak, Kłos, Kurek, Mika, Bieniek oraz Zatorski (l) – Konarski, Łomacz, Buszek, Szalpuk
Słowenia: Vinčić, Čebulj, Pajenk, Gasparini, Urnaut, Koncilja oraz Kovačič (l) – Šket, Kozamernik, Ropert

Źródło: własne
dafabet
Dodaj komentarz
Solidny ligowiec
djhdtv
Zarejestrowany od: 1373 dni
Ilość komentarzy: 1638
Oceny: +2336
Kibicuje:
Argentyna BATE RSC Anderlecht Chile Dania Barcelona Arsenal Londyn Manchester United Liverpool FC Middlesbrough
10.10.2015 / 23:36:21
ciężko było ale naszych podbudowało to wygranie na przewagi 3 seta oby z Białorusią było lepiej tak 3:1 styknie.