betclic

Szwoch: Nie byliśmy megasłabszym przeciwnikiem

Ostatnia aktualizacja: 06/08/16 18:19, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

– Nie załamujemy się, ale też musimy wyciągnąć lekcję z tego, bo chyba wszyscy widzieli, że jakimś megasłabszym przeciwnikiem nie byliśmy – powiedział tuż po starciu z Jagiellonią Białystok (1:4) zawodnik Arki Gdynia, Mateusz Szwoch.

Beniaminek z Gdyni po 4. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmuje piąte miejsce. Jak do tej pory podopieczni Grzegorza Nicińskiego zgromadzili na swoim koncie sześć punktów. W następnej serii gier Żółto-Niebiescy zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.

– Bardzo nieszczęśliwy początek dla nas tego meczu. Jagiellonia bardzo szybko strzeliła bramkę, czego my z kolei bardzo chcieliśmy uniknąć, bo jak się szybko traci bramkę na wyjeździe, to potem jest bardzo ciężko to odwrócić – przyznał Mateusz Szwoch, cytowany przez "arka.gdynia.pl".

My się po tym golu obudziliśmy, ale nie zdołaliśmy wyrównać. Jagiellonia z kolei zrobiła to, co do niej należało, czyli strzeliła drugą bramkę i było już wtedy bardzo, bardzo ciężko. A po przerwie popełniliśmy dziecinne błędy, zrobiło się trzy, cztery do zera i było po meczu – zaznaczył.

– Nie załamujemy się, ale też musimy wyciągnąć lekcję z tego, bo chyba wszyscy widzieli, że jakimś megasłabszym przeciwnikiem nie byliśmy, ale po naszych dziecinnych błędach Jagiellonia prowadziła 4:0, co z przebiegu gry nie oddawało aż takiej różnicy
– podsumował.
Źródło: asinfo.
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela