expekt

Trener Łęcznej przeprasza kibiców za porażkę

Ostatnia aktualizacja: 21/09/16 11:25, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

- Ambicję, walkę i jakość zostawiliśmy w szatni. Niech każdy z zawodników sam sobie odpowie na pytanie, której z tych rzeczy mu zabrakło, czy jednej, dwóch czy wszystkich trzech. Muszę to podkreślić, że jest mi wstyd - powiedział po przegranym meczu z GKS-em Jastrzębie w Pucharze Polski szkoleniowiec Górnika Łęczna, Andrzej Rybarski.

Piłkarze zielono-czarno-żółtych pokonali po serii rzutów karnych ekstraklasowego rywala (7:6) i tym samym awansowali do ćwierćfinału. W 1/4 finału zmierzą się z pierwszoligowymi Wigrami Suwałki, które wyeliminowały Górnik Zabrze.

- Byliśmy przygotowani na to w jaki sposób gra Jastrzębie. Wiedzieliśmy także, że nastawiają się na mecz z Górnikiem Łęczna, jak na jedno z większych wydarzeń w swoim życiu. Rozmawialiśmy przed meczem i jasne dla nas było to, że zagrają na 120% swoich możliwości - przyznał Andrzej Rybarski, cytowany przez "gornik.leczna.pl".

- Jednak ambicję, walkę i jakość zostawiliśmy w szatni. Niech każdy z zawodników sam sobie odpowie na pytanie, której z tych rzeczy mu zabrakło, czy jednej, dwóch czy wszystkich trzech. Muszę to podkreślić, że jest mi wstyd za to spotkanie - zaznaczył.

- Być może kadrowo nie jesteśmy gotowi na to, żeby grać na dwóch frontach w pucharze i w lidze. Jasno trzeba powiedzieć, że przegraliśmy z trzecioligową drużyną, co nie powinno się wydarzyć. Dlatego przepraszam za to wszystkich kibiców Górnika Łęczna - dodał.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!