expekt

Udany powrót Kloppa, kapitalny Weidenfeller ratuje Borussię [VIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 07/04/16 22:58, Komentarzy: 6

10
6
Fot. Vlad1988 / Shutterstock.com

Borussia Dortmund zremisowała na swoim stadionie z Liverpoolem w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Europy. Mecz miał dość zróżnicowane tempo: momenty spokoju przeplatały się z niezwykle groźnymi akcjami przeprowadzanymi przez oba zespoły.

Drużyny zaczęły dość spokojnie i choć zarówno gospodarze, jak i goście potrafili zagrać wysokim pressingiem, rywalowi udawało się spod niego uwalniać. W efekcie gra toczyła się głównie w okolicach środka pola, mało było akcji choćby zbliżających się pod któreś pole karne. Bramkarze mieli zajęcie głównie wówczas, gdy podawali do nich naciskani przez przeciwnika obrońcy.

W 15 minucie niezłą szansę miał Reus, który po stałym fragmencie gry i zamieszaniu w "szesnastce" uderzał z okolic linii pola karnego, ale strzelił mocno niecelnie.

Dwie minuty później gospodarze byli w znacznie lepszej sytuacji, ale również nie doczekaliśmy się bramki. Zrobiło się za to groźnie po tym, jak interweniujący poza światłem bramki Mignolet nie zdążył wrócić między słupki, jednak niestety dla Dortmundu Mchitarjan trafił piłką prosto w interweniującego Sakho.

Kilka minut później Liverpool odpowiedział - po rzucie wolnym golkiper Borussii odbił przed siebie dośrodkowywaną piłkę, po chwili ją złapał, ale zderzył się z Dejanem Lovrenem, w efekcie czego zaczął obficie krwawić z okolic ust. Ostatecznie pozostał na boisku, skończyło się na strachu i... zmianie zakrwawionej koszulki. 

W 36 minucie nieoczekiwanie prowadzenie uzyskali goście. Origi wyszedł do przedłużonej główką piłki, ubiegł Bendera i strzelił po ziemi z okolic piętnastego metra. Piłka otarła się jeszcze o Łukasza Piszczka, po czym wpadła do siatki. 1:0!

Do przerwy wynikł nie uległ już zmianie, choć w końcówce pierwszej połowy pod bramką Liverpoolu zrobiło się naprawdę gorąco, a w ostatniej akcji tej odsłony role się odwróciły i to Origi stanął sam na sam z golkiperem gospodarzy, ale nie stanął za to na wysokości zadania - Weidenfeller w znakomitym stylu zdołał obronić.

Zaraz po wznowieniu na listę strzelców wpisał się Hummels - obrońca Borussii wykorzystał dośrodkowanie Mchitarjana i uderzeniem głową pokonał Mignoleta. 1:1!

W 51 minucie goście mogli znów wyjść na prowadzenie, ale kapitalnym refleksem po raz kolejny tego dnia popisał się Weidenfeller: w kilkadziesiąt sekund zastopował trzy kolejne uderzenia rywali, m.in. bardzo groźny strzał Coutinho.


Borussii bramkowy remis na swoim stadionie nie zadowalał, ale nie potrafiła stworzyć sobie na tyle klarownych sytuacji, żeby wyjść na prowadzenie. Mijały minuty, a wynik 1:1 wciąż się utrzymywał. 

I tak już pozostało do końca. 1:1 w teoretycznie lepszej sytuacji stawia Liverpool, któremu do awansu wystarcza bezbramkowy remis. Rewanż już za tydzień na Anfield.
Źródło: własne
dafabet
Dodaj komentarz
Junior starszy
wermacht
Zarejestrowany od: 401 dni
Ilość komentarzy: 364
Oceny: +615
Kibicuje:
Bayern Monachium
08.04.2016 / 01:33:34
liverpool jest w stanie u siebie zgotować im piekło..juz to widze jak zostana odpalone czerwone race..nie jestem ich fanem...ale ten klub to wielka legenda angielskiej piłki..atomosfera tam jest niesamowita moga kazdego pokonac
Kluczowy zawodnik
jponekaj87
Zarejestrowany od: 1107 dni
Ilość komentarzy: 2304
Oceny: +14105
Kibicuje:
Termalica Nieciecza
08.04.2016 / 02:17:17
Jak słyszę You never walk alone w wykonaniu kibiców The Reds aż ciary przechodzą porównywalne z naszym hymnem acapella na siatkówce
Solidny ligowiec
Xherdan Shaqiri 91
Zarejestrowany od: 632 dni
Ilość komentarzy: 1552
Oceny: +11463
Kibicuje:
Belgia Stoke City Bayern Monachium Inter Mediolan Holandia Polska FC Barcelona Szwajcaria
07.04.2016 / 23:45:46
Co nie robił :D
Junior starszy
Suski01
Zarejestrowany od: 340 dni
Ilość komentarzy: 277
Oceny: +649
Kibicuje:
Liverpool FC Leicester City FC PSG Bayern Monachium Borussia Dortmund AC Milan AS Roma Juventus Turyn Ajax Amsterdam Wisła Kraków
07.04.2016 / 23:12:22
Dobry mecz :) Weidenfeller wyciągną takie setny że to masakra :( A tak ogólnie dobry mecz i nerwówki :)
Senior
23:55
Zarejestrowany od: 909 dni
Ilość komentarzy: 336
Oceny: +2462
Kibicuje:
Arsenal Londyn Manchester United Liverpool FC Manchester City West Ham United AS Monaco PSG Olympique Marsylia Bayern Monachium Hamburger SV
07.04.2016 / 23:07:30
ale wyjął ten pierwszy strzał!
Kapitan
dawidinho
Zarejestrowany od: 1065 dni
Ilość komentarzy: 7832
Oceny: +45835
Kibicuje:
Borussia Dortmund
07.04.2016 / 23:02:38
Weidenfeller ratuje Borussie, a Liverpool Sakho. Za tydzień będą jeszcze większe emocje!

Tabela