betclic

Wdowczyk: Nie mamy nic do stracenia

Ostatnia aktualizacja: 21/04/17 11:54, Komentarzy: 1

0
1
Fot. piast-gliwice.eu

- Oczekuję przede wszystkim mądrej gry, zaangażowania oraz tego, że wyjdziemy na murawę z przekonaniem, że ten mecz można wygrać. Punkty są nam bardzo potrzebne. Nie mamy nic do stracenia - powiedział trener Dariusz Wdowczyk przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok.

W poprzedniej serii gier gliwiczanie przegrali na wyjeździe z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Podopieczni Dariusza Wdowczyka stracili bramkę już w czwartej minucie i do końcowego gwizdka nie zdołali odwrócić losów rywalizacji. -
Po analizie wiemy to, co było widać na boisku. To najsłabsze spotkanie, które do tej pory rozegraliśmy - stwierdził doświadczony szkoleniowiec cytowany przez oficjalną witrynę Piastunek.

- Zdecydowanie więcej oczekuję od swoich piłkarzy. To wyglądało jakbyśmy chcieli rozegrać mecz, a przecież my nadal walczymy "o życie". Ostatnie siedem meczów będzie decydowało o końcowych rozstrzygnięciach. My w dalszym ciągu potrzebujemy punktów, a ich w Niecieczy nie zdobyliśmy. Dla układu tabeli jest to niezmiernie istotne, czy rozegramy cztery mecze u siebie czy będziemy musieli jechać na cztery wyjazdy. Z tego punktu widzenia, ten mecz z Bruk-Betem był dla mnie bardzo ważny - przyznał opiekun Niebiesko-Czerwonych.

W podstawowym składzie Piasta wystąpiło dwóch nominalnych napastników oraz ofensywnie usposobieni Gerard Badia oraz Maciej Jankowski. Mimo to, gliwiczanie nie potrafili stworzyć sobie wielu okazji strzeleckich. - Wystawiłem niejako ofensywny skład, ale nie przełożyło się to na sytuacje bramkowe. Większa liczba zawodników ofensywnie nastawionych nie miała przełożenia na grę ofensywną - stwierdził były opiekun krakowskiej Wisły.

W najbliższą sobotę Niebiesko-Czerwoni zmierzą się na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok. Drużyna prowadzona przez Michała Probierza zajmuje obecnie pierwsze miejsce w ligowej tabeli. - Każdy z przeciwników jest do pokonania. Jagiellonia jest liderem i myślę, że nie muszę specjalnie mobilizować drużyny na to spotkanie. To jest oczywiste, że każdy z piłkarzy będzie chciał wyjść na boisko i pokazać się z jak najlepszej strony. Oczekuję przede wszystkim mądrej gry, zaangażowania oraz tego, że wyjdziemy na murawę z przekonaniem, że ten mecz można wygrać. Punkty są nam bardzo potrzebne. Nie ułatwimy Jadze zadania i będziemy walczyć o trzy punkty. Nie mamy nic do stracenia - zaznaczył.

Do dyspozycji trenera wciąż nie ma Edvinasa Girdvainisa. Litwin najprawdopodobniej nie wróci w tym sezonie do treningów. Do Gliwic przyjechał natomiast Mateusz Mak. Skrzydłowy Piasta przebywał ostatnio w Hiszpanii, gdzie przechodził rehabilitację. - Trudno jednoznacznie określić, kiedy wróci do gry. W środę miał robione badania, także mamy już wstępne informacje. Jestem po rozmowie z naszym fizjoterapeutą, który będzie z nim pracował indywidualnie. Mateusz potrzebuje około dwóch tygodni, żeby wejść do pełnych treningów z drużyną. Teraz będzie z nami trenował, ale nie w takim wymiarze, jak cały zespół - poinformował Wdowczyk.

Sobotnie starcie rozpocznie się, tak jak wszystkie w tej kolejce, o godzinie 18:00.
Źródło: asinfo.
Dodaj komentarz
Kapitan
Poncjusz
Zarejestrowany od: 288 dni
Ilość komentarzy: 6436
Oceny: +18543
Kibicuje:
Manchester United Legia Warszawa Polska
21.04.2017 / 13:25:50
I oby wam się. ;)

Tabela