expekt

Wdowczyk: Nie możemy załamywać się po bramce

Ostatnia aktualizacja: 20/08/16 13:40, Komentarzy: 1

0
1
Fot. ASInfo (kadr z meczu Wisła-Ruch)

W poniedziałek, na zamknięcie 6. kolejki Lotto Ekstraklasy, Biała Gwiazda zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce. Przed tym meczem trener Wiślaków Dariusz Wdowczyk spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej. Szkoleniowiec zapewnił, że mimo kilku porażek i dużej liczby medialnych publikacji na temat klubu jego piłkarze są przygotowani mentalnie do najbliższego spotkania.

„Nie mamy większych problemów zdrowotnych. Głównymi nieobecnymi w meczu z Koroną będą Paweł Brożek i Łukasz Załuska. Do treningów wrócił natomiast Boban Jović i będzie brany po uwagę przy ustalaniu składu” - cytowany przez oficjalną stronę klubową trener zaczął od wyjaśnienia sytuacji kadrowej.

Od początku sezonu podopieczni Dariusza Wdowczyka regularnie trafiają do siatki, lecz nie zawsze wystarcza to, by sięgnąć po trzy punkty. „Mamy swoje sytuacje, gramy konsekwentnie, ale nie mamy szczęścia jeśli chodzi o skuteczność. W pierwszej połowie meczu z Ruchem udało nam się zagrać tak, jak sobie to zaplanowaliśmy. Byliśmy agresywni i szybko doskakiwaliśmy do rywala, nie dając mu dużego pola do popisu. W drugiej połowie nie było już tak dobrze i nad tym głównie pracowaliśmy” - powiedział opiekun Białej Gwiazdy.

Ostatnie zwycięstwo w lidze Wiślacy zanotowali w połowie lipca. Od tamtej pory w żadnym z czterech meczów nie udało im się zgarnąć pełnej puli. Jak psychicznie czuje się więc zespół przed zbliżającą się rywalizacją z Koroną? „Po czterech ostatnich porażkach nie jest łatwo podnieść morale. Musimy jednak stawić temu czoła i dalej robić swoje. Nie możemy reagować nerwowo na to, co się dzieje, bo nie służy to niczemu dobremu. Musimy chcieć cały czas uciekać rywalowi i iść do przodu. Nie możemy tak jak w ostatnim spotkaniu załamywać się po straconej bramce”.

Wiślakom nigdy w Kielcach nie grało się łatwo, a wszystkie mecze są zawsze pełne walki. Co czeka naszych piłkarzy w poniedziałek? „Jedziemy na trudny teren. W Kielcach nigdy nie jest łatwo o punkty, bo specyfika tego zespołu jest taka, że nawet gdy brakuje im umiejętności to nadrabiają walką. Jeśli na każdej pozycji będziemy potrafili wygrać starcie fizyczne to myślę, że osiągniemy korzystny wynik” - zakończył szef szatni drużyny z Reymonta.

Źródło: http://www.wisla.krakow.pl

http://www.wisla.krakow.pl/

dafabet
Dodaj komentarz
Junior starszy
Wiślak04
Zarejestrowany od: 121 dni
Ilość komentarzy: 309
Oceny: +661
Kibicuje:
Arsenal Londyn Wisła Kraków Widzew Łódź Ruch Chorzów Polska FC Barcelona Lechia Gdańsk
20.08.2016 / 14:33:50
,, W pierwszej połowie meczu z Ruchem udało nam się zagrać tak, jak sobie to zaplanowaliśmy.''-To jakiś żart?Zaraz po strzeleniu bramki cofamy się do obrony,zamiast szukać 2 trafienia!Gdybyśmy strzelili 2 bramkę,byłoby 2-0 kto wie jak potoczyłby się mecz?Trener mówi też,że zawodnicy są mentalnie przygotowani do spotkania.Z cracovią liczyło się tylko zwycięstwo,wynik 1-2.Z Ruchem liczyły się 3 punkty,wynik 1-2.Oby teraz nie było tak samo.

Tabela