expekt

Wojtkowiak: Gramy w kratkę, musimy wygrywać na wyjeździe

Ostatnia aktualizacja: 06/03/16 14:26, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Tomasz Bidermann / Shutterstock.com

- W rundzie wiosennej gramy w kratkę, wygrywamy u siebie, a na wyjazdach nie punktujemy. Najwyższy czas to zmienić. Od meczu z Jagiellonią chcemy rozpocząć serię zwycięstw, która pozwoli nam poprawić naszą pozycję w tabeli Ekstraklasy - mówi przed niedzielnym spotkaniem z drużyną z Białegostoku obrońca Lechii Gdańsk Grzegorz Wojtkowiak.

- Spodziewam się, że mecz z Jagiellonią będzie wyglądał podobnie, jak ten z Zagłębiem. Podejrzewam, że nasi rywale będą szukać swoich szans po szybkich kontratakach, a linie pomocy i obrony będą grały bardzo blisko siebie i w niewielkiej odległości od własnej bramki - przekonuje Wojtkowiak w rozmowie z oficjalną stroną gdańszczan. - Nie mamy jednak problemu z tym, że drużyny w meczach z nami grają zachowawczo. Musimy skupić się na sobie i pokazać nasz potencjał - dodaje obrońca Biało-Zielonych.

Wiosną w dwóch meczach na Stadionie Energa Gdańsk piłkarze Lechii efektownie pokonali Podbeskidzie Bielsko-Biała 5:0 i wygrali ówczesnym liderem Ekstraklasy Piastem Gliwice 3:1.

- Strzeliliśmy w obu tych meczach osiem goli i chcemy kontynuować tę passę strzelecką w starciu z Jagiellonią. Drużyny, które przyjeżdżają do Gdańska muszą mieć świadomość, że na własnym stadionie jesteśmy bardzo groźnym zespołem -
podkreśla Wojtkowiak. - Chcemy wygrać niedzielne spotkanie, żeby piąć się w tabeli, bo nasze aktualne miejsce w lidze absolutnie nas nie zadowala. Atmosfera w naszym zespole jest super, a kolejne zwycięstwa mogą sprawić, że będzie jeszcze lepiej. Musimy ustabilizować naszą formę na wysokim poziomie, żeby zacząć zdobywać punkty również na wyjazdach - dodaje doświadczony zawodnik cytowany przez lechia.pl.

Wojtkowiak zagrał w trzech ostatnich meczach w pierwszym składzie Lechii, jednak ma świadomość, że konkurencja depcze mu po piętach.

- O tym, kto znajdzie się w wyjściowym składzie decyduje postawa na treningach. Mam nadzieję, że moją dyspozycją potwierdziłem trenerowi Nowakowi, że może na mnie liczyć. Z drugiej strony mamy w kadrze wielu zawodników po to, żeby rywalizować ze sobą z korzyścią dla Lechii. Ja się nie boję walki o miejsce w jedenastce, bo gdybym miał się bać innych zawodników, to byłby to znak, że pora przestać grać w piłkę - podsumowuje Wojtkowiak.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela