expekt

"Wolę dopłacić niż kompromitować klub"

Ostatnia aktualizacja: 13/10/15 15:49, Komentarzy: 0

0
0
Fot. i4lcocl2 / Shutterstock.com

Stal Rzeszów bezdyskusyjnie zwyciężyła z Ostrovią dwumecz barażowy o miejsce w PGE Ekstralidze, ale mocno nadszarpnęła w ten sposób klubowy budżet.

- Jeszcze nie sprawdzałem dokładnie ile kosztowały nas oba mecze barażowe, ale rzeczywiście kwota pół miliona złotych może odpowiadać rzeczywistości - ujawnił na łamach "Przeglądu Sportowego" Andrzej Łabudzki, prezes "Żurawi", które w Ostrowie Wielkopolskim wygrały 50:40, a w rewanżu rozbiły rywali u siebie aż 62:28.

- Nie mogliśmy odwołać Grega Hancocka i Petera Kildemanda, bo oni nigdy nie zostawili nas w potrzebie. Pamiętam w jakim stanie była ręka Petera Kildemanda podczas meczu z GKM-em Grudziądz - argumentował sternik klubu znad Wisłoka.

- Duńczyk wiedział jak ważny to dla nas mecz i nawet nie przeszło mu przez myśl, aby odpuścić sobie przyjazd do Rzeszowa. Z tego powodu wolę dopłacić trochę zawodnikom niż kompromitować klub w ich oczach - podsumował stanowczo Łabudzki.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!