expekt

Wolski: Byłem trochę jak wolny elektron

Ostatnia aktualizacja: 08/11/16 10:21, Komentarzy: 0

0
0
Fot. asinfo

Rafał Wolski wrócił do wyjściowego składu Lechii Gdańsk po odbyciu kary za żółte kartki i w zremisowanym 1:1 meczu z Pogonią Szczecin należał do najlepszych na boisku i już w 9. minucie gry otworzył wynik spotkania.

- Byłem w polu karnym, w szesnastce, a tam wiadomo – nie ma co kombinować. Bez oddawania strzałów nie zdobywa się bramek. Dostałem fajne podanie od Kuby Wawrzyniaka, to był bodajże dwunasty metr, więc długo się nie zastanawiałem tylko uderzyłem
– opisywał w rozmowie z oficjalną witryną klubową swoje pierwsze trafienie w barwach Lechii Rafał Wolski.

Trener Piotr Nowak wskutek nieobecności kilku podstawowych graczy ofensywnych, w meczu z Pogonią zmuszony był do roszad w składzie.

- Na pewno wystąpiłem w nieco innej roli, miałem inne niż zwykle zadania. Byłem trochę jak taki wolny elektron. Trener powiedział, że jeśli chodzi o atak, daje mi pełną swobodę poruszania się, bez ścisłego przywiązania do pozycji. Natomiast w defensywie miałem wspierać kolegów. Zadania starałem się wykonać w stu procentach i pomóc drużynie. Poniekąd się to udało, chociaż szkoda straconych punktów
– komentował spotkanie pomocnik Biało-Zielonych.

Piłkarz, który w najbliższy czwartek będzie obchodził swoje 24 urodziny, podobnie jak jego koledzy z drużyny, nie był zadowolony z podziału punktów.

- Na pewno pozostał niedosyt. Strzelona bramka na pewno cieszy, jednak wynik nie do końca. Chociaż trzeba powiedzieć, że walczyliśmy, stwarzaliśmy sobie sytuacje i było ich sporo. W drugiej połowie nie mieliśmy może aż tylu klarownych, stuprocentowych szans, ale wciąż przeważaliśmy, oddawaliśmy strzały. Możliwe, że brakowało trochę cierpliwości
– podsumował przebieg spotkania były gracz krakowskiej Wisły.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela