expekt

Wolski: Wszedłem na dobrą ścieżkę

Ostatnia aktualizacja: 13/08/16 13:21, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

W meczu z Koroną Kielce Rafał Wolski zaliczył swoją pierwszą asystę w Lechii Gdańsk. Po jego dośrodkowaniu z rzutu wolnego gola samobójczego zdobył Radek Dejmek. - Mam nadzieję, że to dopiero początek. Chciałbym, by moich asyst i bramek w Lechii było jak najwięcej. Na razie cieszę się, że wszedłem na dobrą ścieżkę i chcę nią podążać - przyznał po zakończeniu spotkania Wolski cytowany przez oficjalną witrynę gdańszczan.

- Wiadomo, że najważniejsze są zwycięstwa całego zespołu, ale statystyki indywidualne też się liczą. W Wiśle Kraków miałem udaną rundę, w której strzelałem gole i asystowałem i chcę, żeby podobnie było w Lechii. Tego oczekują ode mnie kibice, trenerzy i koledzy z drużyny, a także ja sam stawiam sobie te wymagania - mówił Wolski. - Liczę, że ta asysta z meczu z Koroną to dopiero początek. Chciałbym, by było ich jak najwięcej. Na razie cieszę się, że wszedłem na dobrą ścieżkę i chcę nią podążać. Mam nadzieję, że w przyszłych meczach będę już asystować do kolegów z zespołu, a nie do rywali - dodał pomocnik Lechii.

Wygrana 3:2 z Koroną nie przyszła Biało-Zielonym łatwo.- Zaczęliśmy dobrze i strzeliliśmy dwa gole. Niepotrzebnie jednak daliśmy Koronie uwierzyć w to, że może jeszcze wrócić do meczu i pokusić się o dobry wynik. Na szczęście nie powtórzył się scenariusz z Płocka, gdzie także daliśmy drużynie przeciwnej dojść do głosu i skończyło się to dla nas bardzo źle. Myślę, że cały czas musimy pracować nad tym, na co zwraca uwagę trener Nowak, czyli przy naszym prowadzeniu musimy poszanować piłkę, a nie za wszelką cenę dalej atakować. Przez to tworzy się chaos, który mogą wykorzystać nasi rywale - zauważył Wolski.

Kolejnym rywalem Lechii w Lotto Ekstraklasie będzie Jagiellonia Białystok, która na początku sezonu również udanie punktuje i znajduje się w czołówce ligowej tabeli.

- To może być szlagier przyszłej kolejki. Jagiellonia to dobra drużyna ze świetnymi piłkarzami w składzie i widać, że spisuje się naprawdę dobrze. Na pewno będzie to dla nas bardzo groźny rywal - zakończył swoją wypowiedź były piłkarz m.in Fiorentiny i Wisły Kraków.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela