expekt

Załuska: Gra w osłabieniu przeciwko Lechowi nie jest łatwa

Ostatnia aktualizacja: 01/12/16 15:07, Komentarzy: 1

0
1
Fot. Dziurek / Shutterstock.com

– Nie jestem zadowolony ze straty czterech bramek. Czy mogłem zrobić coś więcej? Były to ciężkie sytuacje - powiedział po rewanżowym meczu z Lechem Poznań (2:4) w Pucharze Polski zawodnik Wisły Kraków, Łukasz Załuska.

Na listę strzelców po stronie krakowskiego zespołu wpisywali się odpowiednio Peter Brlek oraz Patryk Małecki. Warto zaznaczyć, że ekipa ze stolicy Wielkopolski w półfinale zmierzy się z Pogonią Szczecin.

Myślę, że gdybyśmy przez cały mecz grali jedenastu na jedenastu to mielibyśmy szansę wygrać to spotkanie. Niestety, grać w osłabieniu przeciwko Lechowi nie jest łatwo. Cenne, że nawet w dziesięciu i przy niekorzystnym wyniku walczyliśmy do końca. Chcieliśmy przechylić szalę na naszą korzyść – przyznał Łukasz Załuska, cytowany przez "wisla.krakow.pl".

Nie jestem zadowolony ze straty czterech bramek. Czy mogłem zrobić coś więcej? Były to ciężkie sytuacje. Przed rzutem karnym Krzysiek Mączyński powiedział, że wie, gdzie będzie strzelał Marcin Robak. Nie posłuchałem jego, a trenera bramkarzy, z którym robiliśmy przedmeczową analizę – zaznaczył doświadczony golkiper.

– Arkadiusz Głowacki? Wszyscy wiemy, jak ważnym jest on zawodnikiem. Trzyma całą naszą defensywę, więc była to dla nas bardzo duża strata. Mam nadzieję, że będzie gotowy na sobotę, bo gramy kolejny ważny mecz – dodał.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Solidny ligowiec
cebulowyskrzat
Zarejestrowany od: 727 dni
Ilość komentarzy: 1110
Oceny: +8421
Kibicuje:
Pogoń Szczecin
01.12.2016 / 16:18:35
Jaki gość, przecież w 11 na 11 dostali 1:3 a w 10 na 11 był remis 1:1 więc raczej w osłabieniu grali lepiej jak w pełnym składzie.