betclic
Zobaczymy mecz marzeń? Liverpool i Sevilla nie wiedzą, jak to jest przegrać finał Ligi Europy
18 maj 2016 | 15:45 20
Zobaczymy mecz marzeń? Liverpool i Sevilla nie wiedzą, jak to jest przegrać finał Ligi Europy
Dzisiejszy finał Ligi Europy przejdzie do historii z kilku powodów - po pierwsze, co oczywiste, poznamy kolejnego triumfatora tych rozgrywek. Ale dla jednej z drużyn będzie to też pierwsza porażka w finale LE (a wcześniej Pucharu UEFA). Oba kluby łącznie aż siedmiokrotnie mierzyły się w decydującym starciu i wszystkie siedem meczów wygrały.

Sevilla triumfowała aż czterokrotnie i jeśli dziś powtórzy ten wynik, będziemy mieli kolejny historyczny wyczyn - trzeci raz z rzędu po Ligę Europy sięgnie ten sam zespół, rzecz póki co bez precedensu. 

Co ciekawe Hiszpanie w nazywanym czasem gorszym bratem Ligi Mistrzów pucharze zaczęli mieszać dopiero w ostatniej dekadzie. W sezonie 2005/2006 pokonali Middlesbrough (kto dziś pamięta o tym klubie?), rok później finał okazał się sprawą krajową - Sevilla mierzyła się z Espanyolem, wygrała po karnych. Najświeższe triumfy zespołu Unaia Emery'ego mamy w pamięci dość świeżo: to wygrane z Benficą (również po karnych) oraz Dnipro.

Liverpool wygrał LE o raz mniej, ale akurat "The Reds" mają też zapisaną piękną kartę występów w LM (łącznie zagrali w aż 12 finałach obu rozgrywek, wygrali osiem z nich). I tak, jak pamiętamy wyczyny Jerzego Dudka i spółki ze Stambułu (finał Ligi Mistrzów), tak również w Lidze Europy piłkarze z Anfield dostarczali nam niezapomnianych wrażeń. Finał przeciwko Alaves z sezonu 2000/2001, zakończony wynikiem 5:4, to już klasyka klasyk (wielu komentatorów twierdzi, że powtórką tamtych emocji był rewanż z Borussią Dortmund z tego sezonu, również dramatyczny i zwycięski dla liverpoolczyków). Pozostałe dwa finały "The Reds" grali w latach 70. - przeciwko Clube Brugge oraz Borussii Moenchengladbach (wówczas pojedynkowano się jeszcze w systemie mecz i rewanż).


Jak będzie dzisiaj? Być może nerwowo - zarówno ludzie Juergena Kloppa, jak i Emery'ego walczą nie tylko o kolejne trofeum (i serca kibiców). Od ponad roku obowiązuje bowiem regulamin UEFA, w myśl którego triumfator Ligi Europy awansuje bezpośrednio do fazy grupowej Ligi Mistrzów, a żaden z uczestników dzisiejszego finału takiej kwalifikacji nie wywalczył sobie poprzez ligę. Stawka jest więc gigantyczna, bo LM to nie tylko pieniądze, ale i większa szansa na przekonanie do transferu najlepszych piłkarzy (i akurat na tym bardziej pewnie zależy Kloppowi, który dopiero buduje "swój" Liverpool).

Na koniec ostatni "historyczny" fakt - Liverpool i Sevilla zagrają ze sobą po raz pierwszy. Niezła waga meczu, jak na pierwsze starcie, prawda?
Źródło: własne

Sevilla obroni Puchar Ligi Europy?

TAK ({{yes_percentage}}%)
NIE ({{100 - yes_percentage}}%)
Oddanych głosów: {{total_votes}}
Komentarze
18 maj 2016 | 22:48
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
No to Liverpool się dowiedział. :D
18 maj 2016 | 22:44
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Tak jak pisałem wcześniej, Sevilla wygra i dobrze mówiłem ;)
18 maj 2016 | 19:31
-1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Faworytem oczywiście jest L'pool ale jak wiemy Sevilla dwa razy z rzędu sięgała po ten puchar. Zapowiada się fantastyczny meczyk!
18 maj 2016 | 18:52
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Liverpool zwycięży i mówię to jako neutralny obserwator. Zobaczycie! ;)
18 maj 2016 | 18:50
+1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Liczę na świetny mecz! Jest mi obojętne kto wygra :D Będzie się działo!
18 maj 2016 | 18:44
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Polacy patrioci jednak muszą być za Sevillą, czyli przede wszystkim za polskim piłkarzem Grzegorzem Krychowiakiem. Musimy pokazać innym narodom (Niemcom, Czechom, czy Ruskim) że nasz zawodnik dzisiaj zdobywa ważne europejskie trofeum, a oni nie.
18 maj 2016 | 19:06
-2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Polskie kibicowanie musi iść na polskie konto. Inaczej jest się zdrajcą. Nie można kibicować nikomu zagranicznemu bez polskiego powodu. W pierwszej kolejności musimy kibicować polskim klubom, a w drugiej polskim piłkarzom. Chociaż tyle. Liczba polskich zawodników w Liverpoolu wynosi zero, w Sevilli niby nie wiele lepiej, ale polski zawodnik jest tutaj wielkim filarem, dlatego dzisiaj Polacy - patrioci są zdecydowanie za Sevillą.
18 maj 2016 | 19:15
+2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Niemcy na 100% będą za Liverpoolem (bo Klopp i Can) więc Polacy nie mogą być frajerami. Jurgen jest nie nasz, Liverpool jest nie nasz, filar Sevilli już tak.
18 maj 2016 | 19:23
-1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Można więc powiedzieć, że to będzie mecz Polska - Niemcy.
18 maj 2016 | 22:49
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Trochę pieprzysz, ale m.in. z tego powodu jestem za Sevillą.
Choć Zieliński jest już jedną nogą w L'poolu.
18 maj 2016 | 18:24
+2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Mam nadzieję, że to będzie bardzo ogromny, otwarty, rozciągnięty maksymalnie na wszystkie strony mecz. Rozmiar jest najważniejszy, jak wiadomo.
18 maj 2016 | 18:20
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Sevilla !!!
18 maj 2016 | 17:34
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Czyli teraz ktoś pozna smak porażki w finale, życzę powodzenia obu ekipom :)
18 maj 2016 | 17:29
-6
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Z całym szacunkiem dla Liverpoolu, chciałbym aby to drużyna Jurgena wygrała bo strasznie lubię tego trenera oraz kilka moich rodaków z Belgii, ale coś mi podpowiada, że to Sevilla będzie świętować z pucharem
18 maj 2016 | 18:19
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
kilka twoich rodakow z Belgii? mind fuck
18 maj 2016 | 21:02
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Urodziłem się w Belgii, nie wiem co w tym dziwnego, mama polka, ojciec belg, tyle że kilka lat mieszkał w Polsce
18 maj 2016 | 23:38
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
czyli jestes Belgiem. to nie jest standard na polskiej stronie, stad moje zdziwienie.
18 maj 2016 | 16:05
+4
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Powtorze sie jeszcze chcialbym zeby Krycha znowu wygral , ale sercem za Liverpoolem YNWA!
18 maj 2016 | 16:00
+16
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
A np termalica nie wie jak to jest przegrać finał ligi mistrzów:O
18 maj 2016 | 15:58
+14
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Liczę na Live :) myślę że dadzą radę.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Pełna tabela
Primera Division
#
Drużyna
M
Z
+/-
Pkt
1
38
29
65
93
2
38
28
79
90
3
38
23
43
78
4
38
21
20
72
5
38
19
23
67
6
38
19
6
64
7
38
19
10
63
8
38
15
-1
56
9
38
14
-2
55
10
38
15
5
54
11
38
12
-6
46
12
38
13
-9
46
13
38
13
-16
45
14
38
10
-21
39
15
38
10
-23
39
16
38
8
-18
36
17
38
8
-19
35
18
38
7
-30
31
19
38
4
-54
22
20
38
4
-52
20
Zawodnicy
#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
37 (6)
2
29 (0)
4
19 (6)
5
16 (0)
6
16 (5)
7
15 (0)
8
14 (0)
9
13 (0)
10
13 (1)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking
Promocje bukmacherskie
Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
200 PLN cashback dla nowych graczy. Zacznij grać bez ryzyka
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!