expekt

Żyła: Moje cztery skoki to była katastrofa

Ostatnia aktualizacja: 22/11/15 18:26, Komentarzy: 1

0
1
Fot. praszkiewicz/Shutterstock

Piotr Żyła zajął dzisiaj dopiero 39 miejsce i swój udział w konkursie indywidualnym w Klingenthal zakończył na pierwszej serii. Po zawodach nie ukrywał złości.

Polak nie może zaliczyć dzisiejszego konkursu do udanych. Skoczył tylko 117,5 metra i zajął odległe 39 miejsce. Po zawodach nie ukrywał swojego niezadowolenia i starał się znaleźć odpowiedź na słabe skoki. 

- Byłem za mało aktywny w pozycji dojazdowej. I to był problem. Za bardzo byłem z tyłu i nie było z tego w ogóle pchania. Noga nie podawała i przez to męczyłem się na tej skoczni. Można powiedzieć, że te moje cztery skoki to była katastrofa. Poza tym, jak to zwykle, balonik został napompowany, bo każdy z nas chciał jak najlepiej rozpocząć sezon. A wyszło, jak wyszło - przyznał w wywiadzie dla serwisu eurosport.onet.pl.

Piotr Żyła szansę na rehabilitację będzie miał już w najbliższy weekend. Już w piątek rozegrane zostaną kwalifikacje do konkursu indywidualnego w Kuusamo. Same zawody odbędą się natomiast następnego dnia. A w niedzielę kolejne kwalifikacje i konkurs.
Źródło: eurosport.onet.pl
dafabet
Dodaj komentarz
Junior starszy
harnaś1976
Zarejestrowany od: 1359 dni
Ilość komentarzy: 220
Oceny: +1569
Kibicuje:
Bayern Monachium Polska FC Barcelona
22.11.2015 / 20:04:03
a może trzeba najpierw dmuchnąć w balonik