expekt

Żyła: Wiem jak skakać, ale i tak nie skoczyłem tak jak trzeba

Ostatnia aktualizacja: 13/02/16 20:48, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Tadeusz Mieczyński, wikipedia

Piotr Żyła nie zakwalifikował się dzisiaj do serii finałowej zawodów w Vikersund. Polski skoczek nie traci jednak optymizmu.

Piotr Żyła wylądował dzisiaj na 165 metrze i zajął 34 miejsce. Zdecydowanie lepiej podopieczny Łukasza Kruczka spisywał się wczoraj. Po pierwszej serii ze skokiem na 200 metrów plasował się 17 pozycji, by w konkursie głównym uzyskać skok o dziesięć metrów krótszy i ostatecznie zająć 18 lokatę. Polski skoczek w wywiadzie z serwisem skijumping.pl tłumaczył przyczyny słabszego skoku w dzisiejszych zawodach.

- W konkursie za wcześnie zacząłem odbicie. To jest specyficzna skocznia, na której wiem jak skakać, ale i tak nie skoczyłem tak jak trzeba. Przy zbyt wczesnym odbiciu próg nie oddaje, narty idą w dół i nie ma z czego odlecieć. Skok z kwalifikacji był najlepszym skokiem, który tutaj oddałem, złapałem powietrze i mogłem odfrunąć. Taki sport, jutro jest kolejny dzień i nowe loty, mam nadzieję nie po 165 metrów - powiedział Piotr Żyła.

Początek jutrzejszego konkursu o godzinie 16. Kwalifikacje natomiast rozpoczną się o 14:30.
Źródło: skijumping.pl
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!