Profil użytkownika GQHAN Junior

Kibicuje drużynom

Ostatnie punkty

Typ Zdarzenia Przyznane punkty Ranga Data i czas
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-21 17:23:36
50 plusów pod dodanym materiałem 1 Junior 2017-03-20 13:47:07
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-20 13:07:56
Zalogowanie się w danym tygodniu 1 Junior 2017-03-20 12:58:31
50 plusów pod dodanym materiałem 1 Junior 2017-03-15 12:10:22
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-15 11:51:38
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-15 11:03:52
Zalogowanie się w danym tygodniu 1 Junior 2017-03-15 11:03:20
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-07 13:47:02
Zalogowanie się w danym tygodniu 1 Junior 2017-03-07 13:40:56
50 plusów pod dodanym materiałem 1 Junior 2017-03-05 14:41:57
50 plusów pod dodanym materiałem 1 Junior 2017-03-05 12:32:26
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-05 11:49:55
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-05 10:54:24
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-03-04 00:08:14
Zalogowanie się w danym tygodniu 1 Junior 2017-03-04 00:06:19
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-02-23 16:21:51
Zalogowanie się w danym tygodniu 1 Junior 2017-02-23 16:19:54
50 plusów pod dodanym materiałem 1 Junior 2017-02-17 19:06:57
Dodanie komentarza 1 Junior 2017-02-17 14:32:57

Ostatnie komentarze

Ja pierdole ludzie szanujmy się. Ktoś w ogóle to czyta zanim puści? 5 goli i 12 asyst? Odwrotnie. 12 goli i 5 asyst...
Ten, kto jest autorem tego newsa powinien być zesłany do komory gazowej. Co za manipulacja. Pulis nie powiedział wprost, że Wenger mu powiedział, że zostaje! On wnioskuje z rozmowy jaką ewentualnie przeprowadzili, że zostanie. To zasadnicza różnica!
Nie trzeba być fanem Barcelony, żeby uznać trio z Barcelony za najlepsze na świecie. Tak rzeczywiście jest. Kiedy oni mają dzień, mogą rozszarpać dosłownie każdego bez znaczenia, czy jesteś Levante, czy PSG. Tak jak mówi Guardiola. Najlepsze rozwiązanie to zabranie piłki rywalowi. Tak zrobiło PSG w pierwszym meczu. Po prostu pozbawili piłki Messiego, Neymara i Suareza i tym wygrali mecz. W drugim spotkaniu tą piłkę im oddali i przegrali :) PSG nie musiało wygrywać na Camp Nou 4:0, nie o to mi chodzi. Jednak skoro potrafili grać ofensywnie, to powinni spróbować zagrać tak samo na wyjeździe. Barca grała na trzech obrońców i luki były spore, ale jak się muruje i wychodzi do kontry dwoma zawodnikami, to nie da się ich wykorzystać. Paryż wyszedł na mecz z Barcą osbrany i to było widać w ich kontaktach z piłką. Barca natomiast zyskiwała pewność siebie z każdym golem. Moim zdaniem pogrzebała ich zbyt duża asekuracyjność.
I takiego myślenia zabrakło Unaiowi z PSG w drugim meczu z Barceloną :)
Nie jestem ekspertem od przygotowania fizycznego, ale jako fan Premier League nie zgadzam się ze słowami Bale'a w 100%. Moim zdanie także Anglia jest najlepszą ligą na świecie, bo o tym nie decydują tylko wyniki w Europie. Na słowo "najlepsza" składa się wiele czynników, a Anglia ma po swojej stronie mnóstwo. Świetne stadiony na każdym meczu wypełnione niemal po brzegi albo po brzegi, wielkie zainteresowanie ze strony mediów, to wszystko jest świetnie "sprzedawane", wybitne zespoły, wiele bardzo utytułowanych i nigdzie nie znajdzie się porównywalnej liczby. Do tego wysoki poziom, nie ma wielkie różnicy (tak ogromnej jak we Włoszech, Hiszpanii, Francji i Niemczech) między najlepszymi a najgorszy, co czyni te rozgrywki najbardziej konkurencyjnymi. Świetni piłkarze, zdecydowanie najlepsi trenerzy świata itd. itd. Można jeszcze szukać i szukać. Dlatego dla mnie Anglia to nadal najlepsza piłka. Natomiast na pewno nie zgadzam się, że gdyby usunęli BOXING DAY, to od razu klubu PL grałby na super wyższym poziomie. Nie, nie. Premier League przychodziła mały kryzys, tak jak kiedyś dominowała w Europie tak teraz poszła w górę i pewnie zaraz się to zmieni za sprawą takich trenerów jak Guardiola/Mou/Klopp/Conte. Wcześniej byli praralitycy typu LvG, Pellegrini itd. Teraz Anglia powoli wychodzi z tego kryzysu poprzez zatrudnienie lepszych szkoleniowców i pewnie zaprocentuje to na wynikach w Europie, a BD i tak nadal będzie.
Kolego, gdyby chcieli pieniędzy, to poszliby do Chin, Emiratów itd. Anglia to liga, w której są najlepsi trenerzy świata (Guardiola, Mourinho, Conte, Klopp, Wenger, Pochettino, a nawet świetni Ranieri, czy Bilić). Oni prowadzą największe marki świata takie jak United, Chelsea, Arsenal, Liverpool, a teraz City (wiadomo $$$). Każdy chce prowadzić wielki zespół z dobrym zapleczem finansowym, bo wie, że ma szansę stworzyć swój własny, unikalny zespół i żaden właściciciel nie powie mu "sory, tego nie bo za drogi". To raj, raj dla trenerów. Dlatego taki Bilić nigdy nie będzie w odpowiedniku hiszpańskim takiego West Ham United (załóżmy Celta Vigo). Bo tam nie dostanie funudzy na budowę zespołu, a tu tak. Widzisz różnicę? BIlicowi chodzi o fundamenty pod sukces, a nie wypłatę. Guardiola, Mou i inni mogliby już nie zarabiać, a kasy i tak mieliby jak lodu. Tu nie chodzi o pieniądze, ale o RYWALIZACJĘ. KAŻDEGO TRENERA JARA TAKIE COŚ jak CO CHWILE mierzy się z takimi trenerami. Tego nie znajdziesz nigdzie indziej, w żadnej innej lidze przez kolejne lata. To jest DOMENA PREMIER LEAGUE. Zapamiętajcie RYWALIZACJA.
Nic dziwnego, że Allegri "może" chce iść do Arsenalu. To wielki klub. Nadal jeden z najlepszych i największych w Europie. Dla Maxa pewnie przyszedł czas na nowe wyzwanie. Ile można tłuc wszystkich w Serie A. Guardiola też mógłby zostać w Barcelonie do usranej śmierci, ale cały czas pwotarzał, że Premier League to jego cel. Anglia to prawdziwy raj trenerski dla największych szkoleniowców. Wiecie dlaczego? Bo tam jest największa rywalizacja o tytuł mistrza, jakiej nie ma w innych krajach i nigdy nie będzie. To dlatego Premier League jest uwązana za najlepsza ligę na świecie (nie ze wzgledu na najwyzszy poziom, choc ten jest wysoki) ale za rywalizacje. Nigdzie nie ma tylu uznanych wielkich klobow z taka marka. Teraz odchodzi Enrique i co oczywiscie mowi? Ze marzeniem jego jest praca w Anglii i Allegri na pewno mysli podobnie. Arsenal to wyzwanie dla kazdego i kazdy chcialby prowadzic ten klub. Mozliwosc sprawdzenia sie i pokazania, ze to ja jestem tym jedynym, najlepszyam, trenerem ktory moze wniesc Arsenal na najwyzszy poziom. AFC zawsze gralo dobrze, ale zawssze czegos im brakowalo. Ten, kto wygra z Arsenalem mistrzostwo, czy LM zapisze sie w "annalach" jako ktos wielki. Teraz nie pytajcie juz, dlaczego Włoch mialby odchodzic do gorszego klubu. Na razie jest gorszy, ale nie znaczy, ze nie zrobi z nich lepszego zespolu od Juve. Pieniadze na transfery na pewno sie znajda.
Co jak co, ale Hasiemu trzeba oddać, że te dwa transfery Vadisa i Moulina to majstersztyk. Pierwszy jest jednak lapszy i to klasa sama w sobie. Odjidja zjada ekstraklasę i przewyższa ją o klasę. Ma chłopak szanse spokojnie na grę w dobrym europejskim klubie. Moulin jednak też świetnie sobie radzi.
A Moulin? Za szybko jeszcze? Niech mi powiedzą kibice Legii. Wydawało mi się, że niedawno wrócił do treningów i miał być dostępny. Przydałby się za Kopczyńskiego, bo to jednak półka wyżej. Francuz fajnie łączy grę defensywną z ofensywną. Idealny łącznik. W każdym razie w Wielkopolsce co by nie było normalni kibice trzymają kciuki za Legię. W lidze rywalizacja, ale w pucharach solidarność musi być. Powodzenia.
Kryzys finansowy w postaci splaty stadionu. Arsenal do dzisiaj go splaca, ale nie zostalo tego az tyle, zeby nie mogl sobie pozwwolic na wydawnie 100+ mln kazdego lata. Wtedy wszyscy chcieli wzmocnien, ale klubu nie bylo na to stac, dlatego zaczeli odchodzic najlepsi: fabs, nasri, van persie, clichy itd. W tamtych czasach do zespolu przychodzili tylko pilkarze za okolo 20 mln, nie wiecej. Na dodatek odchodzili najlepsi, np. Cazorla, Arshavin. Teraz przychodza za 30, 40, a nawet 50. Roznica spora.
Trudno Arsene. Zrobiłeś dla Arsenalu coś więcej niż wygranie pucharów. Utrzymałeś zespół na topie w jego najtrudniejszym momencie. Zrobiłeś coś, czego żaden Guardiola, Mourinho, czy inny trener nawet by się nie podjął. "Oddałeś życie" za Arsenal. Mogłeś odejść i trenować najlepszych, ale wolałeś zostać i wyciągnąć klub z finansowego kryzysu. To zasługuje na największy szacunek i za to musisz mieć pomnik na Emirates. Prawdziwi kibice nigdy ci tego nie zapomną. Dzięki tobie każdy kibic Arsenalu może teraz spokojnie marzyć o zakupie gwiazd footballu pokroju Ozila, czy Sancheza. Gdyby nie ty, zapewne długo czekalibyśmy na taki czas. Na szczęście zostałeś z nami i dałeś nam coś niezwykłego. Ponadto ten widowiskowy i zjawiskowy football z Fabregasem na czele. Choć nie było pucharów, to pięknie się to oglądało. Jestem ci dozgonnie wdzięczny za wszystko co zrobiłeś dla tego klubu. Nikt już cię nie przebije choćby wygrał 100 pucharów. Zawsze będziesz najlepszy i największy za to, że nie zostawiłeś klubu na lodzie, kiedy najbardziej cie potrzebował. Wiem, że ten człowiek kocha Arsenal ponad życie. Jestem dumny, że mogłem oglądać jego zespół przez tak długi czas. Teraz jednak przyszła kolej na nową odsłonę. To czas, żeby oddać pałeczkę komuś innemu. Pamięć o Tobie nigdy nie wygaśnie. Ehh, szkoda, że nie może tego przeczytać...
Rotuje w obronie, bo widzi, że Borussia sobie nie radzi. Normalne. Moim zdaniem Tuchel powinien odejść. On chce grać ofensywnie coś ala tiki taka, a do takiej taktyki musizz mieć graczy na najwyższym poziomie. Tutaj w Dortmundzie to on ma głównie dzieci do ogrania, a szkoda na to czasu. Chyba nie zaprzeczysz, ze Arsenal ma o wiele lepszy zawodników i na pewno lepiej grałby ten zespół niż BVB pod wodzą Tuchela.
Arsenal właśnie tej innowacji potrzebuje. A ataku mają mnóstwo zawodników. Wenger cieszy się, że ma dostępnych: Girouda, Welbecka, Sancheza, Iwobiego, Pereza, Walcotta, Oxa, a potem gra praktycznie tymi samymi? WIęc właśnie takiego Tuchela tutaj potrzeba. Kogoś, kto nie przywiąże wagi tylko do jednego ustawienia i jednego składu.
Nie oceniaj zawodnika poprzez pryzmat jednego meczu, bo to bez sensu. Tak samo ja mogę odwrócić pałeczkę i powiedzieć: "gdzie był Hazard w pierwszym meczu z Arsenalem, kiedy Alexis robił co chciał z obrońcami Chelsea" i jesteś kolego zaorany. Hazard to super grajek, ale zobacz jaka przepaść dzieli ich w klasyfikacji kanadyjskiej. Belg 10 goli i 3 asysty, a Chilijczyk 17 goli i 8 asyst. Sorry, ale do deklasacja.
Nie widze w tej chwili rownych dla Alexisa w Premier League. Miazdzy swoich rywali w klasyfikacji kanadyjskiej. Absolutnie najlepszy pilkarz ligi angielskiej. Rozwinal sie jescze bardziej w Arsenalu. Koles jest niesamowity.
Byłoby super. Bardzo go cenię po tym sezonie, gdzie BVB grało niesamowicie ofensywnie. Teraz jest rzecz jasna gorzej, ale nic dziwnego skoro wyjebano mu 3 grajków klasowych jak Hummels, Gundo i kto to był jeszcze? A Miki. Nie dziwi mnie to, że Borussia gra poniżej oczekiwań. Tuchel jest świetny i młody. Trener znowu na lata, a ponadto to szkoleniowiec preferujący bardzo ofensywny i ładny dla oka satyl gry. Tradycja byłaby podtrzymana.
Nie odejdzie. Wenger i Arsenal go nie póści i na dodatek on sam nie będzie chciał odejść. To człowiek Arsenalu. Wiem, że te stwierdzenia zakończy karierę w klubie bla bla bla nie mają ostatnio sensu, ale Jack to ktoś jak Totti dla Romy, ale jeszcze nie tak zasłużony. Ma ten klub w sercu, jest jego wychowankiem i jeżeli zdrowie i forma dopiszą będzie jednym z lepszych pomocników na świecie prowadząc The Gunners to wielu pucharów. Talent ma on niesamowity i mam nadzieję, że w next sezonie zagra pełny i zdrowy sezon w kadrze Kanonierów i pokaże jeszcze światu, że ten Wilshere z meczu z Barceloną i Brazylią nie powiedział ostatniego słowa.
Nie ma sensu dalej grać. FA już wybrała mistrza. W meczu CFC vs Hull też był karny na 1:1 dla gości, ewidentny, a sędzie nie podyktował. Pomoc w zdobyciu mistrzostwa. Teraz kiedy Arsenal może zabrać punkty CFC i jeszcze w jakimś małym stopniu przeszkodić The BLues w walce o mistrza, to sędzia znowu pomaga Chelsea. Żałosne. Tak jak mówię. Możemy się wszyscy rozsiąść i pójść w pizdu. FA już wybrała mistrza i za chuja nie pozwolą, żeby im go zabrano.
01.02.2017; 13:02:27 Guardiola odlecial?
/ 5
Wystarczy spojrzeć na samą Anglię i Premier League, gdzie gra Sanchez, czyli absolutnie najlepszy grajek ligi angielskiej na ten moment.
W każdym razie dobry kierunek. Hull choć ma trudny terminarz to cały czas szanse na pozostanie w Premier League są. Pierwszy skład właściwie pewny. Zawsze można wrzucić punkt w umowie, że gdyby spadli, to klub nie będzie robił Polakowi problemów z odejściem. Jeżeli dobrze pokaże się przez tą rundę, to na bank zgłosiłby się po niego inny klub, np. ten, który tam gra albo ten, który awansuje z Championship.