REAL SAM JEST SOBIE WINIEN TEJ PORAŻKI - W PIERWSZEJ POŁOWIE MIAŁ TYLE OKAZJI ZE HEY... ALVES CUDOWNY GOL .... MESSI JAK ZWYKLE WYSTARCZYŁO PODANIE BOGA I PEDRO TYLKO MUSIAŁ PIĘKNIE SKOŃCZYĆ... BRAWO DLA REAL ZA WIELKĄ WALKĘ I ZA PRÓBY HIGUAINA , ZA PODANIE OZILA , BYŁO NAPRAWDE DOBRE.... REAL SAM JEST SOBIE WINIEN ZA TĄ PRZEGRANĄ
Dobry mecz, niestety praca arbitrów bardzo słaba. Bramka nieuznana dla Realu sędzi mógł zaliczyc ją i nikt o to by niemiał pretensji, aczkolwiek pamiętajmy że w 45 powinien wyleciec Lass ale sędzia pomełnił błąd, Wtedy mecz mógł sie potoczyc zupełnie inaczej w drugiej połowie. Gratulacje dla Realu za ładną walke ( z wyjątkiem brutalnosci pod koniec).
Visca el Barca