AFC Bournemouth
{{supporters}}
{{supporters}}
1-3 {{score}}
Data
17 gru 2014 | 20:45 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 90'
3'
)
(zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Puchar Ligi
Sędzia
Mark Clattenburg
Kibiców
11347
Liverpool FC
{{supporters}}
{{supporters}}
Przewidywane składy
4-4-2
śr. wiek 29,3 lat
śr. wzrost 180,8 cm
śr. waga 76 kg
3-4-3
śr. wiek 26,8 lat
śr. wzrost 181,8 cm
śr. waga 76 kg
Absencje
  • D. Sturridge
  • J. Flanagan
  • Suso
AFC Bournemouth
Ostatnie mecze: W poprzedniej rundzie zespół z Bournemouth wyeliminował już przedstawiciela Premier League wygrywając z West Bromwich Albion 2:1. Jeszcze większą niespodzianką jest to, że dziesiąta drużyna poprzedniego sezonu Championship jest obecnie liderem tych rozgrywek po wygranej z Cardiff 5:3, z tą samą drużyną zespół Eddie Howe'a wygrał też w Pucharze.
Kluczowy gracz: Artur Boruc. Zawodnik Southampton został wypożyczony do ekipy Bournemouth po tym jak nowy manager Świętych sprowadził Frasera Fostera, na którego konsekwentnie stawia. Boruc nie powinien jednak narzekać: raz, że Bournemouth to znany angielski kurort, a dwa: okazało się, że to drużyna, która ma spore ambicje i na razie przewodzi ligowej tabeli, a sam bramkarz jest bardzo chwalony za występy tam.
Największy problem: Złe wspomnienia. Obie drużyny grały w zeszłym sezonie w rozgrywkach FA cup w 1/16 i wtedy występujący w pełnym składzie Liverpool łatwo wypunktował gospodarzy 2:0 po bramkach Viktora Mosesa i Daniela Sturridge'a. Wtedy jednak the Reds mieli jeszcze w składzie Luisa Suareza i grali zdecydowanie lepiej niż teraz.
Liverpool FC
Ostatni mecz: W poprzedniej rundzie drużyna Brendana Rodgersa miała trudnego rywala choć grała u siebie ze Swansea. Liverpool przegrywał po bramce Emnesa w drugiej połowie i długo wydawało się, że Swans przejdą dalej, ale w samej końcówce Liverpool strzelił dwie bramki i awansował niemal w równie dramatycznych okolicznościach co wcześniej grając z Middlesbrough.
Kluczowy gracz: Mario Balotelli. Włoch wyraźnie zawodzi w Liverpoolu nie mogąc się przestawić na warunki gry w Premier League albo po prostu już od dłuższego czasu jest w słabej formie. W lidze jeszcze gola nie strzelił, ale trafił w ważnym spotkaniu ze Swans w poprzedniej rundzie Capital One Cup. Teraz wraca po kontuzji więc może być zmobilizowany by pokazać się z dobrej strony.
Główny problem: Słabiutka forma. Liverpool z meczu na mecz spisuje się słabiej, w weekend wyraźnie przegrał na Old Trafford i teraz jest już na dziesiątym miejscu w tabeli. W dodatku drużyna Rodgersa odpadła z Ligi Mistrzów przegrywając awans z co najwyżej przeciętnym FC Basel i obecnie kibice mogą już liczyć chyba tylko na to, że po powrocie Sturridge'a zespół zacznie grać lepiej.
Komentarze
17 gru 2014 | 18:28
-2
{{votes_count}}
{{message}}
1myśle:) chciałoby się:)Boruc!
17 gru 2014 | 15:16
0
{{votes_count}}
{{message}}
Balotelli uraz
17 gru 2014 | 10:12
+3
{{votes_count}}
{{message}}
liverpool powinien wygrac
17 gru 2014 | 09:49
+3
{{votes_count}}
{{message}}
czy jutro będzie "Artur powstrzymał Liverpool"
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Nasze typy
Obie drużyny strzelą (both to score) Lider Championship i drużyna, która nie przegrała ostatnich 12 spotkań z rzedu może sprawić duże problemy Liverpoolowi, który jest w kiepskiej ofmir. The Reds jednak po ostatnich niepowodzeniach powinni zagrać ambitnie dlatego na bramkę z pewnością powinno ich stać.
Bournemouth draw no bet (Bournemouth wygra, zwrot w przypadku remisu) Liverpool gra na tyle kiepsko, że nawet lider Championship ma w tym meczu szansę na dobry wynik.
Ranking
Promocje bukmacherskie
Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
200 PLN cashback dla nowych graczy. Zacznij grać bez ryzyka
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów