Burnley FC
{{supporters}}
{{supporters}}
0-1 {{score}}
Data
26 gru 2014 | 16:00 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 90'
3'
)
(zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Premiership
Sędzia
Anthony Taylor
Kibiców
21335
Liverpool FC
{{supporters}}
{{supporters}}
Przewidywane składy
4-4-2
śr. wiek 29,2 lat
śr. wzrost 182,6 cm
śr. waga 78 kg
Absencje
  • M. Taylor
  • S. Ward
  • S. Vokes
3-4-3
śr. wiek 27,8 lat
śr. wzrost 180,7 cm
śr. waga 75 kg
Absencje
  • G. Johnson
  • D. Sturridge
  • F. Borini
  • J. Flanagan
Burnley FC
Ostatni mecz: Drużyna Seana Dyche grała na White Hart Lane z Tottenhamem, który w tym sezonie na swoim stadionie gra dość przeciętnie. The Clarets zagrali dobre spotkanie jednak mieli pecha, pierwsza bramka była kontrowersyjna, bo sędzia równie dobrze mógł pokazać pozycję spaloną Eriksena, ale tego nie zrobił. Burnley odpowiedziało pięknym golem Barnesa jednak Lamela strzelił mimo wszystko ładniejszą bramkę i jeszcze w pierwszej połowie ustalił wynik spotkania na 2:1.
Kluczowy gracz: Danny Ings. Liverpool będzie musiał zwrócić uwagę szczególnie na Ingsa, który jest całkiem dobrym napastnikiem, w zeszłym sezonie strzelił 21 bramek w Championship, w Premier League długo nie mógł się przełamać, do tego miał problemy ze ścięgnem, ale w końcu strzelił cztery bramki i choć nie trafił do bramki rywala w czterech ostatnich meczach zaliczył dwie asysty.
Główny problem: Burnley znów jest w strefie spadkowej. Drużyna Dyche gra ostatnio dużo lepiej niż na początku sezonu i mimo miejsca w strefie spadkowej może być z siebie zadowolona. Nie wiadomo jednak czy zespół w drugiej części sezonu nie będzie słabszy względem konkurentów, którzy planują wzmocnienia, a w Burnley z uwagi na problemy finansowe raczej nie będzie zimą znaczących transferów. Drużyna musi więc korzystać z dobrej formy i gromadzić punkty, u siebie jest w stanie zdobywać je nawet z Liverpoolem.
Liverpool FC
Ostatni mecz: Porażka z Manchesterem United pokazała, że Liverpool ma ogromne problemy w defensywie i ze skutecznością, ale pod względem kreowania sytuacji podbramkowych nie można było drużynie Rodgersa wiele zarzucić więc kibice The Reds czekali na mecz z Arsenalem z wielkimi nadziejami tym bardziej, że drużyna zagrała dobrze w Capital One Cup. Spotkanie z Kanonierami było dramatyczne: pod koniec pierwszej połowy prowadzili gospodarze, ale Arsenal wyrównał jeszcze przed przerwą, a w drugiej odsłonie długo prowadził jednak w samej końcówce wyrównał Martin Skrtel.
Kluczowy gracz: Phillipe Coutinho. Obok tria SSS Brazylijczyk był w zeszłym sezonie motorem napędowym drużyny z Anfield Road, niestety od początku tego sezonu Coutinho grał słabo. Mecz z Arsenalem był jednak bardzo dobry w jego wykonaniu, piłkarz był zdecydowanie najlepszym graczem, strzelił pierwszą bramkę i napędzał ataki Liverpoolu grając po prostu tak jak powinien grać klasowy skrzydłowy. Szkoda tylko, że The Reds ostatnio nie mają do dyspozycji klasowego środkowego napastnika pod nieobecność Sturridge'a.
Główny problem: Taktyka 3-4-3. Ustawienie z trzema środkowymi obrońcami to zwykle przyznanie do tego, że drużyna gra w defensywie słabo, szczególnie w przypadku Liverpoolu, który nie ma zawodników, mogących łączyć funkcje defensorów i skrzydłowych. Henderson wyraźnie męczył się na skrzydle, Markovic zagrał nieźle, ale nie na miarę dużego ponoć talentu, po za tym ustawienie nieskutecznego Sterlinga jako środkowego napastnika to wyraz desperacji, ale to akurat możemy zrozumieć.
Komentarze
26 gru 2014 | 12:25
-1
{{votes_count}}
{{message}}
Mało goli do 2 w meczu
26 gru 2014 | 09:42
+4
{{votes_count}}
{{message}}
Niech sie w końcu Liverpool obudzi
26 gru 2014 | 09:21
0
{{votes_count}}
{{message}}
1-2
26 gru 2014 | 05:08
-7
{{votes_count}}
{{message}}
Huj w dupe Loserpoolczykom :D
25 gru 2014 | 22:53
+1
{{votes_count}}
{{message}}
Myśle ze L'pool nie bedzie mial wiekszych problemow z pokonaniem słabszego Burnley.
25 gru 2014 | 10:26
-4
{{votes_count}}
{{message}}
emre can w przewidywanym skladzie??? chyba wroz maciej przewiduje taki sklad, skoro can w nim jest :)
24 gru 2014 | 20:39
-16
{{votes_count}}
{{message}}
LOSERPOOL W PIZDE I DO B KLASY
23 gru 2014 | 21:19
+13
{{votes_count}}
{{message}}
Mysle ze Liverpool nie bedzia mial wiekszych problemów zeby pokonać Burnley
23 gru 2014 | 14:47
+22
{{votes_count}}
{{message}}
Szczerze ta analiza LFC jest do dupy :/ Połowa jest nie zgodna z prawdą...
Obstawiam 1-3 dla LFC :D
23 gru 2014 | 14:27
-14
{{votes_count}}
{{message}}
bedzie ciezko dla liverpoolu
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Nasze typy
Powyżej 2.5 bramki (over 2.5) Liverpool z pewnością powalczy o trzy punkty dlatego mecz powinien obfitować w sytuacje po obu stronach.
Ranking
Promocje bukmacherskie
Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
200 PLN cashback dla nowych graczy. Zacznij grać bez ryzyka
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów