Newcastle United
{{supporters}}
{{supporters}}
0-4 {{score}}
Data
12 lut 2014 | 20:45 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 0 ) (zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Premiership
Kibiców
48264
Tottenham Hotspur
{{supporters}}
{{supporters}}
Przewidywane składy
4-2-3-1
śr. wiek 29,9 lat
śr. wzrost 183,3 cm
śr. waga 77 kg
Absencje
  • F. Coloccini
  • M. Debuchy
  • R. Taylor
  • L. Rémy
  • C. Tioté
  • G. Bigirimana
4-3-3
śr. wiek 28,1 lat
śr. wzrost 181,6 cm
śr. waga 75 kg
Absencje
  • Sandro
  • V. Chiricheș
  • E. Lamela
Newcastle United
Sroki są jedną z najbardziej krytykowanych drużyn w ostatnim czasie i trudno się temu dziwić. Drużyna Alana Pardew przegrała trzy z ostatnich pięciu meczów ligowych zdobywając trzy punkty tylko na Boleyn Ground przeciwko West Ham United. Oczywiście o miejscu w europejskich pucharach można już zapomnieć nawet jeśli był to realny cel zespołu z Newcastle, bo obecnie tracą już oni 10 punktów do piątego miejsca. Co gorsza w ostatnich trzech meczach Sroki nie strzeliły ani jednej bramki. W tychże meczach nie zagrał niedawny lider ekipy - Yohan Cabaye, który odszedł do Paris Saint Germain.
Trudno nie zauważyć braku kreatywności w drużynie, która nie tylko nie strzeliła ostatnio gola, ale też nie miała zbyt wielu klarownych sytuacji. Po odejściu Francuza brakuje zawodnika, który mógłby poprowadzić grę, być liderem w środku pola, stąd zainteresowanie Grenierem. Wszyscy, którzy pozostali do dyspozycji Pardew to typowi defensywni pomocnicy, bez umiejętności kreowania sytuacji dla partnerów. W meczu z Chelsea gra zespołu pozbawionego jeszcze Loica Remy wyglądała jednak dużo lepiej i Sroki powinny wykorzystać przynajmniej jedną sytuację na Stamford Bridge. Może jest to oznaka lepszej formy w kolejnych meczach?
Problemy Newcastle jednak narastają, bo w ostatnim meczu kontuzji doznał Matthew Debuchy i teraz znów będzie musiał go zastąpić Yanga - Mbiwa. Tiote, Collocini, Taylor i Bigirimana są również po za składem, a Loic Remy kończy właśnie swoje zawieszenie za czerwoną kartkę w meczu z Norwich. Występ Gouffrana i Demba Cisse również pozostaje niepewny.
Tottenham Hotspur
Mimo dotkliwej porażki z Manchesterem City i remisu z Hull City na KC Stadium Koguty nadal liczą się w walce o czołową czwórkę. W niedzielę drużyna prowadzona przez Tima Sherwooda wygrała niezwykle istotny mecz przeciwko zajmującemu wyższą pozycję Evertonowi, który także liczył tutaj na trzy punkty. Spotkanie było wyrównane i gracze Roberto Martineza mogli mieć pretensje zarówno do sędziego (niepodyktowany rzut karny, który w opinii wielu był ewidentny) jak i do siebie za niewykorzystanie sytuacji, a decydujące okazało się trafienie niezawodnego Emmanuela Adebayora, którego można chyba nazwać najlepszym zawodnikiem Tottenhamu w ostatnim czasie.
Sherwoodowi nie można odmówić inwencji, bo manager Tottenhamu po raz kolejny zaskoczył ustawieniem. W tym sezonie Koguty grały już 4-4-2 kiedy próbowano reaktywować Soldado, 4-2-3-1 kiedy zespół przygotowywał się do starcia z Manchesterem City, a teraz trener postanowił spróbować gry 4-3-3 z Paulinho, Dembele i Bentalebem w środku, Lennonem i Eriksenem ustawionymi razem z Adebayorem. Tego typu eksperymenty noszą znamiona operacji na żywym organizmie, mogą też wskazywać na nikłe doświadczenie w prowadzeniu zespołu choć z drugiej strony przed sezonem na WHL sprowadzono sporo nowych graczy, których przydatność na boisku nie została jeszcze potwierdzona. Szukanie optymalnej strategii nie jest więc niczym dziwnym w tej sytuacji.
Lamela i Chiriches są nadal po za składem z powodu kontuzji, ale uraz drugiego to nie problem, bo do składu wrócił Vertoghen i odzyskał miejsce w pierwszym składzie drużyny Kogutów. Andros Townsend wrócił do składu i powinien dostać kilkadziesiąt minut, choć pewnie z ławki, w drugiej połowie
Komentarze
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Nasze typy
Obie drużyny strzelą (both to score)
Newcastle nie przegra (1X)
Ranking
Promocje bukmacherskie
Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
200 PLN cashback dla nowych graczy. Zacznij grać bez ryzyka
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!