Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Były kadrowicz: Zgrupowania u Engela? Pierwsze dni to była wielka popijawa!

19 lip 2016 | 11:15 33
Były kadrowicz: Zgrupowania u Engela? Pierwsze dni to była wielka popijawa!
Źródło zdjęcia: Piotr Müldner-Nieckowski, wikicommons
Radosław Kałużny w autobiografii "Powrót taty" opowiedział o swoim życiu. Historia jest brutalnie szczera. Nie brakuje w niej smaczków z życia reprezentacji Polski.

Kałużny zdradza w autobiografii wiele pikantnych szczegółów swojej kariery. Wielu kibiców zainteresują wątki dotyczące reprezentacji Polski za kadencji Jerzego Engela. Kałużny był silnym punktem tamtej drużyny - jego gole i dobra gra w środku pola pomogła biało-czerwonym awansować na mundial po szesnastu latach przerwy.

W eliminacjach mistrzostw świata naszej reprezentacji nie przeszkadzały nawet mało sportowe przygotowania do kolejnych meczów. Kałużny zdradził, że podczas zgrupowań alkohol lał się strumieniami, a piłkarze mocno imprezowali.

"Od poniedziałku do środy obóz był jedną wielką popijawą. Wlewaliśmy tyle alkoholu, ile się dało. Nie istniało pojęcie grupek. Na dyskotekę szły 22 osoby plus masażyści. W hotelu zostawali tylko trenerzy. Po środzie na treningach dawaliśmy z siebie wszystko" - pisze Kałużny.

"Jako głośni chłopcy przyciągaliśmy sporo uwagi. Kilka razy ktoś ruszył do bitki, ale konflikty w miejscach publicznych załatwialiśmy błyskawicznie. Jeden został popchnięty, a za nim stało 20 umięśnionych typów. Nikt normalny nie przeciwstawiłby się takiej wysportowanej paczce. Możliwe, że nawet gangsterzy woleliby nie wszczynać bójki z reprezentacją. Wszyscy napakowani. Często wyglądaliśmy jak banda dresiarzy" - dodaje były reprezentant Polski.

Radosław Kałużny rozegrał w reprezentacji Polski 41 meczów. Strzelił w nich 11 goli. W trakcie kariery bronił barw m.in Zagłębia Lubin, Wisły Kraków, Energie Cottbus i Bayeru Leverkusen. Po zakończeniu kariery wyjechał do Anglii, gdzie pracował w magazynie jednej ze znanych firm kurierskich.
Źródło: se.pl
Komentarze
22 lip 2016 | 00:27
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}

Znajomy ojca (pochodzimy z Łodzi) odwoziził najebanego ja wór Młynarczyka TAXI na lotnisko do Wawy i tylko dlatego ten zdążył na Mistrzostwa. W tamtych czasach piło się nie na początku zgrupowania :D Piło sie przez całe zgrupowanie, ale za to treningi były takie, że kac mijał w kilkanaście minut. To byli prawdziwi polscy piłkarscy skurwiele, potrafili wypić dobrze i równie dobrze grać :D
Niedawno były awantury za kieliszek wina w samolocie, a reprezentacja grała ciężką chujnie. Chcesz to pij ale do ciężkiej kurwy nie jesteś rozliczany za picie czy palenie pod prysznicen tylko za to ja na boisku reprezentujesz swój kraj !!!
30 lat temu nasi piłkarze pili jak szaleni, ale ... ... ... kibice oraz przeciwnicy darzyli ich największym szacunkiem. I ja to szanuję !!! :D :D :D
20 lip 2016 | 22:36
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Za komuny tez pilkarzyki chlaly,a moze jeszcze wiecej.
20 lip 2016 | 18:55
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A później jak to oni ciężko mieli na zgrupowaniu.. ;) W sumie to ciężkie życie, 3 dni nie trzeźwieć...
20 lip 2016 | 18:29
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
wlasnie dlatego kondycja nawalala i zbyt wiele nie osiagneliscie po za awansem...
20 lip 2016 | 16:03
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
takie były czasy ,iz trzeba bylo pic ..podejscie dzis zmienilo sie diametralnie i za tym poszedl juz nie tyle co wynik ,a styl w jakim gramy..
19 lip 2016 | 19:57
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pomarzyc teraz o awansie na 2 kolejne Mundiale, niby nic tam nie pokazywali, ale chociaz byli, a od 2006 roku nie istniejemy na pilkarskiej mapie swiata.
19 lip 2016 | 19:53
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kałuzny jak i Kowalczyk wielkie gwiazdy ... autobiografia ...
19 lip 2016 | 19:29
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
co za żenujący gość autobiografia kolesia co 40 meczów w kadrze rozegrał i chwali się że na jakiejś potupajce bali się go ludzie a skończył jako jakieś popychadło w Anglii nie ma co pogratulować tylko kupujcie książkę bo bidula na browara nie ma
19 lip 2016 | 19:25
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Peszkin wzdycha do tamtych czasow :P
19 lip 2016 | 18:44
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
to teraz wiadomo czemu Kwaśniewski tak jezdzil na mecze reprezentacji ;d
19 lip 2016 | 18:32
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jaki trening takie wyniki Radku....ale tak kiedyś bywało, teraz raczej kultura i inne podejście piłkarzy.....no chyba że Sławek starej daty jeszcze....
19 lip 2016 | 17:19
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
no rzeczywiscie np taki paweł kryszałowicz groznie wyglądał
19 lip 2016 | 16:48
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Książka będzie do kupienia w koszu w markecie za 4,99.
Ciekawe kto po to sięgnie???
19 lip 2016 | 16:37
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobrze, że już te czasy minęły i mamy wspaniałą reprezentację :)
19 lip 2016 | 23:02
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brawo Kałużny!
19 lip 2016 | 14:08
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No, lata 2000-2002. Nikt za kołnierz nie wylewał ;)
19 lip 2016 | 13:00
-27
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Piłkarze o wadze dajmy na to od 70 do góra 90 kg według niego są napakowani? Dobre sobie
19 lip 2016 | 13:06
+58
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
ale dziadowski nick
19 lip 2016 | 12:21
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To tylko pokazuje, że futbol to jeden wielki fun. Zabawa, która nie uczy odpowiedzialności.
19 lip 2016 | 12:16
+37
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na mistrzowstwach dali popis,chyba koreanska wodka byla zepsuta.
19 lip 2016 | 12:16
+33
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dlatego nikt z nich oprocz DUdka nie zrobil kariery.
19 lip 2016 | 15:42
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bez przesadyzmu. Taki Wałdoch był kapitanem Schalke, Bąk i Świerczewski mieli przez wiele lat mocną pozycję w lidze francuskiej, Koźmiński - we włoskiej, Olisadebe strzelał gole w lidze mistrzów, Krzynówek i Żewłakow grali w niej regularnie. Tamto pokolenie osiągnęło w klubach więcej niż parę następnych roczników. Szkoda tylko, że nie wykorzystało swojego potencjału. W końcu kręgosłup kadry Engela (Wałdoch-Świerczewski-Koźmiński) to byli wicemistrzowie z Barcelony...
20 lip 2016 | 23:29
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przez te wszystkie lata, które minęły od IO '92, dziwi mnie fakt, że to nasze wywalczone wówczas wicemistrzostwo olimpijskie jest tak marginalnie traktowane i uważane niemal za nieistotne (czy wręcz niebyłe) w historii polskiej piłki nożnej...W ciągu tego prawie ćwierćwiecza w różnorakich piłkarskich podsumowaniach (dekad, dwudziestoleć, wszech czasów etc.) czy różnego rodzaju "eksperckich" wywodach i publikacjach niejednokrotnie odnosiło się wrażenie, że to osiągnięcie Polaków z Barcelony jest celowo spychane na margines czy wręcz zapomniane..Dlaczego? Przecież jak się sobie przypomni te mecze, to aż łezka się w oku kręci...Włosi, USA, Katar, pamiętny półfinał z Australią i jeszcze bardziej pamiętny dramatyczny finał z gospodarzami igrzysk. Kto oglądał i pamięta, ten wie o czym mówię..
19 lip 2016 | 12:13
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Taa tylko że jego koledzy nie przechlali wszystkich pieniędzy tak jak Radek i nie muszą robić u niemca za 1000 euro .Kałużny sie stoczył na samo dno i teraz próbuje wciągać w to gówno swoich kolegów ...
19 lip 2016 | 11:58
+32
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobra kariera... Nie ma co. Ta firma kurierska pokazuje jak musiał mieć dobrego agenta w czasach gry w piłkę, że po skończeniu kariery musiał robić jako kurier...
19 lip 2016 | 11:28
+24
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
skoro latali po mieście nachlani i ubrani w dresy to się nie dziwie że uznawano ich jak dresiarzy... skoro tak wyglądali i się zachowywali, dres to tylko strój nie stan umysłu
... nie wiem czy jest się czym chwalić.
19 lip 2016 | 11:26
+47
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dziwny gość.. z tego co wiem tzw. tajemnice szatni zawsze zostają tam gdzie powinny.. Napisał to chyba, żeby zarobić więcej kasy..
19 lip 2016 | 16:06
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No zdradził niebywały sekret, że Polacy się lubią napić wódeczki. Nie powinno to wyjść
19 lip 2016 | 11:24
-80
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brakuje mi tej starej, dobrej kadry. Bez wyżelowanych lalusiów, czy kapitanów którzy w obawie przed żoną jedzą tylko warzywa i owsiankę.
19 lip 2016 | 12:31
+76
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mi też, szczególnie kiedy się ośmieszali z Koreą, Ekwadorem, achh cóż to byly za "zajebiste" czasy, lepsze niż teraz co trollu ? :)
19 lip 2016 | 20:14
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To w ostatnich latach sie osmieszaja, bo w ogole nie awansuja na mistrzostwa swiata.
20 lip 2016 | 17:00
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
haha bez kitu, ostatnie występy na Euro zawdzieczamy tym że raz byliśmy gospodarzem wiec nie mogli nam nie dać zagrać, a drugi raz grało aż 24 drużyn, czyli cała Europa, więc nie dało się nie awansować.
21 lip 2016 | 17:48
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Taaa, powiedz to Szkotom, Holendrom albo Gibraltarowi ;)
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja