W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Do sukcesu wbrew futbolowej etyce. Znienawidzony RB Lipsk w drodze po Puchar Niemiec

RB Lipsk wygrał wysoko w Berlinie i zagra w Lidze Mistrzów!
Źródło zdjęcia: YouTube

Nowy inwestor może być dla klubu zbawieniem. Jego pieniądze mogą uratować byt zespołu, pozwolić na sportowy progres czy zwyczajnie wlać w serca kibiców nadzieję na lepsze jutro. Nie zawsze jednak musi on grać zgodnie z zasadami. Tak jak Red Bull, który w niemieckim świecie futbolu uważany jest za wcielenie zła w najczystszej postaci.

Dietrich Mateschitz stale rozbudowuje swoją sieć klubów piłkarskich rozsianych po całym świecie. Poza Lipskiem ma jeszcze zespół w USA, Ghanie, a także po dwa w Brazylii i Austrii. To właśnie na Starym Kontynencie spotkał się z największym oporem fanów.

Żeby coś się zaczęło, coś musi się skończyć

W Europie kibice są bardzo przywiązani do wszelkich aspektów przynależności klubowej. Stadion, barwy, hymn czy herb traktują jak nadrzędne dobro wspólne i nieraz gotowi są bronić go za wszelką cenę.

Dlatego też, gdy koncern w 2006 roku rozpoczął poszukiwania niemieckiego zespołu, w który mógłby zainwestować, miał problemy ze znalezieniem odpowiedniej ekipy. Zarówno futbolowe władze, jak i fani potencjalnych nabytków nie patrzyli przychylnie na austriackiego inwestora.

W 2009 roku ostatecznie padło na piątoligowe SSV Markranstädt, które miało siedzibę we wsi położonej 13 kilometrów od Lipska. Włodarze chcieli zapewnić klubowi stabilny byt, o który było ogromnie trudno.

Uznali, że poświęcenie historii będzie jedyną szansą na uratowanie jego istnienia. Mówi się, że wykup licencji na grę w Oberlidze miał kosztować 350 tysięcy euro. To ogromna suma, jak na realia piątego poziomu rozgrywkowego.

Ludzie reprezentujący firmę Mateschitza szybko pozbyli się wszelkich konotacji z „byłym” klubem. Powołano do życia RB Lipsk, zagwarantowano prawa do gry na miejskim Zentralstadionie, który był areną mistrzostw świata z 2006 roku i zmieniono jego nazwę na Red Bull Arena. Położono fundamenty pod planowaną budowę potęgi.

„Brudne” zagrywki

Pewne zasady, które wciąż obowiązują u naszych zachodnich sąsiadów, były poważnymi przeszkodami dla planów firmy, która angażuje się również m.in. w hokej czy sporty motorowe.

Po pierwsze, żaden niemiecki klub nie może mieć w nazwie swojego sponsora. Jak więc z tym sobie poradzić? Nazwać go tak, aby umieścić w niej skrót „RB”. Stąd też postanowiono postawić na niesamowicie kreatywne „RasenBallsport, czyli „sport trawiasto-piłkarski”.

Oczywiście, żaden przedstawiciel drużyny oficjalnie nie używa tej nazwy. Ze względów marketingowych bardziej pasuje przydomek „Czerwone Byki” czy skrót, którym z reguły legitymuje się ekipa z Lipska.

Ten sprytny sposób na obejście przepisów kibice rywali byliby w stanie wybaczyć. Najbardziej złości ich jednak co innego. Mianowicie to, jak zakpiono sobie z najważniejszej zasady niemieckiej piłki, słynnego „50+1”.

Ta reguła stanowi, że większościowy pakiet akcji musi należeć do przedstawicieli klubu. Inwestorzy nie mogą więc decydować o losach klubu bez ich poparcia. Wyjątkiem są kluby, które są wspierane przez tę samą firmę przez przynajmniej 20 lat, tak jak to ma miejsce w przypadku Bayeru Leverkusen, VfL Wolfsburg czy Hoffenheim.

Red Bull zdołał jednak znaleźć rozwiązanie i dla tego problemu. Akcje rozprowadzono w większości pomiędzy osoby zatrudnione w koncernie. Łącznie akcjonariuszy jest 17, w porównaniu do chociażby... ponad 145 tysięcy w Borussii Dortmund.

„Złoty” członek klubu z Lipska musi płacić ponad tysiąc euro rocznie – a nie jest to nawet status gwarantujący mu prawo głosu. Na Signal Iduna Park opłata to ledwie kilkadziesiąt euro co 12 miesięcy.

Jeśli chcesz zdobyć całkowitą kontrolę, to wystarczy zniechęcić potencjalnych chętnych do przejęcia jej. Federacja nie może zrobić nic, ale kibice rywali uparcie okazują swoją antypatię w stosunku do drużyny Mateschitza.

Odcięty byczy łeb i „cichy strajk”

Już od początku istnienia RB Lipsk spotykało się z nieprzychylnymi zachowaniami fanów drużyn przeciwnych. W końcu kupili sobie prawo gry w piątej lidze, zamiast budować drużynę od zera i obchodzili reguły, których wszyscy przestrzegają.

Rozwój klubu był błyskawiczny. Najlepszym tego przykładem może być chociażby przypadek Adriana Mrowca, którego w 2012 roku ściągnięto z Hearts tylko po to, aby po miesiącu go zwolnić. Tak, w tak szybkim czasie znaleziono zdecydowanie lepszych zawodników na jego miejsce.

Ogromne pieniądze, pozwalające na przeprowadzanie transferów zdecydowanie ponad stan poszczególnych poziomów rozgrywek tylko potęgowały frustrację kibiców rywali. Apogeum nadeszło jednak dopiero po ich awansie do 2. Bundesligi.

W 2014 roku sympatycy Unionu Berlin przywitali „Czerwone Byki” ubrani w czarne plastikowe płaszcze i przez pierwsze 15 minut meczu po prostu siedzieli cicho. To był wyraźny sygnał, że nie podobają im się działania oponentów.

Inni jednak posunęli się jeszcze dalej. Trzy lata temu podczas meczu z Dynamem Drezno w Pucharze Niemiec fani rywali wrzucili na obszar otaczający boisko ucięty byczy łeb. Trudno chyba o bardziej bezpośredni znak, że ktoś nie jest na niemieckich stadionach mile widziany.

Fani BVB kilka lat temu postanowili nie jechać na mecz do Lipska, a w Hoffenheim wywieszono transparent z napisem: „Chcemy znowu być najbardziej znienawidzonym klubem Niemiec”.

Teraz można się zastanowić. Czy takie zachowania to coś, co chcemy oglądać w futbolu? Jak daleko można posunąć się, broniąc wartości leżących u podstaw „pięknej gry” i protestując przeciw łamaniu związanych z nimi zasad?

Koniec końców, takie zachowania są efektem zwyczajnego ludzkiego strachu. Obawy przed tym, że i mój klub może zostać wykupiony i zbudowany od nowa, przy pełnym odcięciu się od korzeni, z którymi byłem związany. Tak, jak to miało miejsce w Salzburgu.

Zniszcz i zbuduj od nowa

Gdy kibice pogrążonej w kryzysie Austrii Salzburg usłyszeli w 2005 roku o planowanej inwestycji Red Bulla w ich ukochany klub, mogli z niecierpliwością czekać na to, co wniesie potężna firma. Z pewnością liczyli na ogromnego sponsora, który pomógłby w zawojowaniu krajowego podwórka. Czekało ich jednak co innego.

Firma Mateschitza zerwała z historią klubu. Zrezygnowano z fioletowego stroju, zmieniono nazwę i rzucano kłody pod nogi stowarzyszeniom kibiców. Wszystko to, aby stworzyć nową markę. To był początek Red Bulla Salzburg.

Co mogli czuć kibice zakochani w fioletowych barwach? Jedynie bezradność. Nic nie mogli zrobić. Po prostu założyli klub i zaczęli od siódmej ligi, podczas gdy Red Bull święcił sukcesy i dominował na krajowym podwórku.

Najstarsze futbolowe dziecko Mateschitza ma już dziesięć tytułów mistrzowskich i wiele razy brało udział w europejskich pucharach. Austria z kolei długo wspinała się po ligowej drabince aż na drugi poziom rozgrywkowy, aby ostatecznie wpaść w kryzys i obecnie kopie piłkę na czwartym szczeblu. Gra niżej, niż rezerwy klubu koncernu – drugoligowe FC Liefering.

Nikt chyba nie chciałby, aby jego klub tak skończył. Dlatego też Niemcy nie akceptują tego, co dzieje się w Lipsku. Z czasem pewnie do tego przywykną, ale może to potrwać naprawdę długo.

Zresztą również kibice austriackiej ekipy Red Bulla ostatnio są niezadowoleni. Ich zespół stał się drugą drużyną ekipy z Lipska, która regularnie podbiera największe talenty i trenerów. Taka jest cena za brak spełnienia najważniejszego celu – awansu do Ligi Mistrzów.

Tożsamość ważniejsza od trofeów

O co w końcu chodzi w piłce nożnej? O zwycięstwa, puchary, czy może po prostu o sportowe emocje? To możliwość jednoczenia się z innymi ludźmi, wspólnego śpiewania i cieszenia się grą klubu, w którym jesteśmy zakochani sprawia, że idziemy na stadion czy też siadamy przed telewizorem.

Odebranie takiej możliwości kibicom to najgorsze, co można im zrobić. Co fanom Austrii Salzburg po tym, że „następca” ich ukochanego klubu leje wszystkich w kraju, skoro odciął się od nich grubą kreską?

Nie jest ważne to, jak powodzi się klubowi, ale kto jest w stanie go wspierać. Bez kibiców nie ma drużyny. Bez możliwości utożsamiania się z zespołem nie ma fanów. To właśnie tu leży największy problem Red Bulla. Po prostu zrazili swoim działaniem ludzi, którzy kochają futbol w najczystszej postaci, odseparowany od biznesu.

Już w sobotę RB Lipsk zagra w finale Pucharu Niemiec z Bayernem i będzie mogło zdobyć pierwsze wielkie trofeum w swojej historii. Z pewnością znajdzie się wielu kibiców, którzy będą zadowoleni, jeśli uda im się wygrać.

Jeszcze więcej będzie jednak trzymających kciuki za Bawarczyków, którzy i tak nie są zbyt lubiani za naszą zachodnią granicą. Dla nich będzie to zwyczajny wybór między mniejszym, a większym złem.

Ewentualna wygrana byłaby dla „Czerwonych Byków” przepięknym zwieńczeniem dekady istnienia. 19 maja minęło bowiem dokładnie 10 lat od założenia klubu. Plan był taki, aby w tym momencie wchodzić do Bundesligi, ale udało się go wykonać z nawiązką.

RB ma już za sobą dwa sezony w europejskich pucharach i wicemistrzostwo kraju. To tylko dowód na to, jak ambitny projekt założył sobie Mateschitz i jak dobrze jest on realizowany. Niestety, jest również ogromnie kontrowersyjny. Naginanie futbolowej etyki to w końcu ogromne ryzyko, a fani, zwłaszcza rywali, są bardzo pamiętliwi.

Kacper Klasiński

Źródło: własne

Dyskusja

52
22 maj 2019 | 21:59
Komentarz usunięty
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Komentarz usunięty
22 maj 2019 | 17:07
-20
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wszystkim żal dupe ściska bo mój lipsk jest lepszy i mądrzejszy od tych innych frajerów z Niemiec
22 maj 2019 | 16:25
+26
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
mogli - jak szejkowie w innych ligach - kupić od razu klub w 1.Bundeslidze, ale tego nie zrobili - 4 awanse nie zrobiły się same, ktoś na to nieźle popracował. liga stała się atrakcyjniejsza, zwiększyli w niej konkurencję. narzekają zapewne głównie te zespoły, które zostały w pobitym polu i straciły przez to miejsce w LM albo LE. życie - trzeba się bardziej starać, bo konkurencja nie śpi i to jest niezły przykład.
22 maj 2019 | 16:20
(Edytowany)
Nie wiem jak Wam ale mi to nie przeszkadza do klubu nie weszli szejkowie z ogromnymi pieniędzmi (PSG) i wydają je na prawo i lewo tylko stawiają na młodych utalentowanych piłkarzy. Mimo to powinni się cieszyć u sąsiadów, bo wzrośnie im poziom ligi a to chyba na gorsze im nie wyjdzie. W sumie chciałbym żeby Red Bull utworzył taki klub w Polsce a dużo nie trzeba.
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie wiem jak Wam ale mi to nie przeszkadza do klubu nie weszli szejkowie z ogromnymi pieniędzmi (PSG) i wydają je na prawo i lewo tylko stawiają na młodych utalentowanych piłkarzy. Mimo to powinni się cieszyć u sąsiadów, bo wzrośnie im poziom ligi a to chyba na gorsze im nie wyjdzie. W sumie chciałbym żeby Red Bull utworzył taki klub w Polsce a dużo by zdominować tą śmieszną ligę nie trzeba.
22 maj 2019 | 16:27
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
trzeba Mioduskiemu na biurko podesłać puszkę Red Bulla hahahah :D
22 maj 2019 | 14:51
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
RB Lipsk to jeden z najmądrzej zarządzanych klubów w Niemczech. I chyba tego zazdroszczą im w BVB, którą musiał ratować największy wróg.
22 maj 2019 | 14:22
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Moralność kibiców BVB:
posiadanie sponsora jest złe, ale gra zawodnika, który ustawiał mecze i brał za to pieniądze, jest już ok.
22 maj 2019 | 13:23
+15
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dla mnie szczerze to takie pitolenie. Wiadomo, że sypiący kasą inwestor niesie też rzeczy, których fani nie chcą, ale w ogólnym kontekście kolejna dobra drużyna podnosi poziom całej ligi. Przykładem jest Anglia, gdzie w ciągu ostatnich kilkunastu lat rywalizacji dołączyła Chelsea i City - czyli zespoły, które wcześniej o trofeach mogły tylko pomarzyć. Efekty są takie, że mamy 6 zespołów o globalnej renomie i najdroższe prawa transmisyjne.
22 maj 2019 | 14:48
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Masz rację. W dodatku prowadzi klub w sposób perfekcyjny. Nie kupił gotowego klubu w 1 lidze, tylko jakiś mały z niższych lig niemieckich. Jednak całkowity brak szacunku do kibiców odbija mu się teraz czkawką. Jakby sobie stworzył po prostu nowy klub albo taki którego kibice akceptowaliby jego warunki to nikt by nic do niego nie miał a tak jest stawiany na równi z city czy psg.
22 maj 2019 | 12:45
-10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Sztuczny twór. Razem z City i PSG trafią na śmietnik historii.
22 maj 2019 | 12:42
+35
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A ja im tam kibicuję. To że nie mają historii nie oznacza, że jej nie napiszą... poza tym trochę to taki bełkot bez podstaw... sztuczny twór, bez kibiców ble ble ble... a na stadionie co mecz niemal komplet widzów po 40 tys. :)
22 maj 2019 | 14:43
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tu nie chodzi o to, że nie mają historii a o podejście właściciela do kibiców.
22 maj 2019 | 12:32
-17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Fuck RB Lipsk i RB Salzburg.
22 maj 2019 | 14:31
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Fuck city i psg
22 maj 2019 | 15:13
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Je#ac LZS wronsko
22 maj 2019 | 12:21
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wędkarz opowiada kolegom o swoim ostatnim sukcesie wędkarskim pewnej chwili przerywa i mówi:
- Zresztą, co wam będę opowiadał… Kiedy wyciągnąłem tego suma, woda w jeziorze obniżyła się o pół metra.
22 maj 2019 | 12:58
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W jeziorze? Chyba w wannie...;)
22 maj 2019 | 12:20
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobry artykul, dobrze sie go czytalo, wiecej takich !!! Szkoda , ze nie mozna pod wszystkimi artykulami dawac plus/minus , tak jak pod komentarzami. Wtedy bylo by wiadomo, ktory koles zatrudniny na meczykach, to idiota i nikt nie chce czytac jego artykulow, a ktory odwala kawal dobrej roboty i nalezy sie premia :)
22 maj 2019 | 11:59
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zabawne jest to psioczenie kibiców BVB i Wieśniaków.
To już lepiej, żeby klepali w lidze okręgowej, gdzie ich jedynym osiągnięciem będzie dostrzeżenie przez germańską wersję Rzeźnika z "Kartoflisk"? A podpite Helmuty będą wisieć przy płotach i drzeć się, że sędzia to chuj. Oni są zwyczajnie zazdrośni.
Jak w ogóle w klubie bez historii można narzekać na to, że trafił się dziany inwestor i kilka rzeczy w zamian za tę kasę chce zmienić?
22 maj 2019 | 11:45
+33
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szkoda ,że przez ten hejt na klub najbardziej obrywa się piłkarzom którzy prezentują bardzo fajny poziom.
Klub tworzony z myślą o sukcesach zostały w niego włożone prywatne pieniądze inwestora i widać że idzie to w dobrym kierunku. Bardzo podoba mi się ich polityka transferowa. Potrafili załatać młodym nowym zawodnikiem lukę po stracie Keity. Klub tworzony sztucznie na pieniądzach ale w mojej opinii należą się brawa dla zarządu i całej kadry bo robota jest tam robiona. Pozro
22 maj 2019 | 14:27
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Sztucznie to są tworzone city i psg a akurat rb lipsk jest prowadzone bardzo fajnie. Tylko aspekt przejęcia klubu i zmiany z tym związane oraz totalny brak szacunku do kibiców klubu, napawa wielką niechęcią i psuje wizerunek klubu.
22 maj 2019 | 11:23
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hurr durr pieniądze, hurr durr zawiść biedaków
22 maj 2019 | 11:39
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
hurr durr przestań pisać jakieś durne słowa.
22 maj 2019 | 12:14
-20
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
japa
22 maj 2019 | 11:11
+62
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jakby słuchać ultrasów jak budować klub, to budowa zespołu do Mistrzostwa trwałaby 50 lat. W USA prawie każdy klub koszykówki jest własnością miliardera i nikt nie ma z tym problemu. Ultrasi myślą, że kupią akcje klubu za 100 euro i są wielkimi panami akcjonariuszami :D
22 maj 2019 | 12:47
-8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
w Polsce jest bogata firma,która produkuje wafelki Price Polo,co bys powiedział jakby ta firma stworzyła klub piłkarski Prince Polo Warszawa,zapewne byłbyś najwierniejszym kibicem :))))))
22 maj 2019 | 13:28
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja kibicowałbym Żubrówce Białowieża ;P
22 maj 2019 | 13:57
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No i jaki problem? To tylko nazwa, a lepiej mieć bogatego sponsora/inwestora niż go nie mieć. Do tego były już w Polsce takie przypadki: Amica Wronki, Petrochemia Płock (tutaj niebezpośrednio, ale nazwa też nawiązywała do ich głównego inwestora), a później z resztą Orlen Płock.
22 maj 2019 | 14:24
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ale dla kogoś to aż nazwa! Ja sobie nie wyobrażam, żeby do mojej Pogoni przyszedł Solorz i zmienił nazwę na Polsat Szczecin, herb z Gryfem, zmienił na słoneczko z czarnym tłem, barwy z bordowo-granatowych na np. czarno złote a nazwę stadionu z im. Floriana Krygiera na Polsat arena. Są wartości, które bardziej cenię niż pieniądze i miejsce w topie.
22 maj 2019 | 11:10
+39
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ogólnie, to chyba jestem jednym z nielicznych, który zupełnie inaczej do takich spraw podchodzi. Facet objął klub, zainwestował w niego, zmienili nazwę i herb. Klub po szczeblach wspinał się aż do Bundesligi. Był wicemistrzem, teraz jest trzecim kalibrem w Niemczech. Może nienawidzą tego klubu z zazdrości? Widząc, jaki progres Lipsk zalicza? Moim zdaniem - jeden z takich zespołów, na których warto zwracać uwagę. Grają bardzo młodym składem, rozwijają świetną młodzież. Jak ich polityka będzie taka sama, to można mówić, że narodzi się jedna z najlepszych szkółek piłkarskich dla młodzieży w Europie - zaraz obok FC Porto, Ajaxu Amsterdam, Borussi Dortmund czy AS Monaco.

Śmieszy mnie również nabijanie się z Manchesteru City czy Paris Saint-Germain. Pisanie, że "klub jest bez historii", jest po prostu chore. Dlaczego? Może historia tych klubów pisze się teraz? Nie każdy klub musi odnosić sukcesy od razu po założeniu. Ja rozumiem hejt, że mimo kasy i tak nic nie osiągają. Panowie... Który klub nie wydaje kasy? Ja wiem, że w City i PSG jest to większa ilość, ale skoro mają takich inwestorów, to kto im zabroni?

Co do samej Ligi Mistrzów w tym sezonie, to też bym na nich nie psioczył. City zremisowało w dwumeczu z Tottenhamem po genialnym meczu. Czy Guardiola może mieć coś do zarzucenia swojemu zespołowi? Nie, zagrali kawał, totalnej piły.

PSG to samo - United było w takim momencie, że na jeden strzał celny padały dwa gole. Efekt nowej miotły, klepanie każdego po kolei i te sprawy. Nikt mi nie powie, że piłkarsko City albo PSG było słabsze w tamtych dwumeczach. Owszem, liczy się wynik. 6-1 z Barceloną? Przypominam, że to nie był uczciwy mecz. Może za kilka lat to będzie klub, który będzie zdobywał LM non stop? Tego nie wiesz.

Pisanie, że City czy PSG wydaje kasę jest chore. Czemu nikt nie napisze o Barcelonie, która wydała mnóstwo kasy, a i tak LM nie wygrała? Pamiętajcie, z zwycięstwo LM przypada jednemu klubowi, a potęg jest mnóstwo.

Tylko dzieciaki się śmieją z innych klubów. Kibicujesz komuś? Okej, ale przy okazji szanuj inne kluby. Na tym polega najpiękniejszy sport na świecie - piłka nożna.
22 maj 2019 | 11:27
-18
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Widzę, że jesteś kibicem Legii. Czy zaakceptowałbyś, by nagle bez zgody wszystkich dookoła klub zmienił nazwę na Red Bull Warszawa?
22 maj 2019 | 12:58
(Edytowany)
Co prawda ja też nie jestem kibicem legii, ale gdyby mój ulubiony klub tykający się po okręgówce nagle po paru latach zaczął grać w europejskich pucharach, to mógłby nazywać się i Red Bull Oborniki Śląskie :p
+30
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Co prawda ja też nie jestem kibicem legii, ale gdyby mój ulubiony klub tułający się po okręgówce nagle po paru latach zaczął grać w europejskich pucharach, to mógłby nazywać się i Red Bull Oborniki Śląskie :p
22 maj 2019 | 11:34
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Problem w tym, że nie jestem kibicem Legii. Napisz mi, co inwestor tego klubu zrobił źle.
22 maj 2019 | 13:40
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pominąłeś odpowiedź na moje pytanie. Rozumiem, po prostu masz brak szacunku do historii
22 maj 2019 | 14:19
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przyszedł i zmienił herb, barwy klubu, nazwę. Coś z czym się utozsamiali kibice. Zrobił to wbrew ich woli i po mimo wszelkich protestow. Jak ma wyjebane na kibicow to niech sie nie dziwi, ze kibice teraz go nienawidzą. Reszte robi bardzo dobrze. Uwazam, ze to duzo lepszy projekt niż city i psg. Gość nie przyszedł na gotowe, tylko zaczyna od początku, szacunek. Tylko jak zaczyna od początku to czemu nie założył po prostu nowego klubu albo nie poszedł do takiego, którego kibice akceptowaliby wszystkie jego ruchy?
22 maj 2019 | 14:32
(Edytowany)
Z jednej strony masz racje, ale wiesz... Gościu wydał w chuj hajsu na ten klub, więc to jest jego. Może źle to ująłem. On po prostu jakby zajął miejsce tego klubu, innym klubem. Miał już podstawy. Przed reformą, ten klub był po prostu niewartościowy, tułał się po piątych ligach. Facet dał siano, dał jakikolwiek rozwój. Tylko spójrz, ilu świetnych zawodników i na dodatek młodych się właśnie w tym klubie rozwija. Wszystko ma plusy i minusy. Nie popadałbym w skrajności.
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Z jednej strony masz racje, ale wiesz... Gościu wydał w chuj hajsu na ten klub, więc to jest jego. Może źle to ująłem. On po prostu jakby zajął miejsce tego klubu, innym klubem. Miał już podstawy. Przed reformą, ten klub był po prostu niewartościowy, tułał się po piątych ligach. Facet dał siano, dał jakikolwiek rozwój. Tylko spójrz, ilu świetnych zawodników i na dodatek młodych się właśnie w tym klubie rozwija. Wszystko ma plusy i minusy. Nie popadałbym w skrajności.

Dam Ci przykład. Myślisz, że jakiś Okocimski Brzesko grający kilka lig niżej miałby coś przeciwko, jakby zmienili mu herb, klub, ale za trzy lata byłby w ekstraklasie? Nie możesz mówić, że klub się sprzedał. Facet wcześniej nie miał na ten niemiecki klub pomysłu, więc inny inwestor to wykorzystał. Szukanie dziury w całym, chore...
22 maj 2019 | 15:14
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mówiąc Okocimski Brzesko myślisz o zarządzie mam rozumieć? Bo jeśli pytasz o kibiców to gwarantuje, że by się nie zgodzili. No i skoro i tak zaczął prawie od amatora, to jaka była dla niego różnica stworzyć nowy klub, zamiast komuś niszczyć jego własny? To tak jakbym wykupił kamienice i przemalowal mieszkańcom ściany na swój kolor. Jednym się spodoba i nie będą mieli obiekcji a inni będę się burzyć i protestować a ja na siłę i tak tam wejdę i pomaluje.
22 maj 2019 | 15:28
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tak, o zarządzie. Kurczę, nie rozumiesz za bardzo. Nie jestem kibicem tego klubu, więc nie mogę do końca postawić się w ich sytuacji. Kibice za bardzo nie mają nic do gadania, bo zazwyczaj klub ma się w sercu.

Dobrym przykładem jest Juventus. Mieli piękny herb, piękne koszulki, a teraz wszystko się pozmieniało. Tak jak mówisz, jednym kibicom się spodoba, innym nie.

No właśnie - ty byś kupił tę kamienicę, więc jest Twoja. To samo jest z Lipskiem. Facet go kupił i zainwestował, więc jest jego klub. On sobie zmienił herb, nazwę i politykę. To samo z Juventusem - kibice nie mają wpływu na zmiany w klubie. Od tego jest zarząd. Wiem, że czasem to chore, bo poniekąd Cię rozumiem. Doczytałem na temat, że ten klub przed Lipskiem, już upadał - problemy finansowe i te sprawy. Coś, jakbyś kupił od faceta motocykl, który już jest na wykończeniu i zrobił go po swojemu. On dał kasę, to ma prawo z tym klubem robić co chce. Tak jak mówię, masz trochę racji, ale uważam, że zarząd Lipska nie robi nikomu krzywdy. Kibicom? Może trochę, ale pomyśl, jakby każdy klub wyglądał gdyby tylko zdanie kibiców się liczyło. Od zmian pozytywnych, jak i negatywnych jest zarząd. Szary kibic nie ma na to wpływu. Wystarczy tylko wspierać.
22 maj 2019 | 17:25
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na szczęście są klubu gdzie kibice mają dużo do powiedzenia. Wyobrażasz sobie jakby nigdzie nie mieli? Byłyby same kluby o nazwach sponsorów i dla pieniędzy pewnie co parę lat, sprzedawaliby nazwę. Wybacz ale w moim świecie są wyższe wartości niż pieniądz, który oczywiście jest bardzo ważny. W Juve się dało bo Juve ma mało kibiców w Turynie, tam rządzi Torino. Z Torino myślę, że już by nie przeszło a tym bardziej z Milanem czy Liverpoolem. Czy wyobrażasz sobie, że Liverpool zmienia nazwę np. na Marlboro FC? Motocykl to zły przykład bo nie kupił bym motocykla razem z kibicujacymi mu ludźmi, którzy odczuwają z nim emocjonalną więź:) reasumując: można to było lepiej rozwiązać i nie byłoby tyle smrodu. Dziwi mnie to bo, nie jest to inwestycja za 2zl na chwilę a dlugofalowy plan za miliardy. Ale nawet zła reklama to zawsze reklama, byleby się mówiło.
22 maj 2019 | 15:41
(Edytowany)
Spójrz na to z troszkę innej perspektywy. Dla mnie też historia jest ważną rzeczą. Właściciel Lipska zmienił w klubie niemal wszystko i o to jest największa nienawiść. Spójrz co w tej chwili robią władze Juve. Zabrali "Starą Damę" z herbu i zamienili czymś.. hmmm dziwnym jak dla mnie. Oni też mają w dupie wiekowa tradycję i kibiców. Ci popsioczyli i kibicują dalej. Dziś liczy się kasa. Czego się nie robi dla marketingu i zysku.
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Spójrz na to z troszkę innej perspektywy. Dla mnie też historia jest ważną rzeczą. Właściciel Lipska zmienił w klubie niemal wszystko i o to jest największa nienawiść. Zwróć uwagę na to co w tej chwili robią władze Juve. Zabrali "Starą Damę" z herbu i zamienili czymś.. hmmm dziwnym jak dla mnie. Oni też mają w dupie wiekowa tradycję i kibiców. Ci popsioczyli i kibicują dalej. Dziś liczy się kasa. Czego się nie robi dla marketingu i zysku.
22 maj 2019 | 17:28
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tak dokładnie jest. Odniosłem się już do tego w poście z przed chwili. Zły PR to zawsze reklama...lepsze wrogiem dobrego.
22 maj 2019 | 10:58
+47
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie rozumie hejtu jaki wylewa się na RB Lipsk. To już nie można założyć klubu? Oni dopiero zaczynają pisać swoją historię. Za kilka lat ta różnica się zniweluje bo inaczej będzie wyglądało to, że jeden klub ma 200 a drugi 100 lat. Mają pieniądze, ale nimi nie szastają. Jest to jeden z rozsądniej zarządzanych klubów. Transfery młodych, perspektywicznych graczy, którzy ogrywają się na najwyższym poziomie, stabilna polityka finansowa i zatrudnianie solidnych trenerów, którzy nie wyglądają jakby wzięli się tam z przypadku. To wszystko wygląda na długofalową inwestycję w przyszłość. Bardzo mi się to podoba.
22 maj 2019 | 11:23
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kto nie rozumie?
22 maj 2019 | 12:57
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
1 Prince Polo warszawa
2 Domestos Łódź
3 Chupa Chups Poznań
4 Tiger Gdańsk
5 Podwawelska Kraków
6 Biedronka Wrocław

chodziłbyś na taką ligę ? :)))) pewnie tak kibicu :)
22 maj 2019 | 13:25
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tu nie chodzi o to że znane firmy przejmują kluby, kto ma pretensje do Bruk-Betu że zmienił nazwę klubu z Niecieczy? Tu chodzi o styl w jakim Red Bull to robi. On wykupuje klub który ma historię, kibiców i jakąś swoją futbolową tożsamość po czym wszystko niszczy i ze starego klubu zostaje tylko licencja na grę w danej lidze. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze łamanie tych wszystkich zasad, które przez inne niemieckie kluby są przestrzegane i w innych klubach nie ma kombinowania.
22 maj 2019 | 13:27
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Fakt RB Leipzig prowadzone jest z głową nie jak PSG czy na początku City. Jeśli jednak nie rozumiesz dlaczego kibice innych drużyn są wkurzeni to widocznie sam kibicem nie jesteś (albo "kibicujesz" jakimś wielkim klubom które na brak kasy nie muszą narzekać). To chyba oczywiste, że większość kibiców nie polubi klubu przez który każdy w lidze (poza Bayernem i BVB) robi w tabeli jednen krok w dół.
22 maj 2019 | 14:03
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A widzisz, ja jestem kibicem między innymi Wrocławia i powiem ci, że jeśli przyjście inwestora miałoby spowodować, że nagle wejdziemy do czołówki ligi, a może nawet coś osiągniemy na arenie międzynarodowej, to miałbym gdzieś czy zmieni się nazwa, herb czy cokolwiek innego. To dalej byłby klub z mojego miasta, z którym dalej bym się identyfikował.
22 maj 2019 | 14:14
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bo jestes kibicem sukcesu i nie szanujesz barw, herbu, historii, tradycji. Zycze mojemu klubowi jak najmniej takich fanów.
22 maj 2019 | 14:19
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie, nie jestem kibicem sukcesu, chociaż jak każdy kibic liczę i czekam na ten sukces. Jestem po prostu kibicem, ale nie fanatykiem.
22 maj 2019 | 15:05
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I nie czujesz żadnego przywiązania do nazwy "Śląsk" i "WKS"? do barw? Jakby przyszedł inwestor i zmienił nazwę na Klub Piłkarski Isostar Wrocław i barwy na żółto-niebieskie a herb na niebieskie "i" w żółtym kwadracie to nic byś sobie z tego nie zrobil? Tak o wyrzucilbys stary szalik i po prostu kupił nowy?
22 maj 2019 | 15:20
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pewnie byłoby mi trochę szkoda, wiadomo. Ale jeśli miałoby to wyjść klubowi, miastu, regionowi na dobre, a sukcesy miałyby dawać radość kibicom to pewnie koniec końców byłbym zadowolony. NIe mówię też, że twoje podejście jest w jakikolwiek sposób gorsze - po prostu ja mam takie :)
22 maj 2019 | 17:13
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Rozumiem. Czyli nie identyfikujesz się z klubem, obchodzi Cię tylko aspekt sportowy. Mogą przenieść Legie do twojego miasta i nic byś nie miał przeciwko, byleby wygrywali mecze. To Twoje zdanie, nie rozumiem go i się z nim nie zgadzam ale je toleruje. Nie wszyscy muszą myśleć tak samo:)
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Strzelcy {{title}} - Puchar Niemiec

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
0 (0)
2
0 (0)
3
0 (0)
4
0 (0)
5
0 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Specjalna oferta dla czytelników Meczyki.pl, po wpisaniu kodu MEGABONUS. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "Sprawdź".

Jeden z największych legalnych bukmacherów w Polsce. Świetna, potrójna oferta startowa - szczegóły po kliknięciu w przycisk "SPRAWDŹ".

150% dla nowych graczy oraz dodatkowe punkty, które można wymienić na nagrody, z kodem rejestracyjnym MEGABONUSPZB.

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.