FC Barcelona. Ronaldinho: To najlepszy trener, z jakim kiedykolwiek pracowałem

Ronaldinho
Źródło zdjęcia: Maxisport/Shutterstock

Ronaldinho w rozmowie z magazynem "Panenka" wrócił do czasów, gdy grał w FC Barcelonie.

Brazylijczyk w barwach "Blaugrany" grał w latach 2003 - 2008 i przez ten czas na stałe zapisał się w historii klubu. 39-latek do dziś z dużym sentymentem wspomina pierwsze kontakty z Leo Messim. Argentyńczyk zadebiutował w Barcelonie w październiku 2004 roku.

- Zawsze byliśmy bardzo blisko. Uczyliśmy się nawzajem różnych rzeczy, on mnie hiszpańskiego, a ja jego portugalskiego. Jednak to dzięki piłce rozumieliśmy się najlepiej. Kiedy przybyłem do Barcelony, mówiono już o wyróżniającym się dzieciaku. Potem zostaliśmy przyjaciółmi; zaczęliśmy grać razem i bardzo dobrze nam to wychodziło. Jestem szczęściarzem, że mogłem asystować przy jego pierwszym golu - wyznał Ronaldinho.

- To niesamowite uczucie, by po pewnym czasie spojrzeć na tamte chwile i zobaczyć, że byłem bardzo blisko kogoś, kto właśnie rozpoczynał karierę, a potem podbił świat. On miał wszystko, niczego ode mnie nie potrzebował. Byłem zaskoczony tym, jaki jest spokojny. To coś, co w nim uwielbiam. Nigdy nie pakuje się w kłopoty, zawsze jest blisko rodziny i przyjaciół - dodał były reprezentant Brazylii.

Ronaldinho odniósł się też do współpracy z Frankiem Rijkaardem.

- To najlepszy trener, z jakim kiedykolwiek pracowałem. Świetny i bardzo cichy facet - ocenił.

- Miał olbrzymią wiedzę, ponieważ sam grał na najwyższym poziomie. To było duże ułatwienie. Tłumaczył nam wszystko w bardzo prosty i bezpośredni sposób. Dał mi dużo swobody na boisku. Gdy nie mieliśmy piłki, każdy miał zadanie do wykonania. Ale z piłką przy nodze miałem nieograniczoną wolność - zakończył.

Źródło: Panenka
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

27
17 sty 2020 | 09:12
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bydlo na bernabuu podobno do dzis klaszcze, Ronni to byl miszczu wy madryckie luje
16 sty 2020 | 23:43
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Skromny jak zawsze. Mówi o Messim jakby nie dorastał mu do pięt a na moje to swego czasu to on był najlepszym piłkarzem na świecie
16 sty 2020 | 23:29
Komentarz usunięty
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Komentarz usunięty
16 sty 2020 | 23:14
-10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Nigdy nie pakuje sie w klopoty, zawsze jest blisko rodziny i przyjaciol".....A jak tam przekrety podatkowe?
16 sty 2020 | 22:11
(Edytowany)
Piłka przy nodze,szybkość, drybling,siateczka, styl....i ten jego uśmiech RONALDINHO 💙❤👏👏👏
+26
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Piłka przy nodze,szybkość, drybling,siateczka, styl....i ten jego uśmiech RONALDINHO 💙❤👏👏👏
16 sty 2020 | 20:40
+25
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Miał wszystko co tylko mógłby sobie wymarzyć młody chłopak z ulicy, który marzy o byciu gwiazdą futbolu. No oprócz profesjonalizmu... każdy wie jak i gdzie Ronaldinho skończył karierę i jak mógł ją skończyć.
16 sty 2020 | 23:03
(Edytowany)
Myślę, że nie miał takiej motywacji jak wzajemnie nakręcający się od lat Messi i C.Ronaldo. Wspiął się na szczyt futbolowego świata niczym Jordan na szczyt NBA. I tak jak Jordan w pewnym momencie potrzebował przerwy od basketu, tak Ronaldinho zaczął przedkładać dyskoteki nad ciężkie treningi piłkarskie. Obaj wygrywali, mając taką przewagę nad rywalami, że mogli bawić się na boisku. MJ rzucał wolne z zamkniętymi oczami, Ronaldinho podawał plecami. Myślę, że trudno w takiej sytuacji znaleźć motywację, do dalszego wypruwania sobie flaków na treningach. Chyba że cały świat ciągle porównuje Cię do Twojego wielkiego rywala, a w takiej sytuacji znaleźli się przed laty pewien atletyczny Portugalczyk i pewien niewysoki Argentyńczyk.
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Myślę, że nie miał takiej motywacji jak wzajemnie nakręcający się od lat Messi i C.Ronaldo. Wspiął się na szczyt futbolowego świata niczym Jordan na szczyt NBA. I tak jak Jordan w pewnym momencie potrzebował przerwy od basketu, tak Ronaldinho zaczął przedkładać dyskoteki nad ciężkie treningi piłkarskie. Obaj wygrywali, mając taką przewagę nad rywalami, że mogli bawić się na boisku. MJ rzucał wolne z zamkniętymi oczami, Ronaldinho podawał plecami. Myślę, że trudno w takiej sytuacji znaleźć motywację do dalszego wypruwania sobie flaków na treningach. Chyba że cały świat ciągle porównuje Cię do Twojego wielkiego rywala, a w takiej sytuacji znaleźli się przed laty pewien atletyczny Portugalczyk i pewien niewysoki Argentyńczyk.
16 sty 2020 | 23:26
(Edytowany)
Twój argument nie działa. Ronaldinho bardzo szybko spadł z tronu i gdyby rywalizacja go nakręcała to zaraz po przegranym Mundialu coś by z tym zrobił. Gdy Ronaldo dostawał pierwszą Złotą Piłkę, a rok później Messi - wciąż był w dobrym wieku by uratować swoją karierę. Dlatego myślę, że tu nie chodzi o porównania, a kwestię nastawienia do zawodu. Nie każdy chce się zabijać dla pracy, nie każdy czuje, że musi coś udowadniać światu. Jednego porównania zmotywują, innego zniechęcą do walki - bo przecież zawsze znajdzie się ktoś kto Cię skrytykuje, to walka z wiatrakami. Ronaldinho był jaki był i już. Można też uderzyć z drugiej strony - że gdyby miał tak profesjonalne podejście do sportu jak Ronaldo i Messi nigdy nie byłby tak dobry. Bo nigdy nie czułby takiej radości z gry, która pozwoliła mu nauczyć się tego wszystkiego czym czarował na boisku. Nie miałby fantazji bo byłby za bardzo nastawiony na cel. A on chciał się bawić w piłkę nożną.
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Twój argument nie działa. Ronaldinho bardzo szybko spadł z tronu i gdyby rywalizacja go nakręcała to zaraz po przegranym Mundialu coś by z tym zrobił. Gdy Ronaldo dostawał pierwszą Złotą Piłkę, a rok później Messi - wciąż był w dobrym wieku by uratować swoją karierę. (Tak na marginesie to w 2006 roku wygrał przecież Ligę Mistrzów i bez dwóch zdań zasłużył na drugą Złotą Piłkę). Dlatego myślę, że tu nie chodzi o porównania, a kwestię nastawienia do zawodu. Nie każdy chce się zabijać dla pracy, nie każdy czuje, że musi coś udowadniać światu. Jednego porównania zmotywują, innego zniechęcą do walki - bo przecież zawsze znajdzie się ktoś kto Cię skrytykuje, to walka z wiatrakami. Ronaldinho był jaki był i już. Można też uderzyć z drugiej strony - że gdyby miał tak profesjonalne podejście do sportu jak Ronaldo i Messi nigdy nie byłby tak dobry. Bo nigdy nie czułby takiej radości z gry, która pozwoliła mu nauczyć się tego wszystkiego czym czarował na boisku. Nie miałby fantazji bo byłby za bardzo nastawiony na cel. A on chciał się bawić w piłkę nożną.
16 sty 2020 | 23:38
(Edytowany)
Rzecz w tym, że Ronaldinho rywalizował z wieloma zawodnikami. W takiej sytuacji łatwiej odpuścić niż gdy rywalizacja toczy się między dwoma sportowcami i ten słabszy w danym roku będzie uznawany za "przegranego", a dopiero po zakończeniu kariery zacznie być postrzegany przez pryzmat całej historii dyscypliny. To ważny bodziec. Z resztą opisu mogę się zgodzić, chociaż nie przesadzajmy z tym brakiem profesjonalizmu. Ronaldinho musiał przez lata bardzo ciężko trenować, żeby dojść tam, gdzie doszedł. Nie wątpię, że nie był tak zacięty jak MJ czy C. Ronaldo i również za to go kochamy, w końcu są rzeczy ważniejsze od wygrywania meczów. Ale nie popadajmy w skrajności w jego opisie, bo wyjdzie nam karykatura. Pozdr.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Rzecz w tym, że Ronaldinho rywalizował z wieloma zawodnikami. W takiej sytuacji łatwiej odpuścić niż gdy rywalizacja toczy się między dwoma sportowcami i ten słabszy w danym roku będzie uznawany za "przegranego", a dopiero po zakończeniu kariery zacznie być postrzegany przede wszystkim przez pryzmat całej historii dyscypliny. To ważny bodziec. Z resztą opisu mogę się zgodzić, chociaż nie przesadzajmy z tym brakiem profesjonalizmu. Ronaldinho musiał przez lata bardzo ciężko trenować, żeby dojść tam, gdzie doszedł. Nie wątpię, że nie był tak zacięty jak MJ czy C. Ronaldo i również za to go kochamy, w końcu są rzeczy ważniejsze od wygrywania meczów. Ale nie popadajmy w skrajności w jego opisie, bo wyjdzie nam karykatura. Pozdr.
16 sty 2020 | 23:50
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I jeszcze jedno - trzeba odróżnić zdobyte trofea od świadomości, jak dobrym się jest. Ronaldinho grał z dużym zapasem, bawiąc się. Dlatego porównałem go do Jordana, który kiedy tylko chciał - a chciał, gdy rywal przed meczem go sprowokował - rzucał po 50-60 punktów, zaś na co dzień zadowalał się dużo mniejszym dorobkiem. Futbol jest oczywiście inny, jednostka ma mniejszy wpływ na wynik, genialna gra niekoniecznie wiąże się ze zdobyciem choć jednej bramki. A jeśli jeszcze masz charakter taki jak Ronaldinho, który wolał się do rywala uśmiechnąć niż go ośmieszyć, tym bardziej wielkość nie ma ścisłego odzwierciedlenia w wynikach. Ale przecież wiedział już, że jest najlepszy, że nie musi nic sobie i światu udowadniać. Świat go wielbił i wielbi do dziś. A spójrz na CR7 - od początku nielubiany przez miliony, bo średnio finezyjny, nurkujący, a w dodatku z żelem na głowie. I jeszcze słuchający bezustannie, że jest gorszy od Messiego. Taka sytuacja podkręca zawziętość.
16 sty 2020 | 20:34
+37
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ronaldinho najbardziej utalentowany zawodnik w historii piłki nożnej.
Change my mind
16 sty 2020 | 22:01
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
There is no one to do it
16 sty 2020 | 23:29
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Można się kłócić. Messi jest mniej efekciarski ale czy czegokolwiek mu brakuje? Na pewno robi większy użytek ze swojej techniki.
17 sty 2020 | 07:14
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wzrostu :D
17 sty 2020 | 15:15
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A racja. Za mało bramek strzela głową. Pamiętasz takiego zawodnika jak Miroslav Covilo? Ile on główek w Ekstraklasie wygrał - to jest najlepszy piłkarz na świecie!
16 sty 2020 | 20:34
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kompletnie zapomniałem o Rijkaardzie. Gość przecież trenował Barce i wygrał z nią LM, a głos o nim zupełnie zaginął. Patrzę na jego dokonania trenerskie i od 7 lat już jest bez klubu, a ostatnio trenował reprezentację Arabii Saudyjskiej.

Wie ktoś coś więcej, sam zrezygnował, czy piłka o nim zapomniała?
16 sty 2020 | 22:14
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mnie to też zastanawia. Dlaczego po Barcelonie tak jakoś o nim ucichło... Dziwne przecież coś musiał potrafić
16 sty 2020 | 22:29
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Rok po wygaśnięciu kontraktu z Arabią S., udzielił wywiadu, że jest zmęczony ciągłą presją jaka jest wywierana na trenerze i woli zająć się czymś spokojniejszym, ale czy naprawdę tak myślał, czy zrezygnował, bo nie miał ciekawych ofert? Nie wiem.
16 sty 2020 | 23:39
(Edytowany)
Kiedyś były inne czasy. Ja pamiętam, że warsztat trenerski Rijkaarda był podważany. Mówiło się, że ma fantastycznych piłkarzy (Ronaldinho), którzy wygrywają mu trofea. Ogólnie postrzeganie funkcji trenera było trochę inne. Mniej było takich freaków jak Klopp (był tylko Bielsa), którzy żyją piłką 24/h, mają swoją filozofię i chcą zmieniać futbol. Teraz w każdej topowej lidze jest takich kilku. Po nim przyszedł Guardiola i osiągnął z Barceloną jeszcze więcej, w dodatku można powiedzieć, że w pewien sposób zrewolucjonizował futbol. Należy też pamiętać, że Rijkaard nie utrzymał Barcelony na szczycie. W 2007 i 2008 roku przegrał Mistrzostwo z Realem. W Lidze Mistrzów także nie powtórzył sukcesu, zdarzyło mu się nawet odpaść w 1/8 finału. Z tego co pamiętam później nie poradził sobie za dobrze w Galatasaray i to by było chyba na tyle.
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kiedyś były inne czasy. Ja pamiętam, że warsztat trenerski Rijkaarda był podważany. Mówiło się, że ma fantastycznych piłkarzy (Ronaldinho), którzy wygrywają mu trofea. Ogólnie postrzeganie funkcji trenera było trochę inne. Mniej było takich freaków jak Klopp (był tylko Bielsa), którzy żyją piłką 24/h, mają swoją filozofię i chcą zmieniać futbol. Teraz w każdej topowej lidze jest takich kilku. Po nim przyszedł Guardiola i osiągnął z Barceloną jeszcze więcej, w dodatku można powiedzieć, że w pewien sposób zrewolucjonizował futbol - a Rijkaard to był taki spokojny selekcjoner, którego lubili piłkarze ale nic trwałego nie zbudował. Należy też pamiętać, że Rijkaard nie utrzymał Barcelony na szczycie. W 2007 i 2008 roku przegrał Mistrzostwo z Realem. W Lidze Mistrzów także nie powtórzył sukcesu, zdarzyło mu się nawet odpaść w 1/8 finału. Z tego co pamiętam później nie poradził sobie za dobrze w Galatasaray i to by było chyba na tyle.
16 sty 2020 | 20:11
+44
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Barca z Ronaldinho, Eto’o i Rijkaardem była The Best!!
16 sty 2020 | 20:10
-31
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Koń > sterydziarz
7 mar 2020 | 11:29
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
koń > sterydziarz > pedał
16 sty 2020 | 20:06
+50
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Z pilka przy nodze Ronnie byl niczym czarodziej z rozdzka.
16 sty 2020 | 19:55
+34
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
legenda
16 sty 2020 | 19:54
(Edytowany)
Widać , że jeszcze z Brzęczkiem nie pracował .
+53
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Widać ,że jeszcze z Brzęczkiem nie pracował.
16 sty 2020 | 20:12
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
a że Ronaldinho już skończył karierę, to ku smutku wszystkich kibiców piłkarskich do takiego zdarzenia nie dojdzie
16 sty 2020 | 23:41
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Ronni próbuj"
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Tabela ligowa - La Liga

#
Drużyna
M
Z
+/-
Pkt
1
Liga Mistrzów
+1
27
18
32
58
2
Liga Mistrzów
-1
27
16
30
56
3
Liga Mistrzów
27
13
10
47
4
Liga Mistrzów
+2
27
14
12
46
5
Liga Europejska
-1
27
13
12
46
6
Liga Europejska kwalifikacje
-1
27
11
10
45
7
27
11
-1
42
8
27
11
6
38
9
27
11
1
38
10
27
9
6
37
11
+1
27
8
-4
34
12
+2
27
8
-5
33
13
-2
27
10
-8
33
14
-1
27
8
-8
32
15
27
6
-10
29
16
27
7
-14
27
17
27
5
-12
26
18
Spadek
27
7
-16
25
19
Spadek
27
5
-18
23
20
Spadek
27
4
-23
20
1 kolejka
2 kolejka
3 kolejka
4 kolejka
5 kolejka
6 kolejka
7 kolejka
8 kolejka
9 kolejka
10 kolejka
11 kolejka
12 kolejka
13 kolejka
14 kolejka
15 kolejka
16 kolejka
17 kolejka
18 kolejka
19 kolejka
20 kolejka
21 kolejka
22 kolejka
23 kolejka
24 kolejka
25 kolejka
26 kolejka
27 kolejka
28 kolejka
29 kolejka
30 kolejka
31 kolejka
32 kolejka
33 kolejka
34 kolejka
35 kolejka
36 kolejka
37 kolejka
38 kolejka
1{{gameweek}} kolejka

Terminarz - La Liga

Strzelcy {{title}} - La Liga

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
19 (3)
2
14 (3)
3
11 (0)
4
11 (1)
5
11 (4)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Darmowy zakład 29 PLN + Cashback 31 PLN + Bonus 1200 PLN. Kod: MEGABONUS

Bonus powitalny o łącznej wartości 1145zł. Zakład bez ryzyka + darmowy zakład + bonus od depozytu.

Zakład bez ryzyka 100 PLN i "Pakiet Pudziana" 3000 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.