Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Głowacki obronił pas mistrzowski! Ale kibice części walki nie zobaczyli... [VIDEO]

17 kwi 2016 | 03:25 28
Głowacki obronił pas mistrzowski! Ale kibice części walki nie zobaczyli... [VIDEO]
Źródło zdjęcia: YouTube
Krzysztof Głowacki po raz pierwszy obronił tytułu mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej, pokonując Steve'a Cunninghama. Nie obronili się za to realizatorzy transmisji, która stała na, delikatnie mówiąc, rozczarowującym poziomie.

W pierwszej rundzie nie doczekaliśmy się bardzo mocnych ciosów, obaj zawodnicy przeznaczyli ją raczej na rozpoznanie rywala. Lepsze warunki fizyczne Amerykanina Głowacki starał się zniwelować przez skracanie dystansu, ale nie przebił się przez dobrze postawioną gardę.

Co nie udało się w pierwszej rundzie, udało w drugiej. Pół minuty zajęło Głowackiemu posłanie Cunninghama na deski. Amerykanin błyskawicznie wstał i... po paru sekundach znowu leżał na macie. Zdesperowany przeciwnik polskiego zawodnika podjął rękawicę i poszedł na otwartą wymianę ciosów, ale walka szybko się uspokoiła. Cunningham doszedł do siebie, jednak Polak ciągle próbował wyprowadzać silne, w zamierzeniu nokautujące ciosy. Było widać, że koncentruje się na jak najszybszym zakończeniu walki. W tym starciu się jeszcze nie udało, "Główka" zdecydowanie wygrał je jednak na punkty.


Trzecia runda to nadal częste ataki Polaka i próby posłania przeciwnika na deski, co zresztą nasz bokser zapowiadał w wywiadach przed walką. Cunningham przyjmował kolejne uderzenia, momentami ratował się klinczem, widać było, że ma problemy z dłuższym ustaniem na nogach. Tym razem nokdaunu nie było, ale sędziowie nie powinni mieć wątpliwości: to Głowacki znów miał przewagę.

W czwartym starciu Cunningham spróbował ataków, ale jego uderzenia nie miały wielkiej siły rażenia. Co ciekawe, spokojniej zaczął walczyć Głowacki, który nie wyprowadzał już zbyt wielu prujących powietrze ciosów. Polak czekał na swoją szansę - i na minutę przed końcem udało mu się kilka razy trafić. Amerykanin odpowiedział dopiero w samej końcówce, ale raczej nie przekonał tym sędziów.

Piąta runda znów zaczęła się od otwartej walki z obu stron. Cunningham szybko zreflektował się, że po własnych ciosach warto skrócić dystans i uniemożliwić Polakowi skuteczną kontrę. Na punkty w dalszym ciągu wyraźnie prowadził Głowacki, ale był już znacznie dalszy skończenia walki przed czasem niż kilkanaście minut wcześniej.

W szóstym starciu walka nieco zwolniła, Amerykanin nie przyjmował już tylu ciosów, co wcześniej, choć sam niespecjalnie wiele wyprowadzał. Tym razem było blisko remisu.

Większości siódmej rundy kibice nie zobaczyli z uwagi na... fatalną jakość przekazu. Transmisja w pewnym momencie zupełnie się zerwała, zamiast przekazu na żywo mogliśmy obserwować fragmenty innych walk. 

Ósme starcie wyglądało podobnie, czyli: nie wyglądało. Przynajmniej dla widzów, którzy chcieli zobaczyć boks sprzed telewizorów. O tym, co się działo na ringu, wiedzieli tylko uczestnicy gali. Dziennikarze Polsatu zapewniali, że to wina amerykańskiego organizatora widowiska, nie zmieniało to jednak faktu, że telewidzowie nie mogli sprawdzić, jak radzi sobie nasz zawodnik.

"Realizacja jest spinana na sznurek od snopowiązałki" - ocenił w pewnym momencie jeden z komentatorów Polsatu. Z przekazów pozatelewizyjnych wiemy, że w dziewiątej rundzie obaj bokserzy poszli na wyniszczenie. Dziesiąta runda była kontynuacją otwartej wymiany ciosów, a na deski został  posłany Cunningham. "Fenomenalna runda" - donosił na Twitterze Przemysław Gancarczyk (pisząc jednocześnie, że dla Polaka mógł to być przełom, bo wygrał tę część dwoma punktami), a my mogliśmy tylko powtórzyć słynne "szkoda, że państwo tego nie widzą". 

Jedenasta runda wreszcie ukazała się oczom polskich telewidzów. Obejrzeliśmy w niej sporo dość chaotycznych prób Głowackiego, który nadal miał w sobie chęć wyprowadzenia kończącego ciosu. Amerykanin nie pozostawał dłużny i na pewno nie można powiedzieć, że walka była nudna. Obaj bokserzy zachowali sporo sił, każdego stać było na nagły zryw. W przypadku Cunninghama to nie dziwiło - zaliczył trzy nokdauny i nie miał wiele do stracenia.

W ostatnich trzech minutach ponownie do przodu poszedł Amerykanin, co próbował wykorzystać Głowacki. Ale przez długi czas nie udawało się ani jednemu, ani drugiemu. Cunningamowi zależało, by przynajmniej raz posłać przeciwnika na matę i odwrócić wynik punktowy. Z kolei "Główka" liczył na efektowny nokaut. Bliższy celu był Polak, który pół minuty przed końcem po raz czwarty sprawił, że Amerykanin znalazł się na deskach. Cztery nokdauny i o wynik mogliśmy być spokojni.

Tak też się stało. Sędziowie w komplecie ogłosili zwycięstwo naszego reprezentanta ( punkty: 116:108, 115:109 oraz 115:109). Krzysztof Głowacki po raz pierwszy obronił pas mistrza świata!
Źródło: własne
Komentarze
18 kwi 2016 | 12:20
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Świetnie, gratki!
18 kwi 2016 | 12:20
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brawo!!!!
18 kwi 2016 | 12:20
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gratulacje!
18 kwi 2016 | 12:19
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No nieźle..
17 kwi 2016 | 22:24
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gratulacje!!
17 kwi 2016 | 16:36
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
dobra walka ,graty dla glowki pierwsza obrona udana oby tak dalej ;)
17 kwi 2016 | 15:02
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gratulacje Krzysiek.obys panował w wadze cruiser jak najdłużej,po cichu liczę na jeszcze resztę pasów które są do odebrania:)
17 kwi 2016 | 12:16
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
brawo
17 kwi 2016 | 11:53
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brawo Główka !!!
17 kwi 2016 | 11:23
-31
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Trzeba być osiołem aby liczyć na bezproblemową transmisję z Polsatu... ja byle dupnowej telewizji nie oglądam dlatego obejrzałem pojedynek w angielskiej stacji i wszystko widziałem... oczywiście przeciętny polski rolnik gnojo-przerzutnik nie wie że tak można a później płacze bo nie obejrzał. Trza się było uczyć ludzie a nie bąki zbijać i myśleć że rozum do głowy to sprawa samoistna.
17 kwi 2016 | 12:42
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dlaczego takich idiotów nie można blokować na tej stronie? Powinno być tak że jak osiągniesz poniżej 10 minusó to twój cudowny post znika. Gdzie są admini tej śmiesznej stronki??
17 kwi 2016 | 15:37
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
minusy nic nie znaczą... to jest jak z muchami... jedna leci do kupy to za nią całe stado, tak jest i na tej stronie, ktoś da minusa to i reszta stada robi to samo bez zastanowienia się nad głębszym sensem wypowiedzi... to jest też jak z Barceloną i Realem, jak grają super (a prawie zawsze grają) to wszyscy ich chwalą, ale jak cudem ktoś ich pokona to już stado hejterów się na nich rzuca bez zastanowienia... to że ktoś ma minusy to może świadczyć o niesamowitej inteligencji owej osoby, ale takie jest życie... tego nie ogarniesz... za wysoka filozofia na zwykłego przerzutnika gnoju
17 kwi 2016 | 17:04
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"może świadczyć o niesamowitej inteligencji..." - równie dobrze może świadczyć o niesamowitej głupocie, nieprawdaż..?
17 kwi 2016 | 13:56
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Odezwała się polska cebulka gardzisz innymi polakami to takie polskie a pewnie sam nie jesteś lepszy i zapewne obejrzałbyś na polsacie ale ci dekoder zablokowali i masz tylko zagraniczne kanały...
17 kwi 2016 | 10:23
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brawo, pięknie Główka ;) USS nie ma szczęścia do Polaków :D:D:D oby bronił tego tytułu jak Michalczewski :)
17 kwi 2016 | 10:02
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wielkie brawa panie Krzysztofie. Pierwsza obrona pasa zawsze jest trudna.
17 kwi 2016 | 09:54
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brawo!
17 kwi 2016 | 09:31
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hahahaha Polsat was wychujał! Płaćcie dalej haracz Solorzowi niewolnicy! Kupujcie pay-per-viev i dekodery cyfrowego Polsatu a wzamian dostaniecie zrywające się transmisje, fatalnych komentatorów (Borek) i marnych ekspertów (Kołtoń, Kowalczyk) HAHAHAHA
17 kwi 2016 | 09:15
Komentarz usunięty
17 kwi 2016 | 18:37
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
co a w superciężkiej w pizdeczke by dostał, tak jak Adamek po chuj przechodził do wagi ciężkiej, przecież w półcieżkiej też jest kasa i prestiż dużo mniejszy ale jest
17 kwi 2016 | 08:56
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brawo Główka! Polska siła w najlepszym wydaniu. :)
17 kwi 2016 | 08:42
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Głowacki ma mocną głowe.
17 kwi 2016 | 08:42
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie chciałbym dostać od niego w morde.Gratuluje obronięcia pasa.
17 kwi 2016 | 09:55
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"obronięcia"...?
17 kwi 2016 | 07:10
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Krzysiu ! dobra robota
17 kwi 2016 | 03:37
Komentarz usunięty
17 kwi 2016 | 03:37
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gratulacje dla Glówki ale nie ukrywam ze sie mocno wkurwilem tymi problemami technicznymi amerykancow niby nasa itd a tu od 8 rundy brak sygnału
17 kwi 2016 | 03:36
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ten przekaz to komedia,brawo glowacki,gosc z mojego miasta Wałcz,tylko tak dalej
17 kwi 2016 | 03:34
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gratulacje.
17 kwi 2016 | 03:27
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
brawo glowka
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja