"Jak czytam o tym, że Rennes spłaciło moje długi hazardowe to robi mi się niedobrze"

6 paź 2016 | 12:55 14
"Jak czytam o tym, że Rennes spłaciło moje długi hazardowe to robi mi się niedobrze"
Źródło zdjęcia: MediaPictures.pl / Shutterstock.com
Kamil Grosicki w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" zdradził kulisy niedoszłego transferu do Burnley. Gracz Rennes zdementował jakoby na przeszkodzie w przeprowadzce do Anglii stały jego długi hazardowe.

Przypomnijmy, że Rennes dogadało się wstępnie z Burnley w sprawie transferu polskiego skrzydłowego. Grosicki ostatniego dnia okienka transferowego opuścił zgrupowanie kadry i poleciał do Anglii na testy medyczne. Do zmiany klubu ostatecznie nie doszło, bo Francuzi w ostatniej chwili podnieśli cenę za Polaka. Nieoficjalnie mówiło się, że Rennes chciało odzyskać pieniądze jakie przeznaczyło na spłacenie długów hazardowych Grosickiego. Piłkarz zdementował te informacje.

- Jak czytam o tym, że Rennes spłaciło moje długi hazardowe to robi mi się niedobrze. Dostałem od nich pieniądze za podpisanie umowy! Dlaczego miałbym je zwracać? Niezależnie od tego, na co bym je wydał, to moje pieniądze, zarobione na boisku. Koniec tematu. Mam zwracać za to, że strzeliłem dziesięć goli w sezonie, a większość decydowała o zwycięstwach?
- pytał Grosicki, któremu po powrocie do Francji groziło odsunięcie od drużyny.

- Pierwszy przekaz był taki, że jestem w Rennes skończony. Było jak w kartach, klub poszedł all-in. Ale "Grosik" się nie boi, "Grosik" sprawdza. Przecież nie podpisałbym trzy miesiące przed mistrzostwami nowego kontraktu, gdybym czegoś za to nie dostał. Dostałem tyle, że się zgodziłem. Proste. A potem klub chciał, żebym mu to zwrócił. No ludzie... - dodał skrzydłowy reprezentacji.

Po kontuzji, która wyeliminowała Grosickiego z pierwszych kolejek Ligue 1 oraz meczu reprezentacji z Kazachstanem, nie ma już ani śladu. Były zawodnik m. in. Jagiellonii Białystok oraz Sivassporu wrócił do składu i zdobył już nawet bramkę w meczu z Olympique Marsylia.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Komentarze
6 paź 2016 | 22:01
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
"Jak czytam o tym, że Rennes spłaciło moje długi hazardowe to robi mi się niedobrze. Dostałem od nich pieniądze za podpisanie umowy! (...)
Niezależnie od tego, na co bym je wydał, to moje pieniądze (...)
Było jak w kartach, klub poszedł all-in. Ale "Grosik" się nie boi, "Grosik" sprawdza."

hiehieeheieheihee opel daj juz spokoj z tym kasynem;)
6 paź 2016 | 19:53
-1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Nie ma co krytykować go za ten problem. Wielu nie zdaje sobie sprawy jak cienka granica dzieli nas od uzależnienia. To też jest zwykły człowiek, który ma swoje skłonności. Z resztą nie wiadomo po co w ten hazard uciekł. Może miał swoje problemy i tak chciał to rozładować i się zatracił. Ważne, że walczy z tym, to się liczy.
6 paź 2016 | 19:45
-10
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Grosicki to patologia społeczna hazadru mu sie zachciało
6 paź 2016 | 19:09
-3
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Smutne jest to że Grosicki jest...hazardzistą ,widocznie uważa że nie spotka go to co spotkało Andrzeja Iwana ( próba samobójcza ,roztrwonienie całego dorobku życia ) jego syna Bartosza( tak jak ojciec stracił wszystko przez hazard ) , Tomasza Hajty , Igora Sypniewskiego i wielu ,wielu innych których hazard zaprowadził na samo dno...
6 paź 2016 | 16:07
-1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Do tej pory myślałem, iż "transfery" to szachy. Wyczuć przeciwnika, wyczekać i w końcu ostateczny atak! Jesteś WIELKI Kamil, ale nawet w legendzie sprzed 500 lat jest trochę prawdy.
6 paź 2016 | 14:54
+8
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Klub zachował sie nie fer w stosunku do Grosika, utrudniali negocjacje z w.w. powodu, a przeciez gdyby nie chcieli zeby odchodzil to by nie zaczynali negocjacji z Burnley.
6 paź 2016 | 14:33
Komentarz usunięty
6 paź 2016 | 13:49
-3
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Takie zaprzeczanie bez alternatywnej wersji to puste gadanie. Jeśli to nie tak było, to jak? Jakoś przecież musiało.
6 paź 2016 | 18:06
+1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Moze to po prostu nie twoja sprawa :)
6 paź 2016 | 13:04
-23
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Nie, panie Grosicki. Ma pan wypełnić kontrakt, który pan podpisał i za który dostał pan pieniądze. Klub nie ma obowiązku godzić się na pana transfer.

Swoją drogą, godzić się na nowy kontrakt, dostać premię za jego podpisanie, a potem natychmiast domagać się zerwania tego kontraktu to delikatne skurwysyństwo. Nie dziwię się władzom klubu, że się wkurzyli.

Wisienką na torcie hazardowe porównania pana Grosickiego.
6 paź 2016 | 13:09
+33
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Ktoś tu czegoś nie zrozumiał.
6 paź 2016 | 13:18
-12
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
bardziej się postaraj to ogarniesz
6 paź 2016 | 14:12
+5
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Tylko, że klub w pewnym sensie zgodził się na transfer w momencie rozpoczęcia negocjacji z Burnley.
Co jest złego w tym, że Grosik podpisał nowy kontrakt i po kilku miesiącach chciał odejść? Mnóstwo było takich przypadków w futbolu, że piłkarze podpisywali nowe kontrakty, mówili, że są lojalni, a po kilku miesiącach lądowali w innych klubach (na przykład Fabian Delph). Każdy przecież chciałby zarabiać więcej niż ma do tej pory. A w klubie doskonale wiedzieli, że Grosicki nie ma zamiaru być dłużej rezerwowym, tym bardziej, że jego wyniki na boisku były bardzo dobre. Zawsze w kontrakcie mogli dodać klauzulę. Lecz się na to nie zdecydowali.

Dlatego jak dla mnie większym skurwysyństwem było początkowe przyjęcie oferty 6 mln od Burnley, a następnie podbicie do 8 mln. Tym bardziej, że do końca okienka transferowego było bardzo mało czasu, a piłkarz już był w Anglii i wystarczyłby tylko podpis.
Francuzi zachowali się strasznie chamsko... Mogli od razu powiedzieć, że Polak nie jest na sprzedaż, bądź od początku zażądać 8 mln.
6 paź 2016 | 15:28
+9
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
No np. Thiago Silva podpisał nowy kontrakt i mówił że kocha Milan A za parę dni poszedł do PSG bo...za 4 mln nie mógł wyzywic rodziny
6 paź 2016 | 18:07
+2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Co nie znaczy, ze przestal kochac Milan :)
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Pełna tabela

Ligue 1

#
Drużyna
M
Z
+/-
Pkt
1
0
0
0
0
2
0
0
0
0
3
0
0
0
0
4
0
0
0
0
5
0
0
0
0
6
0
0
0
0
7
0
0
0
0
8
0
0
0
0
9
0
0
0
0
10
0
0
0
0
11
0
0
0
0
12
0
0
0
0
13
0
0
0
0
14
0
0
0
0
15
0
0
0
0
16
PSG
0
0
0
0
17
0
0
0
0
18
0
0
0
0
19
0
0
0
0
20
0
0
0
0

Zawodnicy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
35 (7)
2
28 (10)
3
21 (4)
4
20 (3)
5
15 (0)
6
15 (1)
7
15 (3)
8
15 (3)
9
14 (0)
10
14 (5)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja