NBA. Golden State Warriors po zaciętym spotkaniu ponownie pokonali Portland Trail Blazers

Golden State Warriors
Źródło zdjęcia: www.flickr.com/photos/rmtip21

Golden State Warriors odrobili 15-punktową stratę i pokonali Portland Trail Blazers 114:11 w meczu numer dwa finału Konferencji Zachodniej fazy playoff NBA 2019. Wojownicy w serii do czterech zwycięstw prowadzą 2-0.

Po pierwszych dwóch kwartach wydawało się, że zespół z Oregonu ma spore szanse na cenny triumf na parkiecie obrońców mistrzowskiego tytułu. Goście po obu stronach parkietu prezentowali się lepiej niż w pierwszym starciu, co przełożyło się na ich 15-punktową przewagę do przerwy.

W trzeciej kwarcie Wojownicy bardzo szybko zdołali zniwelować stratę. Losy spotkania rozstrzygnęły się w samej końcówce. Na 32 sekundy przed ostatnią syreną swój rzut spudłował CJ McCollum. Po drugiej stronie parkietu spod kosza dla Warriors trafił Draymond Green, dając trzypunktową przewagę swojej drużynie. Goście mieli jeszcze 12,3 sekundy na to, aby doprowadzić do dogrywki. Andre Igoudala powstrzymał jednak próbującego oddać rzut za trzy punkty Damiana Lillarda.

Bohaterem gospodarzy po raz drugi został Stephen Curry, który zdobył 37 punktów. Dołożył do tego po osiem zbiórek i asyst. 24 "oczka" dołożył Klay Thompson. - Wyszarpaliśmy ten mecz. Przez znaczną większość spotkania rywale zagrali od nas lepiej. Mieliśmy jednak wystarczająco dużo energii do walki w drugiej połowie, aby poradzić sobie z ich świetną postawą. Z pewnością udało nam się jednak ukraść zwycięstwo w tym meczu, bo Blazers byli od nas lepsi - powiedział Steve Kerr, trener Warriors.

W ekipie gości najlepiej spisał się duet ich liderów. Damian Lillard i McCollum zdobyli odpowiednio 23 i 22 punkty. Teraz rywalizacja przenosi się do Oregonu, gdzie nadal nie zagra w ekipie Wojowników kontuzjowany Kevin Durant. Spotkanie numer trzy zostanie rozegrane w sobotę.

- Trzeba obronić własny parkiet. Musimy koncentrować się na każdym najbliższym meczu. Pierwsze starcie nie było rozegrane takie, jak tego chcieliśmy, ale w czwartej kwarcie mieliśmy szansę. Dokonaliśmy po nim poprawek i teraz mieliśmy 15 punktów przewagi - powiedział Lillard. - Warrios są jednak świetnym zespołem. Przed ostatnią częścią gry był remis. Rozegraliśmy solidną czwartą kwartę, ale rywale dobrze grali piłką, trafiali rzuty, a przede wszystkimi są mistrzami. Mieliśmy szansę, bo losy meczu rozstrzygnęły się w ostatniej akcji. Przegraliśmy, ale teraz musimy obronić nasz parkiet - podkreślił.

*****
Golden State Warriors - Portland Trail Blazers 114:111
Curry 37, Thompson 24 - Lillard 23, McCollum 22.
Stan rywalizacji do czterech zwycięstw: 2-0 dla Warriors.

Źródło: asinfo.

Dyskusja

2
17 maj 2019 | 17:39
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
GSW rulez
17 maj 2019 | 17:20
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
114:11??? zlali ich jak dzieciaki z placu zabaw!!! :D
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Ranking

Bukmacherzy

Tylko na Meczyki.pl: Największa oferta na rynku! Podczas rejestracji wpisz kod MEGABONUS. Kliknij w "Sprawdź", aby zapoznać się ze szczególami.

Jeden z największych legalnych bukmacherów w Polsce. Świetna, potrójna oferta startowa - kliknij w "sprawdź" i dowiedz się więcej.

Tylko na Meczykach: wpisz kod 60plnmeczyki a poza standardową ofertą powitalną, otrzymasz punkty, które można wymienić na nagrodę.

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.