Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Payet: Bohater czy przestępca? Od pięknych goli do dramatu Ronaldo

11 lip 2016 | 07:41 39
Payet: Bohater czy przestępca? Od pięknych goli do dramatu Ronaldo
Źródło zdjęcia: Marco Iacobucci EPP / Shutterstock.com
Finał EURO 2016 rozstrzygnął się dopiero w dogrywce, ale dla wielu kibiców najważniejszy moment miał miejsce jeszcze w pierwszej połowie, kiedy z powodu urazu z meczem pożegnał się Cristiano Ronaldo. Sprawcą jego dramatu był ten, który błyszczał w pierwszej części turnieju - Dimitri Payet.

Pomocnik zaczął mistrzostwa fenomenalnie, początkowo był jednym z liderów ekipy, a jego trafienia okazywały się nie tylko decydujące, ale i piękne:


Z "pięknem" nie miał już za to nic wspólnego atak, jakiego Payet dopuścił się na Portugalczyku. Francuz znalazł się przez to w niezbyt ciekawej sytuacji. Przeszedł drogę "od bohatera do zera", bo reakcje znacznej części fanów oraz komentatorów na jego zachowanie są skrajnie negatywne. Można nie lubić Ronaldo, ale mało kto życzyłby któremukolwiek piłkarzowi, by finał wielkiego turnieju kończył przez kontuzję, schodząc z murawy ze łzami w oczach.

Całe zdarzenie wyglądało tak:



Sędziujący mecz Mark Clattenburg nawet nie odgwizdał w tym wypadku faulu, choć wejście ocierało się o brutalność, a kolano skrzydłowego Realu wygięło się w nienaturalny sposób. 

Jeszcze w trakcie meczu na Francuza spłynęła fala internetowego hejtu, ironicznie o jego zachowaniu pisali nawet komentatorzy piłkarscy:



"Zrujnował finał", "sprawca horroru Ronaldo" - to tylko łagodniejsze z określeń, jakimi obdarzali Payeta fani i eksperci na całym świecie. Pojawiły się też nieliczne głosy broniące Francuza, choć argumentacja była dość... powiedzmy "nieoczywista". Przykładowo Rio Ferdinand, były znakomity defensor, komentował w ten sposób:

- Nie miał intencji skrzywdzić Ronaldo. Jedyne, czego chciał, to mocno zaatakować i dać znać rywalowi, że jest obecny - tłumaczył.

Chciał - nie chciał, dyskusję można ciągnąć w nieskończoność. Fakty są nieubłagane: było starcie, była kontuzja, był dramat jednego z największych piłkarzy globu i smutne pożegnanie z meczem finałowym. 

W dodatku chodzi o starcie, które mogło przypieczętować losy Złotej Piłki. Ronaldo walczy o nią z Messim od wielu lat, w tym roku Argentyńczyk poległ w finale Copa America, więc wygrana w EURO dawałaby CR7 dużą przewagę. Ostatecznie dała ją i tak, ale bez udziału samego zawodnika - oczywiście chodzi o sam finał, bo wcześniej Portugalczyk dał swojej ekipie trzy bramki i trzy asysty, a wielu ekspertów zwracało uwagę na to, że tym razem nie gra on tak samolubnie, jak zwykle i potrafi poświęcić się dla dobra zespołu.

Wróćmy jednak do Payeta. Z jednej strony zepsuł piłkarskie święto, z drugiej - wraz z kolegami z drużyny sam musiał przeżywać gigantyczne rozczarowanie, bo Trójkolorowi doszli do finału nie będąc faworytem imprezy, ale już przed ostatnim meczem to ich wskazywano jako zespół lepszy. Tymczasem wygrał pragmatyzm Portugalii, choć w niedzielę obie drużyny zagrały zachowawczo, a poziom meczu nie stał na zbyt wysokim poziomie. Pomocnik Francuzów cierpi więc podwójnie: z powodu porażki i tego, jak jego zachowanie odebrali kibice. Nie chcę tu rozgrzeszać jego faulu, warto jednak wskazać, że podobnych sytuacji znajdziemy w futbolu na pęczki. Większość z nich nie kończy się niczym poważnym. Większość. W walce z rywalem Payet sięgnął po może zbyt ostre środki, ale trzeba przyznać, że miał w tym wypadku gigantycznego pecha. Zamiast ostudzić zapędy przeciwnika wyeliminował go z gry.

Na szczęście tym razem indywidualny dramat kontuzjowanego piłkarza zakończył się happy endem - piłka nożna po raz kolejny napisała piękną historię. Łzy smutku zmieniły się we we łzy radości z tytułu.
Źródło: własne

Czy wejście Payeta mieściło się w granicach sportowej rywalizacji?

TAK ({{yes_percentage}}%)
NIE ({{100 - yes_percentage}}%)
Oddanych głosów: {{total_votes}}
Komentarze
11 lip 2016 | 21:08
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Payet zagrał bardzo twardo i dość ostro... Powiedziałbym, że to był akurat nieszczęśliwy wypadek przy tym faulu, jednak jak zobaczyłem jego atak na Sanches'a chwilę przed tym co stało się z CR7 to wydaje mi się, że krytyka wobec niego jest całkowicie uzasadniona.
11 lip 2016 | 20:03
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Francuzi tak grają, grali i grać będą, parobki z Afryki zawsze wchodzili bezpardonowo = chamsko.
11 lip 2016 | 17:45
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Proponuje oglądnąć jeszcze raz minutę, w której faulowany jest Renato a następnie Ronaldo i odpowiedzieć sobie samemu czy to niezamierzone zachowanie. Payet biega jak debil i szuka nóg.
11 lip 2016 | 14:41
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To że Ronaldo nabawił się kontuzji to był przypadek idąc tokiem myślenia że Payet jest teraz be bo Ronaldo zszedł z urazem ale trzeba pamiętać, że takie rzeczy się zdarzają może miał już uszkodzone kolano a starcie z Francuzem po prostu to kolano dobiło gdyby to był faul jak na Shawa z MU gdzie złamał mu nogę to była brutalność a takich wejść jak Payeta jest po kilka-kilkanaście w meczu i tego nie da się uniknąć
11 lip 2016 | 14:00
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
nie bylo z adnego faulu czysty przypadek nawet go nie kopnol zle ustawil noge payet go odepchnol i tyle w temacie co tu gadac
11 lip 2016 | 13:42
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brutalny faul... Wyeliminował Ronaldo i Francja miała dużo łatwiej... A mimo to przegrała... Trzeba przyznać Portugalia pokazała klasę...
11 lip 2016 | 12:47
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mi to nie wygląda na specjalny faul ,faktycznie wszedł zbyt ostro ,ale widać ,że chciał po prostu odebrać piłkę Ronaldo ,były gorsze faule i co najważniejsze celowe a jakoś media nie robiły nagonki na osobę ,która się ich dopuściła np. ten piłkarz PSV ,który zepsuł sezon Luke Shaw`owi ,ale widać Ronaldo jest świętą krową i od razu Payet zostanie wykreowany na tego najgorszego.
11 lip 2016 | 11:48
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Payet zachował się bardzo brzydko, ale chyba nie zrobił tego specjalnie.
11 lip 2016 | 11:37
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Według mnie wyrachowane wejście na spowodowanie kontuzji i wyeliminowanie gracza z meczu. Nikt nigdy tego nie przyzna, ani nie potwierdzi, ale taka postawa ze strony Francuzów by mnie nie zdziwiła. W tej samej akcji był jeszcze inny faul wcześniej, a Ronaldo został dosłownie wzięty w kleszcze przez Payeta i innego zawodnika. Nie ma tu znaczenia, że trafił w piłkę, bo na takim etapie meczu i w środku boiska, gdzie nie byłoby żadnego realnego zagrożenia, nic nie usprawiedliwia tak wykalkulowanego chamskiego wejścia.
11 lip 2016 | 11:26
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No niestety przepisy w piłce nożnej są niesprecyzowane. Istnieje taka sytuacja, w której jeden z zawodników czysto odbierze piłkę, po czym ten drugi w wyniku kontaktu złamie nogę, a według przepisów wszystko będzie fair...
W koszykówce jest jasno określone jaki rodzaj draśnięcia jest faulem, a kiedy zderzenie się ciałem faulem nie jest. W piłce nożnej zbyt wiele zależy od interpretacji, a mecze są co raz szybsze, kontaktu jest więcej. Nawet wprowadzenie video powtórek nie za dużo tu zmieni, wystarczy zobaczyć komentarze: połowa twierdzi, że był faul, druga połowa że go nie było.
11 lip 2016 | 11:10
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Żółta kartka powinna być, bo mimo że trafił w piłkę, to jednak wjechał z impetem w kolano i to jeszcze na obciążonej nodze Ronaldo.
11 lip 2016 | 11:01
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zauważcie, że Payet w jednej akcji faulował 2 razy, najpierw Renato a potem Ronaldo...
11 lip 2016 | 10:36
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Trafił w piłkę, zagrał zgodnie z zasadami. Skończyło się to jak skończyło, niestety ...
11 lip 2016 | 10:55
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
xD to nie fifa, nie tak działa ten sport, nie możesz trafić w piłkę i połamać komuś nogi, równie dobrze, możesz podbiec do typa od tyłu zrobić mu niemieckiego suplexa i kopnąć w piłkę, też w nią trafisz przecież
11 lip 2016 | 11:19
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No niestety, przepisy nic nie mówią o tym. Jeśli najpierw czysto trafisz w piłkę, to może się zdarzyć, że zawodnik zostanie kontuzjowany i sędzia nie za bardzo ma co zrobić.
11 lip 2016 | 12:24
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przepisy mówią o niebezpiecznym zagraniu. Kartkę można dostać nawet za wślizg z wyprostowanymi nogami metro od zawodnika.
11 lip 2016 | 11:51
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
ale samo wejscie było agresywne
11 lip 2016 | 10:32
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Japrd zjeby, jak można to tłumaczyć faktem że piłka nożna to gra kontaktowa!! To co obrońca ma prawo kogoś nawet połamać byle tylko dotknął piłki? Głupota Payeta, bezmyślne zachowanie nawet bez przeprosin później 2 obrońca jeszcze "poprawił" krystynce w mojej opinii za to powinien obejrzeć czerwo tak się po prostu nie robi, a ci panowie powinni grać w pucharze narodów afryki a nie po europie chamsko piłkarzy faulować. Jest incydent - musi być kara proste takie rzeczy nawet jeśli przypadkowe nie powinny uchodzić płazem, bo ten sport zacznie sie robic coraz brutalniejszy i niebezpieczny jak tak dalej pójdzie.
11 lip 2016 | 10:13
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeszcze jakby po zdarzeniu przeprosił,ale on nawet nie podszedł :/
11 lip 2016 | 10:32
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
obejrzyj dokładnie a potem pisz.. podszedł, podszedł.
11 lip 2016 | 09:52
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
brzydki faul ale żeby wyzywać go od przestępców
11 lip 2016 | 10:03
-13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ale fani CR to ojeby
11 lip 2016 | 09:34
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Sz.P. redaktorze,
to widać, że PN to tylko Pana pasja.. na boisku to nie biegał Pan za dużo..
Typowe zajście piłkarskie jakich pełno na meczu.. a ponieważ to gra kontaktowa, mamy też kontuzje.. Całe zajście to typowy atak lewą noga Payeta na piłkę [ skuteczny zresztą] a następstwem tego ataku jest kontakt obu ze sobą.. To nie szachy, że przeciwnicy dotykaja się dwa razy w ciagu spotkania: witaja sie i żegnająpo meczu..
Ludzie skaczą do góry i rozwalaja sobie kolana.. To był finał ME a nie rogrywki V ligi..
CR7 to tylko piłkarz na boisku, taki sam jak innych 21 którzy wtedy na nim byli.

11 lip 2016 | 09:43
-8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Widać, że nigdy w piłkę nie grałeś. Czym innym jest wejście w ruchu na zawodnika który obie nogi ma w powietrzu a czym innym atak na stojącego w miejscu zawodnika (to był ewidentny faul bo trafił piłkę po wejściu ze zbyt dużą agresją) i wejście na maksa w jego nogę postawną.
11 lip 2016 | 10:14
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bez komentarza.. szkoda czasu..
11 lip 2016 | 11:01
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kibic bordowych... bez komentarza...
11 lip 2016 | 10:26
-10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No tak, bo w tekście, i to pogrubione, jest napisane coś innego...

"warto jednak wskazać, że podobnych sytuacji znajdziemy w futbolu na pęczki"
11 lip 2016 | 10:39
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tylko zwróc uwage, że to nawet nie był atak na nogę, która kontrolowała piłkę...tylko na tę na którą stał ;)
11 lip 2016 | 09:26
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nawet jak nie miałeś intencji faulować, ale po Twoim wejściu przeciwnik nie może kontynuować gry, znaczy, że przegiąłeś. I to sporo. Zwłaszcza, że to był środek boiska, nikomu nic nie zagrażało. I nastawienie ludzi do Payeta teraz się przez to strasznie zmieniło.
11 lip 2016 | 11:22
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeśli samopoczucie przeciwnika ma być wyznacznkiem faulu to jak odróżnisz aktorów od kontuzjowanych? Niestety, ale futbol tak nie działa.
11 lip 2016 | 09:21
+18
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To wina tylko i wyłącznie sędziego. Do tej sytuacji by nie doszło gdyby kilka sekund wcześniej przerwał grę po faulu na Sanchezie. Już wtedy powinien utemperować Francuza który wchodził wyprostowaną nogą i nie trafił w piłkę.
11 lip 2016 | 09:15
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A może to właśnie ten faul Payet'a dał Portugalii jeszcze większą motywację.
11 lip 2016 | 09:00
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To jest piłka takie sytuacje się niestety zdarzają.
11 lip 2016 | 08:57
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
normala walka o pilke nic specjalnego, codziennie wielu pilkarzy zostaje kontuzjowanych i nikt nie robi takiej gowno burzy no ale tu chodzi o ronaldo mial pecha i tyle, nie dziewie sie dziecia ktorzy tak to komentuja ale niby eksperci inni im podobni dorosli faceci powinni wiedziec o tym ze pilka to sport kontaktowy no ale jak widac nie wszyscy grali kiedys w pilke
11 lip 2016 | 10:42
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tu chodzi o to, że to był finał. I zawodnik gospodarzy zrobił to piłkarzowi który stanowił dla nich największe zagrożenie
11 lip 2016 | 12:51
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ronaldo stanowił jakiekolwiek zagrożenie?Jakoś nie widziałem tego na tym turnieju.A na pewno nie największe jak już to taki Sanches był lepszy.
11 lip 2016 | 08:56
+39
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Według mnie nie zrobił tego specjalnie. Nawet jeśli zrobił to bardziej należy winić sędziego za brak odpowiedniej kary, niż Payeta. Ogólnie Clattenberg już w meczu Szwajcaria - Polska się nie popisał, bo atak na lewym to już był czysty kryminał i czerwień
11 lip 2016 | 08:20
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Podobno przed meczem we Francji media nawet nawoływały do bardzo ostrej gry przeciw CR. Jeżeli Payet zrobił to wczoraj specjalnie, to absolutnie kończy ten turniej jako zero i najgorszy frajer.
11 lip 2016 | 09:46
-7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
zagranie czyste, malo szczesliwe :/
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Zawodnicy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
6 (1)
3
3 (0)
4
3 (0)
5
3 (0)
6
3 (0)
7
3 (0)
8
2 (0)
9
2 (0)
10
2 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja