Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Mistrzowie z przypadku? EURO wygra najsłabsza ekipa od lat?

7 lip 2016 | 16:47 42
Mistrzowie z przypadku? EURO wygra najsłabsza ekipa od lat?
Źródło zdjęcia: Marco Iacobucci EPP / Shutterstock.com
Portugalia w finale mistrzostw Europy - gdyby ktoś przed rozpoczęciem EURO nakreślił taki scenariusz, wielu popukałoby się w czoło. A jednak. Ronaldo i spółka są o jeden mecz od zdobycia trofeum i zostania prawdopodobnie najsłabszym czempionem od czasu Grecji, która w finale z 2004 roku pokonała właśnie... Portugalczyków.

W fazie grupowej nie wygrali spotkania. Zremisowali z Austriakami, Islandczykami oraz Węgrami. W fazie pucharowej tylko raz zwyciężyli w regulaminowym czasie, a mimo to w niedzielę zagrają o puchar. Jak to możliwe? Odpowiedź dla wielu ekspertów i kibiców jest prosta: drabinka.

Już po fazie grupowej stało się jasne, że jedna "połówka" owej drabinki jest wyraźnie łatwiejsza od drugiej. Polska, Szwajcaria, Portugalia, Chorwacja, Walia, Irlandia Północna, Belgia oraz Węgry to z pewnością firmy o mniejszej renomie, niż Włosi, Hiszpanie, Niemcy czy gospodarze turnieju, Francuzi. 

Dla lepszego porównania: Portugalia mierzyła się kolejno z Chorwacją, Polską i Walią. Niemcy pokonali Słowaków i Włochów, by zagrać o trofeum, muszą rozprawić się również z Francuzami. Na drodze tych ostatnich, poza podopiecznymi Joachima Loewa, stali również Islandczycy oraz Irlandczycy. Ktokolwiek nie zagra z Portugalią, miał od niej silniejszych rywali. 

Co ciekawe, o takim a nie innym przebiegu rywalizacji zadecydowała... Islandia, a konkretniej bramka, jaką jej kadrowicze zdobyli w doliczonym czasie ostatniego meczu fazy grupowej. Gdyby nie to, Portugalczycy w 1/8 trafiliby na Anglików, a potem - w razie zwycięstwa - na Francuzów. W półfinale zaś mogliby się mierzyć nie z Walijczykami, a Niemcami.

Tak się jednak nie stało, na drodze do finału przed ekipą Fernando Santosa rozpostarto czerwony dywan. A przynajmniej w ten sposób myśli znacząca część fanów i komentatorów. Pytanie, czy jest to myślenie uprawnione.

Prawda jest taka, że "czerwony dywan" był w tym samym miejscu dla wszystkim ośmiu zespołów "portugalskiej" połowy drabinki. Każda z reprezentacji miała niepowtarzalną szansę na historyczny sukces, o czym świadczy chociażby występ Walii w półfinale. 

Warto też przypomnieć sobie, jak reagowaliśmy na to, że w tej samej części drabinki znalazła się kadra... Adama Nawałki. Nie mówiliśmy wtedy "farciarze" w tonie negatywnym, przede wszystkim cieszyliśmy się, że możemy mieć całkiem realne nadzieje na świetny wynik. Tak pewnie myśleli (i myślą) również w Portugalii. Radość jednych miesza się ze zgrzytaniem zębów innych - bo co mają powiedzieć Hiszpanie, którzy od razu trafili na Włochów? Albo właśnie ci Włosi, którzy na dzień dobry musieli się mierzyć z obrońcami tytułu, a zaraz potem dostali na dokładkę mistrzów świata?

O wyniku w futbolu decyduje nie tylko równa forma, ale też szczęście. Kibice często o tym zapominają, ale pewien element boiskowego (czy też "drabinkowego") farta jest tutaj niezbędny. Możesz mieć najlepszą kadrę w historii swojego kraju, ale gdy trafiasz na trzy kolejne mocne ekipy, twoje szanse znacznie maleją. Dlaczego? Bo piłka jest - na tym najwyższym poziomie - nieprawdopodobnie wyrównana, a turnieje, jak mówią, rządzą się swoimi prawami. To kilka spotkań, jakie dzielą cię od finału. Szansa, którą możesz wykorzystać, o wiele mniej sprawiedliwa, ale też przez to znacznie ciekawsza, niż złożone z 34 czy 38 kolejek rozgrywki ligowe. Właśnie dlatego tak czekamy na mistrzostwa Europy czy świata, bo wielkie widowiska łączą się tam z wielkimi dramatami. I pojedynczymi wyskokami, sensacjami pokroju Irlandii czy nawet Walii z obecnego EURO.

A Portugalia? Być może znów nie zostanie mistrzem, jak nie została nigdy w swojej dotychczasowej historii. Ale jeśli zostanie, zamiast irytować się tym, jak pozornie łatwą drogę miała do przebycia, warto zastanowić się nad tym, czy to na pewno pierwszy i ostatni taki przypadek w futbolu. W 2004 roku Portugalczycy ulegli w decydującym meczu oskarżanym o toporną, defensywną grę Grekom. Czekali dwanaście lat i jeśli w niedzielę uda im się zrobić psikusa wyżej notowanym rywalom, mają szansę stać się Grecją AD 2016. Czy futbol na tym ucierpi? Bynajmniej. Niespodzianki, zrządzenia losu i zwyczajny fart od zawsze są w niego wpisane. Gdyby nawet najmarniej grająca reprezentacja Polski dotarła do finału, nikt z kibiców by nie narzekał. Dajmy się więc nacieszyć Portugalczykom.
Źródło: własne
Komentarze
8 lip 2016 | 00:11
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hahaha. Zobaczcie tylko, ci co bronią Portugalię mają ustawiony w kibicuje Real.
Przypadek nie sądzę :)
8 lip 2016 | 00:21
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I co w tym takiego dziwnego?
8 lip 2016 | 01:44
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hahaha, a ci co krytykują Portugalię, najczęściej mają ustawioną Barcelonę, bo w końcu trzeba jakoś odreagować na to, że Messi przejebał CA po karnych, więc jakim prawem taki CR7 może grać w finale i go wygrać.. Ehh
8 lip 2016 | 03:16
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Obiektywnie mówię, że skoro Portugalia wygrała z nami to nie jest taka słaba.. Chociaż niezbyt zasłużyła na wygranie całego euro.
7 lip 2016 | 22:00
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ten artykuł jest żenujący... i dobrze "ktoś" wczesniej napisał gdyby była to inna drużyna w Tym szczególnie Polska nigdy tego typu artykul by niepowstał... turniej to turniej bardzo proste zasady czy wygrywasz w 90 min czy w karnych to nadal WYGRYWASZ!!!
7 lip 2016 | 20:52
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przed Euro to jeszcze pół biedy ale po fazie grupowej i fartownym 3 miejscu już pewnie mało kto liczył że zagrają w finale.
7 lip 2016 | 20:40
-18
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pszykro mi cebulaczku autorze tej nudy ale Portugalia to najlepsza drużyna tego Euro a jeśli ktoś tego nie widzi to ślepiec i przygłup co myli niebo z gwiazdami odbitymi noco na powierzchni stawu.
7 lip 2016 | 19:52
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Widzę, że niektórych dalej dupka boli, że Polska już wyeliminowana przez jakże "słabą i fartowną" drużynę.
7 lip 2016 | 19:28
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ludzie najsłabsza ekipa? Bez jaj, Portugalia przyzwyczaiła wszystkich do tego że grała ładnie dla oka, teraz grają troszeczkę defensywniej i już wielka krytyka. Założę się że gdyby to Polacy w takim stylu awansowali do finału to wszyscy eksperci piali by z zachwytu nad tą drużyną. Ci co określają grę Portugalii słabą i fuksem pewnie myśleli że Ronaldo i spółka będą rozwalać każdego rywala w grupie kilkoma bramkami a sam CR7 będzie ładował po 2-3 bramki na mecz.
I kto by nie wygrał to nie będzie to słaba drużyna tylko NAJLEPSZA w Europie czy się to komuś podoba czy nie.
7 lip 2016 | 23:08
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
100% racji
7 lip 2016 | 19:23
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Co dwanaście lat ktoś zaskakuje Portugalię, a minęło 12 lat więc?
7 lip 2016 | 23:08
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
dzwoń do swojego idola w pierdlu :D
7 lip 2016 | 18:50
Komentarz usunięty
7 lip 2016 | 18:38
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
w 1982 na mundialu włosi tez zremisowali 3 mecze w grupie a potem rozwalili argentyne brazylie nas i niemców
7 lip 2016 | 18:32
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Już minęło tyle dni, a odbyt nadal piecze?
7 lip 2016 | 21:53
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To nie forum z poradami medycznymi. Skonsultuj się ze swoim lekarzem, być może to tylko hemoroidy.
7 lip 2016 | 18:32
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie zgodzę się, od początku byli dla mnie faworytami do mistrzostwa, może i trochę czasem się męczyli, ale widać w ich grze pewną jakość. Nie mają tyle gwiazd co kiedyś i grają dosyć defensywnie, ale jednak Ronaldo, Sanches, Wiliam Carvalho, Quaresma, Andre Gomes, Pepe czy nawet Guereiro, albo Nani, to sa piłkarze naprawdę świetni.
7 lip 2016 | 18:32
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
no nie wiem czy Irlandczycy i Islandczycy są lepsi od Chorwatów i Polaków.... chyba im się we łbie jebie skoro Portugalia ma łatwiej niż Francja. ta niby lepsza połówka to leszcze typu Hiszpanie, których zlała Chorwacja, Niemcy które prawie wjebały z Polską i tylko Milikowi zawdzięczają remis oraz mierna Francja, która męczyła się z Albanią. w ogóle bym się nie zdziwił gdyby Portugalia została Mistrzem Europy co da nam wtedy 5 miejsce:)
7 lip 2016 | 18:22
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeju... niektórzy to takie cebule... Polacy przegrali dumnie bo z drużyną, która będzie w finale, a nawet z mistrzem Euro 2016... To coś pięknego :) Ale Janusze mówią co innego...
8 lip 2016 | 00:13
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Powiedział kibic Realu..
7 lip 2016 | 18:12
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie nazwałbym drogi Portugalii prostszej od drogi Francuzów, Polska i Walia pokazały na tych mistrzostwach że grają dobry futbol, Polska zremisowała z Niemcami, a Walia wygrała z Belgią, Chorwacja przecież po fazie grupowej była uważana za jedną z najlepszych ekip, to w niej pokonali Hiszpanów, czy te drużyny są słabsze od rywali Francuzów od Niemców na pewno ale od reszty nie jestem przekonany, a Francuzi przecież do finału jeszcze nie weszli. :)
7 lip 2016 | 17:53
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dajcie już spokój. Portugalia gra w finale i nikt ani nic tego nie zmieni.
7 lip 2016 | 17:49
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
1992 rok - Dania
mija 12 lat
2004 rok - Grecja
kolejne 12 lat
2016 rok - ???
7 lip 2016 | 17:57
+15
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
2028 Polska?
7 lip 2016 | 19:27
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Miejmy nadzieję, że w 2028 r. Polska będzie piłkarską potęgą, a nie niespodziewanym mistrzem Europy..
7 lip 2016 | 21:54
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
2016 rok - Francja
7 lip 2016 | 17:46
-13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Portugalia dostanie baty od Niemców tak jak Brazylia
7 lip 2016 | 17:39
+20
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gdyby byli tacy słabi to nie grali by w finale.
7 lip 2016 | 18:04
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
dokładnie, co to za idiotyczny felieton jakiegoś polaka z bulem dupska, nie ma słabych mistrzów, jeśli ograją niemców, to znaczy, że zasłużyli w 100% na mistrzostwo, przez jaki pryzmat ktokolwiek może mówić, że portugalia jest słaba, skoro wyszła z grupy, wygrała z polską i Walią a teraz są w finale, słaba część drabinki? jakby polacy cudem te karne wygrali i może wymęczyli Walijczyków to byłoby, że są wspaniali, cudowni, najlepsi.
7 lip 2016 | 17:37
-7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tu właśnie widac jaki slaby turniej zagraliśmy ale niech naród dalej sie podnieca s ja ciągle obstaje przy swoim ze rep nasz jest bardzo slabiutka i do tego slabsza od Portugalii ktora jest uważana za najslabsza drużynę turnieju znowu nasi odstawili błazenadę.
7 lip 2016 | 17:29
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Takie są zasady w piłce i trzeba się z tym pogodzić. Możesz grać najlepszą piłkę ale jeden mecz ci nie wyjdzie bo przeciwnik przypadkowo coś strzeli jeszcze ze spalonego i odpadasz. Można by próbować takich rozwiązań jakie są w siatkówce, czyli faza pucharowa rozgrywana na zasadzie grupy gdzie każdy gra z każdym i na końcu wygrywa najlepszy ale to moim zdaniem nie byłoby dobre dla piłki. Nie wyobrażam sobie euro czy LM bez wielkiego finału a przed nim półfinału. Dobre jest również to że nie trzeba mieć samych Messich w składzie żeby dotrzeć np do 1/4 takich rozgrywek bo wystarczy mieć trochę szczęścia w losowaniu :D
7 lip 2016 | 17:28
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Co za pier*olenie, wygra ten który de facto pokonał wszystkich na swojej drodze. Poziom Euro nie jest najwyższy, bo po wciąż wydłużanych sezonach ligowych i pucharowych, samo Euro też ma coraz więcej drużyn i siłą rzeczy coraz więcej meczów. Piłkarze fizycznie nie wyrabiają, ale skoro kasa ma się zgadzać to tak to wygląda.
7 lip 2016 | 17:15
+26
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dajmy im czas, finał wszystko wyjaśni bo tam słabego rywala już nie będzie. Portugalia może nie gra pięknie ale skutecznie. I zanim kolejny raz będziemy się śmiać z ich drabinki to pamiętajmy że byli w niej nasi.
7 lip 2016 | 17:09
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tym bardziej boli, ze to jednak nie Polska sie tam dostala. Okazja byla niepeawdopodobna ;/
7 lip 2016 | 17:05
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ci, którzy dostają się do finału ≠ dwie najlepsze drużyny. Oczywiście tak może być, ale generalnie w meczach decydują detale, zwłaszcza kiedy poziom jest wyrównany, dyspozycja dnia, prosty błąd, szczęśliwie odbita piłka, prosta drabinka etc. Dlatego dzisiaj uważam że mamy przedwczesny finał, czyli Francja - Niemcy, myśle że oba zespoły by raczej pokonały swoich przeciwników po obu stronach drabinki. Jak widzę, że drużyna dominuje i każdego zamiata to wtedy respekt, dlatego wygrana w słabym stylu nie robi na mnie wrażenia tylko solidny lider i pogromca, tak jak Barcelona w UCL 2014/15. Ich zapamiętam ze świetnego sezonu i Messiego co wkręcił w ziemię Boatenga, a Real Madryt z ostatniego sezonu po tym ogórkowym półfinale z City? Blah.
7 lip 2016 | 17:34
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przedwczesny finał to był mecz Niemcy - Włochy. To był prawdziwy finał ... mało akcji pod bramką, w każdej chwili ktoś mógł strzelić i praktycznie zakończyć mecz bo tak ciężko było oddać nawet strzał na bramkę, wielka walka w środku pola, prowadzenie jednych później wyrównanie, dogrywka również z emocjami no i wisienka na torcie czyli karne. A finał niemców lub francuzów ze słabą portugalią będzie co najwyżej średni bo nie potrafię sobie nawet wyobrazić jakiego fuksa musiałaby mieć Portugalia żeby to wygrać.
7 lip 2016 | 17:04
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie wygra. Francja czy też Niemcy dojadą ich przynajmniej dwoma bramkami różnicy.
7 lip 2016 | 17:03
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mam wrażenie że trochę uczepiliśmy się tej Portugalii. Bo wcale nie grała tak topornie jak się to opisuje. W 2 pierwszych meczach oddali w sumie ponad 50 strzałów a zdobyli tylko 1 gola i 2 punkty (co raczej nie było zadowalającym dorobkiem). Z Chorwacją zagrali dobrze taktycznie i wykorzystali słabszy dzień rywala. Z Walią absolutnie zasłużenie wygrali. I tak dojdziemy, że mieli farta z Węgrami i Polską (a więc w 2 meczach na 6).
7 lip 2016 | 17:14
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gdyby nie zasady UEFA, to oni z grupy by nie wyszli. 3 miejsce zajęli.
7 lip 2016 | 17:39
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
z węgrami to mieli pecha 2 gole po rykoszecie stracone.
7 lip 2016 | 17:52
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A ja mam nadal wrażenie, że to drużyna która wygrała 1 mecz jest w półfinale przypadkowo. Wyliczanie gdzie mieli szczęście,a gdzie nie mieli jest bez sensu. Mistrz Europy powinien się czymś odznaczyć, a jeśli oni wygrają ten finał to pewnie 1:0 albo w karnych i to będzie najsłabszy mistrz od czasu Grecji. Nie wygrają przez to jacy są dobrzy, tylko dlatego, że można było awansować z 3 miejsca i ich rywale grali słabo. Taka prawda niestety.
7 lip 2016 | 18:08
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
jesteś idiotą XD mistrz europy odznacza się tym, że wygrywa finał i kropka, za kilka lat nikt nie będzie pamiętał o fantastycznych polakach którzy w grupie ograli słabą ukraine 1:0 i to ledwo, tylko o Portugalii która zajęła drugie miejsce, na jakiej podstawie polska była lepsza od Portugalii, ogranie ukraińców, irlandii północnej? XD brak celnego strzału z niemcami i karne ze Szwajcarią po 90 minutach obrony częstochowy? XD
7 lip 2016 | 16:55
-8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W finale dostaną takie bety, że żelusiowi spadnie żel z głowy i wyłysieje do tygodnia:D
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Zawodnicy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
6 (1)
3
3 (0)
4
3 (0)
5
3 (0)
6
3 (0)
7
3 (0)
8
2 (0)
9
2 (0)
10
2 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja