Premier League górą! Takie coś w Lidze Mistrzów nie zdarzyło się od 10 lat

Adrian Jankowski 
15 mar 2019 | 07:46 50
Angielskie kluby górą! Takie coś w Lidze Mistrzów nie zdarzyło się od 10 lat
Źródło zdjęcia: Ververidis Vasilis / shutterstock.com

A to ci heca. W ćwierćfinałach Ligi Mistrzów znalazł się pogrążony w kryzysie od lat Manchester United, wiecznie drugi Liverpool, mocny tylko na papierze Tottenham oraz „wygramy za rok” Manchester City. Za to z europejskimi pucharami pożegnali się wielcy faworyci rozgrywek z Madrytu - Atletico i Real. 1 hiszpańska i aż 4 angielskie drużyny na tym etapie rozgrywek to nie lada niespodzianka. Czy Premier League przegoniła La Ligę?

Rok temu w finałowej ósemce Hiszpanie mogli trzymać kciuki za Barcelonę, Sevillę oraz Real Madryt. Dziś na placu boju zostali już tylko Katalończycy, którzy ostatni triumf święcili ponad 3 sezony temu, tuż przed szaloną zwycięską passą „Galacticos”.

„Blaugrana” jest ostatnią deską ratunku na zatrzymanie najcenniejszego europejskiego trofeum w słonecznej Hiszpanii. Otoczona wszem wobec przez angielskie ekipy musi bronić honoru całego kraju, aby puchar nie trafił na wyspy. W innym przypadku definicja La Ligi jako najsilniejszej ligi świata będzie musiała podlec zdecydowanej weryfikacji.

Mocni Anglicy czy słabi przeciwnicy?

Po zakończeniu rozgrywek grupowych i losowaniu par pierwszej fazy pucharowej, Brytyjczycy mogli mówić o sporym pechu. Spotkanie MU-PSG mogło mieć tylko i wyłącznie jednego faworyta (w czym paryżanie utwierdzili nas jeszcze bardziej po spotkaniu na Old Trafford).

Rywalizacja Liverpool-Bayern miała być najciekawsza i najbardziej wyrównana na tym etapie LM (bez zdecydowanego faworyta), a półkę niżej plasowało się spotkanie „Kogutów” z BVB (tu też na dwoje babka wróżyła). Jedynie „Obywatele” cieszyli się z wybrania najchudszego kawałka tortu, jakim była ekipa Schalke 04.

Wielu rzeczy można się było spodziewać. Pewnie i nawet tego, co faktycznie się stało, czyli wyeliminowania Niemców przez Anglików. Ale pół królestwa i księżniczka za żonę dla tego, kto przewidział bilans tej bitwy jako 3:0 z wynikiem 17:3 w małych punktach.

Mimo sukcesu w tej potrójnej walce, największe oklaski i tak należą się United. Jeśli po pierwszym spotkaniu ktokolwiek postawił u bukmachera choćby i złotówkę na „Czerwone Diabły”, zapewne wyszedł z salonu jako nowy człowiek. Bardzo bogaty człowiek. Być może z obietnicą odwiedzin Emiratów Arabskich, aby osobiście podziękować paryskim szejkom za jakże korzystny rozwój sytuacji.

I tak, ramię w ramię angielska czwórka zameldowała się w ćwierćfinale. Jedni dzięki ogromnej wierze i motywacji (MU), inni dzięki kryzysowi naszych zachodnich sąsiadów. Od ostatniego obsadzenia połowy miejsc przez Wyspiarzy w ¼ finału minęło 10 lat. Szmat czasu w piłce nożnej.

Słabi Hiszpanie czy mocni przeciwnicy?

Miny przedstawicieli La Liga po wylosowaniu Lyonu, Ajaksu i Juventusu były na pewno zgoła inne niż ich oponentów z Anglii. Poza „Starą Damą” wszyscy inni byli w zasięgu ręki. Zresztą nawet w rywalizacji madrycko-turyńskiej trudno było wskazać faworyta, skoro mierzyły się ze sobą dwie ultra-defensywne drużyny, kierowane przez mistrzów strategii.

Atletico nie było wcale dużo słabsze niż Juventus. Dobre linie obrony, ogarnięty środek pola, a w ataku supergwiazda europejskiego formatu. Tyle tylko, że włoska gwiazda miała dużo większe „cojones” niż ta hiszpańska.

Niektórzy po prostu do dzisiaj nie nauczyli się faktu, że grając przeciwko ekipie z CR7, z automatu grasz 11 na 12. Albo zaczynasz mecz z wynikiem 0:1. A czasem i 0:3.

Ostateczny wynik 2:3 wstydu drużynie Simeone nie przynosi. Za to 1:4 jego rywalowi zza miedzy już niestety tak. Bo kto to widział, żeby mając najeżony najlepszymi piłkarzami świata zespół zebrać baty od bandy młodzików, której poczynaniami kieruje mało znany 30-letni Serb?

W spotkaniu Ajax-Real widzieliśmy to, co w futbolu najpiękniejsze: pieniądze na boisku nie grają. Madrycki kryzys w spotkaniu z Holendrami uwydatnił się w ostateczny sposób. Pokazał, jak ważne w piłce są motywacja i ambicja, chęć zwyciężania oraz wiara we własne marzenia. A największym marzycielem był Tadić, przy którym zapomnieliśmy o jakichś tam Modricach, Bale’ach czy innych Benzemach.

A Barcelona? Zrobiła co miała zrobić. Chociaż i ją wynik 0:0 z pierwszego spotkania powinien skłonić do przemyśleń. Zresztą w rewanżu przy stanie 2:1 Lyon dalej pokazywał swoje pazurki. Ale uznajmy, że zwycięzców się nie sądzi i pogratulujmy hiszpańskiemu rodzynkowi awansu do kolejnej rundy.

„Footbaal’s coming home”

Premier League zarezerwowało sobie połowę miejsc w elitarnej ósemce. Prosta matematyka mówi nam, że mają 50% szans na zdobycie końcowego trofeum. Ostatnią angielską drużyną, która dokonała tego wyczynu jest nieobecna w tegorocznym gronie londyńska Chelsea.

Od czasu triumfu „The Blues” minęło już jednak 8 lat. Nadzieję w Brytyjczyków wlał w zeszłym sezonie Liverpool, ale fatalne błędy Lorisa Kariusa (lub perfidny faul Sergio Ramosa) sprawiły, że królowa Elżbieta i jej poddani musieli odłożyć koronację angielskiej drużyny na władcę Europy na nieokreśloną przyszłość.

Premier League jednak ma się coraz lepiej. Piłkarzy od dawna mieli świetnych, na brak kasy na Wyspach nigdy nie narzekali, a teraz zyskali to, co różniło ich od reszty piłkarskiego świata. Utalentowanych i charyzmatycznych trenerów, z Pepem Guardiolą i Jürgenem Kloppem na czele.

Liga Mistrzów startuje właśnie teraz

Anglicy są w gazie. Czują się mocni, bo przeciwnicy klasy Bayernu, Liverpoolu czy PSG są tymi z najwyższej półki. Tymi, których można się spodziewać w finale rozgrywek. Ale tak jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak jeden dobry mecz (czy właściwie po jednym dobrym meczu) nie sprawia, że Europa klęknie teraz przed Brytyjczykami.

Na tym etapie nie ma już słabych drużyn. Wszyscy pozostali uczestnicy mają duże pucharowe doświadczenie i ambicje, aby przejść pozostałe 3 kroki do upragnionego pucharu i wznieść go w maju jako najlepsza drużyna Starego kontynentu. Ale to Anglików jest najwięcej…

Adrian Jankowski

Źródło: własne

Dyskusja

50
17 mar 2019 | 00:30
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
))) Chcesz znaleźć kobietę na jedną noc? Witamy na >>>> www.Sexcoss.Com
16 mar 2019 | 20:09
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A co z Ajaksem?Jak dla mnie faworyt nr 1
16 mar 2019 | 19:26
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Niezly wstep. Target odbiorcow to chyba osoby do 15 roku zycia maksymalnie.
16 mar 2019 | 17:08
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Prosta arytmetyka czy, niech będzie, że matematyka, nie jest prosta Panie Adrianie... To się nawet nie ociera o 50% szans. Tak podwórkowo, to można liczyć pojedynczy mecz dwóch drużyn a nie czterech z ośmiu ;) Te "meczyki plus" są nawet spoko, szkoda tylko, że padają często u podstaw, bo większość nie ociera się nawet o klasowe wywody. To takie podsumowania wszystkiego o czym wszyscy dookoła rozmawiają, wszystko, co sami wiemy, bo widzimy.
Żeby chociaż bez błędów, żeby chociaż przeczytać ze zrozumieniem własne wypociny:
"Anglicy są w gazie. Czują się mocni, bo przeciwnicy klasy Bayernu, Liverpoolu czy PSG są tymi z najwyższej półki" ;) Liverpool to jest skąd, z Estonii?!
16 mar 2019 | 16:40
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bardziej widać tu słabość przeciwników niż moc u wyspiarzy. No więc po kolei: BAYERN - (wiekowi piłkarze - Ribery, Robben; brak formy - Neuer, Hummels; brak wzmocnień, słaby trener) REAL (osłabienie - odszedł Zidane i Ronaldo; brak formy - Benzema, Bale; brak wzmocnień; słaby trener) ATLETICO (grali z jednym z faworytów) PSG (kolejny sezon w ich wykonaniu pokazuje, że pieniądze nie grają). Anglicy na pewno odrobił lekcję ale pozostałe ekipy trochę im "pomogły" w awansie.
16 mar 2019 | 17:24
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Co Ty pierdolisz, nie masz bladego pojęcia o czym piszesz! Brak formy?! Zajebisty argument, no chyba każdy, kto przegrywa się pod to kwalifikuje? Wiekowi piłkarze... Ronaldo ile ma lat? W akademiach wielkich klubów biegają budżety średnich państw afrykańskich a jakoś żaden nowy gwiazdor nie wygryza "dziadków" ze składu! Brak wzmocnień? Ale tam i tak biegają najlepsi i najdrożsi piłkarze na tej planecie! Słabi trenerzy? W najlepszych klubach świata? Wypadli krowie spod ogona? Słyszałeś kiedyś nazwiska trenerów Porto, czy Ajaxu, bo ja nie! Oczywiście, że pieniądze grają, zawsze grały! Widzisz w czołówce klubów jakąś biedę?! Pieniądze po prostu czasem przegrają i tyle. Przecież to, że MU wygrało 3:1 to się mogło zdarzyć raz na sto lat, ile razy można wygrać po trzech bramkach z dupy, będąc piętnaście klas niżej od oponenta?! Analiza z dupy.
17 mar 2019 | 11:32
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Widzę że się zagotowałeś ale mimo to postaram się wytłumaczyć. Tak Ribery i Robben są wiekowi, a porównywanie z nimi Ronaldo nie ma sensu. Nie ta półka. Pokaż mi jakiś klub z topu gdzie na skrzydłach trzymają takich dziadków. Nawet Ronaldo był przesunięty na szpicę przez Zidana żeby tyle nie biegał, bo ma swoje lata. Apropos formy. Benzema gra piach od 3 lat, Bale też nie jest w gazie, Neuer po kontuzji to nie ten sam bramkarz, a Hummels od MŚ w Rosji nie zachwyca. Co do trenerów. Odkąd przyszedł Kovac jest konflikt w szatni Bayernu, Lopotegi nie poradził sobie z Realem, a Scolari to była opcja tymczasowa. Jak nie potrafisz zapanować nad szatnią pełną gwiazd w takich klubach jak Bayern, czy Real to niestety ale jesteś za słaby. Trener oprócz wiedzy merytorycznej musi mieć osobowość, a tego i w Realu i w Bayernie brakowało. A co do tego że pieniądze nie grają. Przypomnij mi proszę jak PSG radzilo sobie w ostatnich 3 sezonach LM mając taki budżet i takich piłkarzy. Jasne że nie ma biedy wśród najlepszych klubów w Europie, ale same pieniądze nie grają.
16 mar 2019 | 12:20
(Edytowany)
Tekst napisany nawet ok, ale merytorycznie katastrofa. Pierwszy akapit to jakiś szalony wywód... Real faworytem nie był nawet w meczu z Ajaxem a co mówić w całych rozgrywkach. Angielskie drużyny zaliczają spory progres od 2-3 lat a ich dominacja była kwestią czasu a kryzys United to raczej opinia kogoś kto nie jest do końca na bieżąco bo odkąd Mourinho odszedł ManUtd za wiele punktów nie oddał.
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tekst napisany nawet ok, ale merytorycznie katastrofa. Pierwszy akapit to jakiś szalony wywód... Real faworytem nie był nawet w meczu z Ajaxem a co mówić w całych rozgrywkach. Angielskie drużyny zaliczają spory progres od 2-3 lat a ich dominacja była kwestią czasu a kryzys United to raczej opinia kogoś kto nie jest do końca na bieżąco bo odkąd Mourinho odszedł ManUtd za wiele punktów nie oddał. W Hiszpanii są giganci ale w Anglii nie na darmo czołówka to Big Six. LA Liga może mieć ewentualnie Big 3 bo porównując 3/4 drużyn z tabeli poniżej czołówki to mysle, że Hiszpanie mieli by plecy w tym zestawieniu.
16 mar 2019 | 10:41
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Najlepsza liga świata i tyle. Styl gry ekip z la liga, serie a, bundesligi jest przestarzały. Teraz wyszła świeżość jaką jest Premier League i ona góruje. proste
16 mar 2019 | 08:41
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Co za baran pisze te artykuly ja sie pytam... „wiecznie drugi liverpool” „mocny tylko na papierze tottenham, „moze za rok city” i wielcy faworyci z hiszpanii... hahahah wez sie czlowieku stuknij w leb bo chyba ogladanie barcelony z ogorkami z la liga ci oczy przyslonilo, PL od zawsze byla najlepsza i najmocniejsza liga dla kozakiw a nie jakies zakladanie dziupelek i walenie konia do messiego, kiedy atletico wygralo lm ze jest takim faworytem? Poza realem ktory w ostatnich latach zdominowal LM nie widze hiszpanskich druzyn z picharami w europie, a nawet mocny na papierze tottenham potrafil spuscic realowi wpierdol 3:0 :D nie pozdrawiam stronniczy pajacu
16 mar 2019 | 00:09
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No i niech mi ktoś znowu powie, że liga angielska jest słaba, to go kopne w d... .
15 mar 2019 | 19:31
(Edytowany)
Jako wieloletni fan Man United i ogólnie BPL bardzo cieszy mnie tegoroczny sukces i dominacja (przynajmniej na tym etapie) Angielskich drużyn w Europejskich Pucharach. Głęboko również wierzę, że faktycznie powoli Europejska dominacja Hiszpańskich ekip się powoli kończy a jednocześnie nadchodzi (ponownie) lepszy czas dla Angielskich ekip. Niemniej nie ma też co popadać w huraoptymizm bo nawet jeśli tak będzie to proces ten będzie raczej dość wolny, a droga do sytuacji sprzed paru lat gdzie nawet po trzy kluby z BPG grały w półfinałach LM jeszcze daleka i kręta. Z drugiej jednak strony można przyjąć taki obrót spraw jest całkiem całkiem realny. Obiektywnie patrząc nie oszukujmy się, ale cała BPL ma ogromną przewagę finansową nad resztą lig, a najlepsze drużyny to jednak wciąż duże i silne marki (choć może nie aż tak jak Barca czy Real) i są/będą w stanie ściągać najlepsze, największe nazwiska. Dodatkowo chyba wszyscy się zgodzimy, że to właśnie BPL oferuje najsilniejszą i najbardziej wyrównaną ligę samą w sobie, więc wszystko faktycznie może (choć nie musi) znowu zmierzać w tą konkretną stronę. Tak czy inaczej na razie bardzo się cieszę Europejską sytuacją Angielskich drużyn obecnie i niecierpliwie oczekuję meczy ćwierćfinałowych i dalszego rozwoju sytuacji :)
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jako wieloletni fan Man United i ogólnie BPL bardzo cieszy mnie tegoroczny sukces i dominacja (przynajmniej na tym etapie) Angielskich drużyn w Europejskich Pucharach. Głęboko również wierzę, że faktycznie powoli Europejska dominacja Hiszpańskich ekip się powoli kończy a jednocześnie nadchodzi (ponownie) lepszy czas dla Angielskich ekip. Niemniej nie ma też co popadać w huraoptymizm bo nawet jeśli tak będzie to proces ten będzie raczej dość wolny, a droga do sytuacji sprzed paru lat gdzie nawet po trzy kluby z BPL grały w półfinałach LM jeszcze daleka i kręta. Z drugiej jednak strony można przyjąć taki obrót spraw jest całkiem całkiem realny. Obiektywnie patrząc nie oszukujmy się, ale cała BPL ma ogromną przewagę finansową nad resztą lig, a najlepsze drużyny to jednak wciąż uznane i silne marki (choć może nie aż tak jak Barca czy Real) i są/będą w stanie ściągać najlepsze, największe nazwiska. Dodatkowo chyba wszyscy się zgodzimy, że to właśnie BPL oferuje najsilniejszą i najbardziej wyrównaną ligę samą w sobie, więc wszystko faktycznie może (choć nie musi) znowu zmierzać w tą konkretną stronę. Tak czy inaczej na razie bardzo się cieszę Europejską sytuacją Angielskich drużyn obecnie i niecierpliwie oczekuję meczy ćwierćfinałowych i dalszego rozwoju sytuacji :)
15 mar 2019 | 13:13
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Fajnie, że dostanę księżniczkę i pół królestwa bo mniej więcej od roku o tym mówiłem, że tak będzie, a po losowaniu pisałem, że Anglia posprząta Bundesligę. Tylko PSG myślałem, że nie da rady odpaść z najsłabszą grającą w obu pucharach angielską drużyną ale na PSG zawsze można jednak liczyć. Proponuję się przyzwyczaić do tego widoku bo zaraz Hiszpanów nie będzie miał kto ciągnąć za uszy ( Ronaldo już poszedł, Messi już się zaraz zestarzeje), a Niemcy robiąc drużyny za drobne nie wytrzymają konkurencji z Bayernem włącznie, PSG jest niepoważne no i zostanie tylko Juventus z możliwościami. Natomiast w Anglii jest kasa, są fachowcy i są młode drużyny. Wszystkie czołowe kluby angielskie za 6-7 lat mogą grać w prawie niezmienionym składzie i w tym czasie poza Aguero żadna ofensywna gwiazda się nie zestarzeje. Moim zdaniem epoka Anglików jest nieunikniona.
15 mar 2019 | 12:19
(Edytowany)
Football's com8ng home not "footbaal's coming home"
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Football's coming home not "footbaal's coming home"
15 mar 2019 | 12:11
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W bardzo bardzo dużej mierze to zasługa świetnych trenerów pracujących na Wyspach Brytyjskich.
15 mar 2019 | 13:11
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
$$$$
Trenerzy rzecz oczywista. Ale najlepsi za darmo nie pracują. Ponadto dostają pieniądze na transfery by budować klub według swojej wizji. Wśród 6 najwięcej wydających klubów, aż 4 jest z Premier League. Trenerzy byli tym elementem układanki, który dopełnił to co stać się kiedyś musiało. Aczkolwiek jedna jaskółka wiosny nie czyni. Niech zagrają 3 tak dobre sezony pod rząd to będzie można śmiało powiedzieć, że liga angielska znów jest najlepsza na świecie. Jeden słaby sezon nie może przekreślić tego co Hiszpania zrobiła z europejskich pucharów w ostatnich latach. Ustanowili absolutny punktowy rekord. Punktowo Anglikom było bliżej do ligi rosyjskiej niż hiszpańskiej, co mówi samo za siebie...
15 mar 2019 | 11:30
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie w maju tylko 1 czerwca jest finał.
15 mar 2019 | 11:29
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pierwszy taki przypadek od ilu lat...żeby mówić o zmianie warty, to najpierw niech podominują przez 10 lat jak Hiszpanie.
15 mar 2019 | 11:25
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mimo wszystko nie zdziwił bym się gdyby w półfinale zabrakło jakiejkolwiek angielskiej ekipy. Jednak do tego potrzebne byłoby szczęście w losowaniu i pech na boiskach.
15 mar 2019 | 11:10
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"wznieść go w maju " Panie redaktorze finał jest 1 czerwca
15 mar 2019 | 10:32
+26
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mysle ze gdyby graly Chelsea i Arsenał to też by mialy olbrzymią szanse sie dostać do 1/4.
Premier Leage jest potężna.
15 mar 2019 | 10:30
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
O przewadze pogadamy po finale... może się okazać tak, że żaden z angielskich klubów do finału nie dojdzie. Trzeba pamiętać że są dwa kluby nie z Anglii które mają dwóch najlepszych piłkarzy globu - Barcelona i Juventus.
15 mar 2019 | 10:28
+20
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Osobiście cieszę się, że Hiszpanie odpadli. Finały LM stawały się coraz nudniejsze przez ostatnie lata. Teraz wszystko może się zdarzyć. Ja nawet nie mam nic przeciwko temu, by wygrał Ajax - żeby utrzeć nosa tym napompowanym pychą i milionami euro, gwiazdom.
15 mar 2019 | 16:55
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tyle że te dzieciaki zaraz też staną się gwiazdami i powoli będą się napompowywali tą ''pychą''. :D
16 mar 2019 | 08:52
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tutaj wielką rolę do spełnienia mają trenerzy, którzy powinni być nie tylko taktykami ale i wychowawcami dla tych chłopców. Tak chyba kiedyś było, kiedy kasa nie była na pierwszym miejscu.
15 mar 2019 | 10:07
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Czują się mocni, bo przeciwnicy klasy Bayernu, Liverpoolu czy PSG są tymi z najwyższej półki."
Czy tam nie powinno być Borussi zamiast Liverpoolu?
15 mar 2019 | 09:13
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I dlatego Grosicki chce tam grać
15 mar 2019 | 09:04
(Edytowany)
W końcu Premier League musiała prześcignąć LA Ligę. Z roku na rok Angielskie zespoły są coraz bogatsze przez co mogą sobie pozwalac na coraz lepszych graczy oraz trenerow. Nawet który z dołu tabeli są wstanie wydac kilkanaście mln w jedno okienko.
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W końcu Premier League musiała prześcignąć La Ligę. Z roku na rok Angielskie zespoły są coraz bogatsze przez co mogą sobie pozwalac na coraz lepszych graczy oraz trenerow. Nawet który z dołu tabeli są wstanie wydac kilkanaście mln w jedno okienko. Wydaje mi się ze z roku na rok Hiszpańskie giganty będą miały coraz większy problem w nawiązaniu walki z Anglikami. Po odejściu Messiego Barcelonę może spotkać to co Real w tym sezonie po odejściu Ronaldo. Trzeba też wziasc pod uwagę pensje ile wydaja na zawodników co też może doprowadzić do destrukcji. Natomiast Real jeżeli w tym sezonie nie przeprowadzi rewolucji i nie wzmocni składu także może mieć problem z walka o trofea w Europie a Angielskie drużyny wydaja się odjezdzac coraz bardziej.
15 mar 2019 | 08:51
+18
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hiszpańskie drużyny dały dupy ale chyba za wcześnie żeby już teraz, gdzie nawet nie znamy zwycięscy LM ani nawet finalistów, mówić o tym że to koniec dominacji hiszpańskich drużyn. Jeśli taka tendencja będzie się utrzymywać przez najbliższe kilka lat to taki artykuł będzie mieć sens.
15 mar 2019 | 08:50
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W rankingu to jest przepaść ponad 20 punktów. Prędko nie dojdą
15 mar 2019 | 08:47
(Edytowany)
A moim zdaniem nie ma co od razu robić huraaa i podniety. Wszystko zależy od losowania, więc wiadomo było że City i Totenham zameldują się na bank. Zostały dwie pary gdzie United będąc o klasę słabsze w obu meczach dostało los od szczęścia. Liverpool tu wygrał jedynie co można było pisać 50 na 50. Więc trochę pokory, dobre losowanie. Anglikom oczywiście zagraża tylko Juve i Barca. Tak na marginesie to znając fart United to trafią na Porto albo Ajax.
-15
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A moim zdaniem nie ma co od razu robić huraaa i podniety. Wszystko zależy od losowania, więc wiadomo było że City i Totenham zameldują się na bank. Zostały dwie pary gdzie United będąc o klasę słabsze w obu meczach dostało los od szczęścia. Liverpool tu wygrał jedynie co można było pisać 50 na 50. Więc trochę pokory, dobre losowanie. Anglikom oczywiście zagraża tylko Juve i Barca. Tak na marginesie to znając fart United to trafią na Porto albo Ajax. Ja osobiście liczę na derby Manchesteru i wtedy ocenie taktyczne umijętności Ole Gunnara. Bo uważam że trener z niego żaden a jedzie po prostu na huraoptymizmie i farcie. Przyznam się do błędu jeśli się pomylę.
15 mar 2019 | 09:31
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Guardiola pracuje w City 3 sezon, zdarzyl wydac pewnie juz okolo mld, wymienil wiekszosc skladu na zawodnikow takich jacy mu pasuja do koncepcji i wdrozyl juz swoja wizje.
Solskjaer przejal druzyne niecale 3 miesiace temu, nikogo nie kupil, gra tym samym skladem ktory zastal.
Porownywanie efektow ich pracy na tym etapie jest conajmniej nie na miejscu i nawet gdyby City wygralo 6:0 jak z Chelsea to to nie bedzie swiadczylo o tym ze on jest slabym trenerem, tylko co najwyzej pokaze jakie jeszcze braki ma druzyna, a to jakimi sa trenerami na podstawie bezposrednich pojedynkow bedzie mozna oceniac najwczesniej w przyszlym sezonie, kiedy Ole juz porobi transfery, przepracuje z druzyna okres przygotowawczy i nauczy ich swojego planu gre.
15 mar 2019 | 09:56
-8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie porównuj obu trenerów bo to trochę nie na miejscu. Guardiola ma swój styl niebywały który wdraża w każdym zespole. Jaki styl ma Manchester ?Właśnie dopiero wszedł i jak będzie na stanowisku 3 lata w United to sam tu napiszę że jest dobry. Ja obstawiam że długo nie pobędzie, takie moje zdanie.
15 mar 2019 | 12:05
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Druzyna ma taki styl jaki jej trener. Mou u schylku swego pobytu w United byl zaden, wiec i druzyna nie miala stylu.
Ja nie poroqn
15 mar 2019 | 12:24
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja nie porownuje tych 2 trenerow, tylko etap pracy w danym klubie na jakim sa.
Ole z Molde z przecietniaka zrobil bardzo mocna druzyne jak na lokalne warunki i jego team gral ofensywnie. Wlasnie przejal pierwszy wielki klub w karierze, w 3 miesiace wyciagnal go z glebokiego kryzysu i i tak jest chujowy. Ciekawe masz wnioski.
15 mar 2019 | 20:44
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie piszę że chujowy, będę miał zdanie dopiero po sezonie i wtedy ocenie. Wiele jest przykładów nowej miotły przecież. Nawet w Polskiej lidze wiele było takich efektów. Ja nie oceniam Gunnara na razie. Po prostu uważam że 3 miesiące trenowania nie powoduję że jest fenomenem jak wielu tutaj uważa.
16 mar 2019 | 09:13
(Edytowany)
Może i nie jest, to się okaże. Jednak przykłady efektu nowej miotły można było zobaczyć w Realu - Julen i Solari - 3-4 dobre mecze i dalej gówno, Sarri w Chelsea wygrał 5 pierwszych kolejek, a potem..., takich przykładów można znaleźć więcej. Tak hipotetycznie, jęsli MU wygra FA cup i LM, a w PL skończą na 3 miejscu, też powiesz że to efekt nowej miotły się do 6 miesięcy przeciągnął ?
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Może i nie jest, to się okaże. Jednak przykłady efektu nowej miotły można było zobaczyć w Realu - Julen i Solari - 3-4 dobre mecze i dalej gówno, Sarri w Chelsea wygrał 5 pierwszych kolejek, a potem..., takich przykładów można znaleźć więcej. Tak hipotetycznie, jęsli MU wygra FA cup i LM, a w PL skończą na 3 miejscu, też powiesz że to efekt nowej miotły się do 6 miesięcy przeciągnął ?
Ostatnio w EB ktoś powiedział, że gdyby zamiast Ole przyszedł Zidane, Pochettino czy ktokolwiek inny zaliczany do trenerskiego topu i miał takie wyniki jak Solskjaer to nikt by nie dyskutował czy dobrze sobie radzi itd, tylko by był wynoszony na piedestał za to co zrobil z drużyną, a tutaj robi to samo gościu o którym świat wielkiej piłki zapomniał na kilkanaście lat i dlatego ludzie są tak sceptyczni.
16 mar 2019 | 09:23
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Absolutnie sam tu odszczekam swój błąd. 3 miejsce jest w zasięgu i walczy 4 ekipy. LM nie wygrają bez przesady. Widziałeś mecz z PSG ? w dwumeczu nie stworzyli bramkowej sytuacji, tylko asysty i nieporadność przeciwnika dała im awans i błędy bramkarza. Też ta ręka to są różne opinie, niech mi ktoś nie pierdzieli że to fart nie był, człowiek uderza na wiwat, piłka ma parabole że pewnie by na trybuny wyleciała i trafia odwróconego zawodnika w rękę ( mówiąc szczerze to ja nie wiem jak można wyskoczyć do bloku czy główki mając ręce przy tułowiu przyklejone. Chyba na sznurek zawiązane, dziwna sytuacja) Wiem że dostałem dużo minusów ale pisze prawdę. W tym dwumeczu MU kopał się po czole, a PSG to największe frajery to wiadomo nie od dziś :D.
16 mar 2019 | 09:48
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Oglądaj częściej mecze, to zobaczysz że da się wyskoczyć do strzału z ręką przy ciele, a Kimpembe patrzył na piłkę do ostatniej chwili więc i rękę mógł schować. Mecze z psg akurat widziałem i psg grało lepiej, ale jak już kiedyś pisałem - w sporcie mental i umiejętności są tak samo ważne, o ile mental nie jest ważniejszy. Psg grało lepiej, ale są frajerami.
Co do farta - pokonanie Totków na wyjeździe - fart, wygrane z Chelsea i Arsenalem na wyjazdach - fart, wyeliminowanie psg - fart, prawie same zwycięstwa w lidze - a jakże... fart.. Wylosowanie po sobie w FA cup Arsenalu, Chelsea i Wolves, a w LM Barcy i kontuzje większości zawodników z podstawowego składu to też pewnie fart.
16 mar 2019 | 11:47
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie pisałem nic o tych meczach co wymieniłeś. Jaki mental ? jakie umiejętności w meczu z PSG ? weź nie przesadzaj. PSG samo sobie strzeliło 3 bramki a ty mi tu o mentalu United gadasz? Podarowali im bramki do tego zmarnowali sporo sytuacji podbramkowych. Co ma wspólnego tutaj mental. Tak samo jak na imprezach MŚ czy Europy zdarza się że potęga przegra z ogurasem, po prostu tak bywa w sporcie. Nie mówmy tu o mentalu. Bo jakby United miało czego bronić to można mówić o odporności mentalnej.
16 mar 2019 | 12:16
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Akurat o tych meczach Ty nie wspominałeś, ale wiele już było takich komentarzy, że miał farta, a Twój był kolejnym. Psg wyszło na rewanż pewne, że już awansowało i to był błąd. Z kolei piłkarze United wyszli pełni wiary, że mogą awansować, mimo że byli na przegranej pozycji. Podobny błąd zrobiła w poprzednim sezonie Barca w rewanżu z Romą. Podobnie jest w wielu meczach Tottenhamu - prowadzą do przerwy, a na drugą połowę jakby wcale nie wyszli i przegrywają mecz. Gra się do końca, jeśli się w trakcie meczu rozluźnisz to przegrywasz, a co tu dopiero mówić jak się z takim nastawieniem już wychodzi na mecz.
16 mar 2019 | 15:34
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie zgodzę się bo np Roma o której wspominasz to miała multum sytuacji z Barceloną, więc było na co popatrzeć. Ja tu podkreślam że United nie stworzyli żadnej sytuacji i to mnie zadziwia ale w sumie nie do końca patrząc na PSG. Ja się nie uwziąłem na MU absolutnie. Po prostu stwierdzam to co widziałem. Jak United zagra dobry mecz w LM w tym sezonie to pierwszy tu ich pochwale za grę. Na razie takiego meczu nie zagrali. Nawet w fazie grupowej z Valencją byli drużyną słabszą a z Young Boys to ostatnia minuta po kontrowersji. Więc dalej czekam na dobry mecz MU i wtedy się odniosę.
16 mar 2019 | 15:59
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tyle ze w grupie Mourinho prowadzil United, tak ze te mecze nie maja znaczenia, bo rozmawiamy o Ole. Co do meczu Romy to chodzili mi o to, ze Barca wyszla na ten mecz zbyt pewna awansu i za to zostala skarcona.
15 mar 2019 | 08:39
(Edytowany)
''Drużyny z Premier League strzeliły w tych dwumeczach 17 bramek (!!) i straciły 3 (!!).''
O ile dobrze pamiętam było tak MUN - PSG 0-2, PSG - MUN 1-3, SCH - MCI 2-3, MCI - SCH 7-0, TOT - BVB 3-0, BVB - TOT 0-1, LIV - BAY 0-0, BAY - LIV 1-3
BRAMEK STRZELONYCH 18 BRAMEK STRACONYCH 6.
-12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
''Drużyny z Premier League strzeliły w tych dwumeczach 17 bramek (!!) i straciły 3 (!!).''
O ile dobrze pamiętam było tak MUN - PSG 0-2, PSG - MUN 1-3, SCH - MCI 2-3, MCI - SCH 7-0, TOT - BVB 3-0, BVB - TOT 0-1, LIV - BAY 0-0, BAY - LIV 1-3
BRAMEK STRZELONYCH 18 BRAMEK STRACONYCH 6.
NAWET JEŚLI CHODZI O POJEDYNKI Z DRUŻYNAMI Z NIEMIEC BILANS 15;3 NIE WIEM CZY KTOŚ SIE TEMU PRZYJRZAŁ ZANIM TO WRZUCŁ.
15 mar 2019 | 09:03
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
3+7+3+1+0+3=15?
U cudzym oku źdźbło a we własnym widać chyba tylko ego :] PRAWDA?!
15 mar 2019 | 10:09
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Czytaj ze zrozumieniem.

"...wyeliminowania Niemców przez Anglików. Ale pół królestwa i księżniczka za żonę dla tego, kto przewidział bilans tej bitwy jako 3:0 z wynikiem 17:3 w małych punktach."

A teraz jeszcze raz policz ile goli padło w dwumeczach angielsko-niemieckich
15 mar 2019 | 08:28
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Czenu mnie to nie dziwi?
15 mar 2019 | 08:21
+30
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
zawsze mowilem ze dominacja la ligii skonczy sie z odejsciem Messiego lub Ronaldo.10 lat temu ostatni raz sytuacja taka byla ze angielskie zespoly w komplecie awansowaly do 1/4?O czyli akurat wtedy kiedy Ronaldo odchodzil do Realu.Zdarzylo sie to znowu po 10 latach kiedy Ronaldo odeszedl z Realu.Real i Barca nigdy nie beda juz tak mocne bo nigdy nie trafia sie im tacy pilkarze jak Messi i Ronaldo.
15 mar 2019 | 10:19
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobrze mówisz. Fajny i logiczny wywód.
15 mar 2019 | 08:04
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Po takiej dominacjii Hiszpanii w ostatnich latach musiało wreszcie przyjść załamanie w jakimś sezonie. Jeszcze wrócą silniejsi u nie ma co pisać o przewadze PL nad LL bo to śmieszne. Mam nadzieję, że Milan i Inter jeśli zagrają w LM to wrócą też do walki jak za najlepszych lat. Brakuje tych ekip.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Strzelcy {{title}} - Liga Mistrzów

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
9 (2)
2
8 (1)
3
8 (2)
5
6 (2)
6
5 (0)
7
5 (0)
8
5 (0)
9
5 (0)
10
5 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

TYLKO U NAS: Wpisz kod promocyjny 1000plus29pln, a otrzymasz darmowy zakład 29 PLN bez wpłaty (+ podwojenie wpłaty do 1000 PLN). Dodatkowo wygraj podwójny bilet na mecz Polska - Izrael!

Jeden z największych legalnych bukmacherów w Polsce. Brak ryzyka na start!

Podczas rejestracji podaj kod 60plnmeczyki a na start otrzymasz darmowy zakład 50 PLN i punkty do wymiany na 10 PLN bez depozytu.

Wszystkie

Sportbuzz

Do góry Czat News Tabela Strzelcy Dyskusja
×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.