Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Radwańska o krok od katastrofy! Dramat i łzy Niemki... [VIDEO]

24 sty 2016 | 10:58 14
Radwańska o krok od katastrofy! Dramat i łzy Niemki... [VIDEO]
Agnieszka Radwańska była o włos od porażki z Niemką Anną Leną Friedsam i pożegnania się z Australian Open już w 1/8 finału. Ostatecznie jednak wywalczyła awans do kolejnej rundy.

Faworytką meczu - i to zdecydowaną - była Radwańska. A jednak w pierwszym secie Polka miała zaskakująco dużo problemów z rywalką. Friedsam najpierw pewnie wykorzystała własny serwis, a potem przełamała krakowiankę bez straty choćby punktu! 

Po chwili jednak sytuacja wydawała się wracać do normy - to Radwańska przełamała podanie Niemki, po czym... straciła gema przy własnym serwisie. Było 1:4 i sytuacja przedstawiała się niezbyt ciekawie dla naszej zawodniczki. Polka jednak zerwała się do ataku, wygrała cztery kolejne gemy i wyszła na prowadzenie 5:4. Przy własnym serwisie teoretycznie była bliska wygrania seta, w praktyce znowu doszło jednak do przełamania. Remis 5:5, potem 6:6 i mieliśmy tie-break. W nim górą okazała się Friedsam, kończąc partię skrótem spod siatki.

Przegrany set podrażnił Radwańską. Pierwszego gema drugiej partii przy własnym serwisie wygrała błyskawicznie, potem przełamała przeciwniczkę i ponownie zdobyła szybki punkt przy własnej zagrywce. 3:0!

Po chwili Niemka wygrała własny serwis, ale znów bardzo szybko musiała uznać wyższość krakowianki przy jej podaniu. Radwańska wygrała również dwa kolejne gemy i szybko zwyciężyła 6:1.

Kto jednak myślał, że teraz Polce pójdzie jak z płatka, mocno się pomylił. Krakowianka zaczęła decydujące starcie od prowadzenia 2:0, ale potem kolejne gemy zdobywała już tylko rywalka - aż do stanu 2:5. Radwańska zaczęła popełniać proste błędy, z kolei Niemka posyłała bardzo mocne piłki na przeciwną stronę kortu. Miała również trochę szczęścia przy otarciach piłki o taśmę, ale nawet fartem przeciwniczki trudno wytłumaczyć niemoc, w jaką wpadła wówczas nasza zawodniczka. 

Wreszcie jednak Polka doszła do głosu i przy własnym podaniu wygrała wreszcie trzeciego gema. Było 3:5, żeby utrzymać się w turnieju Radwańska musiała przełamać Friedsam.

I zrobiła to! Niemka najpierw wyrzuciła piłkę poza boisko z bekhendu, potem trafiła w siatkę, w efekcie przegrała gema "do 30". Polka przegrywała już tylko 4:5, w dodatku miała własny serwis.

W tym momencie Friedsam poprosiła o przerwę medyczną - miała kłopot z lewym udem. Do gry wróciła z dużym bandażem...

...i wywalczyła pierwszy punkt w tym gemie, po chwili serwująca Polka wyrównała na 15-15. Później znów prowadzenie Niemki i ponownie wyrównanie, 30-30. Wtedy Friedsam pomyliła się z returnu, posłała piłkę w siatkę i Radwańska stanęła przed szansą na doprowadzenie do remisu w kluczowym secie, ale po dłuższej wymianie straciła jednak punkt i rozstrzygnąć miała gra na równowagi. W niej błyskawicznie lepsza okazała się krakowianka - mieliśmy remis 5:5 w trzecim secie!

Kolejny gem okazał się dramatyczny. Niemka walczyła nie tylko z naszą zawodniczką, ale przede wszystkim z kontuzją i ogromnym bólem, doprowadzającym ją do łez. Polka przełamała ją, wyszła na prowadzenie 6:5, a Friedsam znów poprosiła o pomoc medyczną. Mimo problemów zdecydowała się powrócić na kort, ale nie była już w stanie przeciwstawić się krakowiance, która wygrała ten set 7:5, triumfując w całym spotkaniu.

W ten sposób rozstawiona z "czwórką" Agnieszka Radwańska ocaliła swój udział w Australian Open, choć o mały włos nie odpadła z zawodniczką plasującą się w... ósmej dziesiątce rankingu.
Źródło: własne
Komentarze
24 sty 2016 | 16:52
Komentarz usunięty
24 sty 2016 | 17:07
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
proszę zbanować spamującą mendę
24 sty 2016 | 15:28
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Oglądałem to i Agnieszke w końcówce uratowała tylko ta kontuzja Niemki, nie widziałem dla niej odwrotu już. Mimo wszystko brawo za zimną krew i awans.
24 sty 2016 | 14:53
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kto oglądał na żywo? bo na prawdę było warto!
24 sty 2016 | 14:43
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ale porzadek jest jaki ma byc Radwanska wygrala i to sie liczy.
24 sty 2016 | 14:27
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A buki dały na Radwańską kurs 1,04... nie dajcie się nabrać tym debilom. Nie ma value to nie gramy.
24 sty 2016 | 15:27
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Aż sprawdziłem bo nie mogłem uwierzyć. Przesadzili. Ale z drugiej strony - czy ktoś dodaje 1.04 do kuponu?
24 sty 2016 | 13:27
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
musiało boleć co widać w filmiku
24 sty 2016 | 12:11
+20
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobry taki pstryczek w nos ,Radwańska nie będzie lekceważyć przeciwników a to wyjdzie jej tylko na plus .Aga czas teraz wygrać turniej:)))
24 sty 2016 | 15:29
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jak jeszcze sie nie nauczyła żeby nie lekceważyć przeciwniczek, to już chyba ten czas nie nadejdzie. Oby 'pstryczek' podziałał motywująco.
24 sty 2016 | 12:00
Komentarz usunięty
24 sty 2016 | 11:42
+24
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Czytam tytuł i myślałem że jakiś wypadek miała czy coś ;] Kiedyś był tytuł" Strzelanina w Monachium" i też się wprowadziłem w błąd bo chodziło o gole...
24 sty 2016 | 12:11
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A jak czytasz, że ktoś "rzucił mięsem" to zastanawiasz się, gdzie je kupił?
24 sty 2016 | 13:51
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mylisz się bo "rzucił mięsem" to związek frazeologiczny tak samo jak np "Nabić kogoś w butelkę" czy "Mieć ptasi móżdżek" a tytuł " Radwańska o krok od katastrofy" czy " Strzelanina w Monachium" jest dosłowne w swoim znaczeniu.
24 sty 2016 | 12:45
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To nie przypadek.
24 sty 2016 | 11:22
+18
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pierwszy set bardzo ciekawy i wyrównany, drugi to pogrom w wykonaniu Agi. Natomiast w trzecim Niemka była dużo lepsza, miała pecha i odpadła.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja