Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

"To nieprawda, że w każdym meczu stawialiśmy autobus"

29 mar 2016 | 15:09 1
"To nieprawda, że w każdym meczu stawialiśmy autobus"
Już ponad pół roku na stanowisku trenera Lecha Poznań pracuje Jan Urban. - Podstawą do poprawy naszej sytuacji była gra obronna, ale to nie oznacza, że w każdym meczu stawialiśmy autobus - mówi szkoleniowiec mistrza Polski w rozmowie z oficjalną witryną zespołu. 

To jednak dobra gra pod własną bramką była kluczem do poprawy wyników Kolejorza. Poznaniacy po zmianie trenera zaczęli grać skuteczniej w obronie i w dziewięciu z szesnastu rozegranych meczów zachowali czyste konto. Tylko jednego z tych dziewięciu spotkań nie wygrali. - Wiedziałem, że jakieś sytuacje sobie stworzymy, choć będziemy dużo czasu poświęcać obronie. Byłem o tym przekonany, bo mamy w zespole kreatywnych i utalentowanych zawodników - wspomina Urban. 

Na samym początku pracy dla Lecha zapowiedział on, że zwróci dużo uwagi na grę obronną i to zaszkodziło ocenie jego pracy. - Przypięto do nas łatkę defensywnie grającego zespołu. A my musieliśmy zapobiec słabości drużyny, która traciła dużo bramek - zaznacza szkoleniowiec. - Nie mogliśmy prowadzić otwartej gry, bo mieliśmy mecze co trzy dni, które kosztowały nas sporo sił. Stosowaliśmy też średni pressing, który zaczynaliśmy od połowy boiska - dodaje.

Kolejorz nastawił się wtedy na przejmowanie piłek i szybkie tworzenie akcji pod bramką przeciwnika. - To jednak nie był kontratak, a szybki atak. Do gry z kontry potrzebni są szybcy zawodnicy, tacy jak Mazek. W szybkim ataku zawodnicy wymieniają więcej podań - mówi szkoleniowiec, który wiosną chciał pokazać Lecha grającego inny futbol.

- Chcieliśmy grać bardziej piłką i widowiskowo. Potrafimy w wielu meczach zagrać efektownie, przeprowadzić fajne akcje. To się podoba kibicom. Oni w przeciwieństwie do trenerów lubią mecze, w których pada dużo bramek. Kibice pamiętają mecze, które kończą się wynikiem 5:2, a nie te, w których wygrywamy 1:0 - kończy były opiekun warszawskiej Legii.
Źródło: asinfo.
Komentarze
29 mar 2016 | 16:03
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Po tytule spodziewałem się tekstu o Chelsea.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Zawodnicy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
7 (0)
2
5 (1)
3
4 (0)
4
4 (0)
5
4 (0)
6
4 (3)
7
3 (0)
8
2 (0)
9
2 (0)
10
2 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja