Profil użytkownika urbas

Junior starszy
  • Zarejestrowany od 2449 dni
  • Dodanych komentarzy 409
  • Dodanych do sportbuzz 0
  • Łącznie ocen 734
  • +
    Plusów 602
  • -
    Minusów -132

Ostatnio dodane do Sportbuzz

Ostatnio dodane komentarze

15 sty 2021 | 10:42
nie jestem od Domagalik, tylko ludzie są populistami, nie analizują, wręcz nie myślą. Chcemy transferów@ transfery, wzmocnienia!!! a po trasferach polskich klubów: co za szrot, skąd ich wzieliście! itd. Idiotyzm? oczywiście, bo nikt normalny nie będzie spodziewał się do do polskiej ligi trafią sprawdzeni zawodnicy, tylko cała masa przeciętnych grajków, z których wypali 1 na 10ciu. I tak samo z trenerem z zagranicy. Też jestem za tą opcją, ale tylko wówczas jeśli będziemy mieli trenera z dobrej półki. De Biasi jest lepszy niż Brzęczek, ale to nie jest żadna średnia półka europejska. Średnia półka europejska ma w swoim CV trenowanie kilku zespołów pokroju Sevilli, Wolverhamton, Leverkusen czy Napoli z jakimiś sukcesami. To jest średnia europejska półka. Jest troche więcej poziomów niż top, średni i mierny. I nie wiem po co w to mieszasz Domagalik, ja nie jestem zwolennikiem Brzęczka, ale zmiana byle kto, byle nie Brzęczek jest idiotyczna.
20 gru 2020 | 12:38
Dobra, to moze zacznijmy od podstaw - ładna gra to nie najładniejsza gra w historii piłki nożnej ( bo chyba tak do tego podchodzisz podając przykład Barcy). Ładna gra to po prostu składne konstruowanie akcji, a nie wybijanie na oślep, to wychodzenie spod pressingu, a nie walenie byle do przodu do napastnika. Ładna gra czyli płynne akcje i udane przechodzenie z defensywy do ofensywy. Itd. Ładna gra to nie tylko joga bonito. Ładnie to grają od zawsze praktycznie Niemcy, Hiszpanie, Włosi, Holendrzy itd. Oczywiście, oni nie zawsze tez wygrywają. Ale dzięki dobremu operowaniu piłką i odpowiedniemu przygotowaniu technicznemu praktycznie od lat są potęgami w piłce nożnej, tu przypadku nie ma. Piszesz ze mozna wygrywac bez ladnej gry - to teraz inaczej, Grecji sie udalo wygrac ME faktycznie, koszmarnie grali, oglądać się tego nie dało. Ale wygrali. A teraz sobie zobacz ile takich Grecji było w przeciągu wszystkich MŚ i ME. Jednak w 95 % wygrywają drużyny grające piłką, a nie taka Grecja. I oczywiscie, my nie bedziemy grać jak potęgi, ale tacy Szwedzi, Szwajcarzy czy Rosjanie potencjału mniejszego nie mamy, też bez przesady. Oczywiscie, ze wpiłce noznej jest roznica zwyciestw i porażek. Ale drogi panie one się z czegoś biorą. Własnie z gry! A juz największym absurdem jaki słyszalem to jest " To nie gra decyduje o wynikach zespołu". Nie gra? a co? przypadek? Właśnie dokładnie gra - styl grania. Albo on jest i możesz być wmiare pewnym pokonania określonych rywali, albo grasz byle jak, szarpanie, wychodzisz na mecz i nie wiesz czy wygrają czy przegrają czy zremisują. Czy twoim zdaniem Polska miała pod kontrolą ostatni mecz z Ukrainą? Nie. absolutnie nie miała, wygrała, bo rywal był nieskuteczny. Tak samo jak Nawałka pierwszy mecz z Niemcami wygrał dzięki szczęściu, a nie że miał mecz pod kontrolą. Ale juz remis na ME nie był szczęśliwy, tam byliśmy równorzędnym rywalem. Wypracował pewne schematy, ich powtarzalność, co przekładało się na wydarzenia boiskowe. A u Brzęczka nadal po tak wielu spotkaniach niczego takiego nie uświadczysz. I to też są fakty. Fakty to nie tylko wyniki. Co do tego, ze drużyna Nawałki miała gorsze eliminacje, hmm nie wiem czy mówisz o tych do ME czy MŚ, ale to ciężko ocenić ponieważ rywale kompletnie inni, więc żadne porównanie nie będzie idealne, jesli chodzi o wyniki. Natomiast to jak prezentuje się gra druzyny można ocenić po paru spotkaniach bez problemu. Co do braku perspektyw - a dla ciebie sukcesem będize wyjście z grupy na ME gdzie 3 na 4 drużyny prawdopodobnie wychodzą? To ci wystarczy że wygrasz 1 mecz na 3 i już praktycznie wychodzisz. To tyle to każda kadra w każdy mistrzostwach ugrała. To żaden sukces. A zespół Nawałki drogi Panie zagrał 5 spotkań - remis z potęgą ( niemcy), wygrane z Ukrainą i Irlandią Płn, Następnie przeszli Szwajcarię i odpadli z Portugalią. Także bilans bardzo dobry z dobrymi drużynami. Byłbym wniebowzięty, gdyby Brzęczek zremisował z Hiszpanią, wygrał ze Szwedami i Słowakami i przeszedl kolejnego rywala. Rozumiem, że ty twierdzisz że to możliwe. Ja wiem, że to kompletnie nierealne. A jak wyjdą z 3 miejsca w grupie, trafią na jakichś Francuzów czy tego typu rywala i wiadomo, ze w plecy i do domu. I wtedy to będzie porażka na mistrzostwach. Pytanie czego oczekujesz od kadry Brzęczka na mistrzostwach. Bo ja za sukces uznałbym powtórzenie wyniku Nawałki. I nie wydaje mi się to realne, patrząc na to jak gramy. Rozumiem, że twierdzisz, ze realne?
20 gru 2020 | 02:15
Ale ja też nie twierdze, że będziemy wygrywać z najlepszymi. Nie będziemy. Ale to jak gra kadra woła o pomstę do nieba. Oczywiście, że wyniki są. Ale styl gry kadry jasno mówi, że jedyne na co możemy liczyć na mistrzostwach, w których gra pół kontynentu, to wyjscie z grupy i później w plecy i powrót do domu. I to jest wiecej jak pewne. A nie o to chodzi, żeby szanse marnować jeszcze przed rozpoczęciem turnieju, a z Brzęczkiem niestety tak to będzie wyglądało. Mówisz, ze nie zapowiadało się u Nawałki na dobre mistrzostwa - właśnie się zapowiadało, styl gry wypracowany w eliminacjach był widoczny i właśnie to zapowiadało dobre mistrzostwa. U Brzęczka co zapowiada dobry turniej? Moim zdaniem nic. A jak nie widzisz tą róznicy w grze to raczej średnio ogarniasz dyscypline. Po grze wyczytasz wszystko, czy ktoś jest lepszym grajkiem czy gorszym, czy drużyna a jest lepsza od drużyny b. To że przegrywamy z Holandią czy Portugalią to nie jest zaskoczenie. Ale to, że my tam nie możemy jednej składnej akcji skleić to już jest. Wiadomo, że nie będziemy jeszcze długo w takich spotkaniach dominować. Ale ogryzać się dobrymi akcjami powinniśmy i musimy. Inaczej nie mamy czego szukać na turniejach mistrzowskich. PS. Zobaczymy jak Brzęczek zacznie eliminacje do MŚ. Bo ja obawiam się ze przepierd... dwie imprezy za jednym zamachem. Najpierw start eliminacji, a później ME. Obym sie mylił.
20 gru 2020 | 02:04
daj źródło gdzie Boniek stwierdził że nas stać na trenera przynajmniej ze średniej półki europejskiej. Bo że na zagranicznego trenera to tak. Ale takie De Biasi nie jest żadną europejską półką.
20 gru 2020 | 02:02
De Biasi oprócz Albanii to w sumie nic nie wygrał, znany jest tylko z tego jednego osiągnięcia tak naprawdę. Także dla mnie to żaden porządny trener. Ja też jestem za opcją zagraniczną, ale trenera z sukcesami i odpowiednim doświadczeniem. A na takiego nikt w Polsce pieniędzy nie wyda. A Benhakker to był dawno temu, gdzie jeszcze płace nie rozrosły się tak jak teraz, bo obecnie pieniądze w futbolu są kosmicznie wysokie.
17 gru 2020 | 01:04
Wyniki były podobne nie takie same, daj Bóg, żeby doszli tez do cwierćfinału euro to będę wniebowzięty. A nie zapowiada się na to. A dwa, właśnie, styl. Styl którego nie ma, a który miał Nawałka i to on dał ten wspomniany ćwierćfinał, bo tam gra kadry naprawde była dobra. Co do wyników wspomnianych przez ciebie - wyraźnie zaznaczyłem, że łomot nie tyle w wynikach co po prostu rywale nas upokarzali z piłką przy nodze, a my nie potrafiliśmy praktycznie nic zrobić. O to chodzi.
16 gru 2020 | 18:22
a czy jak gdzieś napisałem, że jestem jakąś alfą i omegą. Chodzi o to, że na meczykach większości sa komentarze przesmiewcze, niemerytoryczne, głupowate heheszki itd. A osób z którymi można w danym temacie popisać na temat, na argumenty to na palcach jednej reki pod danym artykułem policzysz.
16 gru 2020 | 18:19
No z tymi Niemcami to troche przegiąłeś. Przypominam ci, ze w czasach które ja pamietam graliśmy wiele spotkan z potęgami: Anglia, Włochy, Niemcy, Portugalia, Holandia w meczach o punkty i wygrać przez ok dwie dekady udało się tylko dwa razy, Z Portugalią i Niemcami. I wygrac mecz eliminacyjny z takim rywalem to już jest duża sprawa. Chociaż akurat mecz z Niemcami, to było więcej szczęścia jak umiejętności, bo rywale marnowali akcje za akcją, a nam wpadło co mogło i stąd wygrana. Ale raz, że samo się nie wygrało, dwa , ze Nawałka zbudował kapitał na przyszłość i dwa kolejne mecze z Niemcami, rewanż w eliminacjach i na Euro już były dobre spotkania i nie było widać róznicy takiej jak teraz, że praktycznie nie możemy 5 podań wymienić.
16 gru 2020 | 18:15
nie no, nie gadaj, bo za Nawałki większośc kadencji naprawde miło oglądało się samą grę. Teraz wygrywamy tak smao regularnie ze sredniakami, ale na gre to patrzeć sie nie da, wszystko to męczenie buły straszne. Co do tego, ze nie będziemy wygrywać z topowymi zepsołami, to też tak twierdze, nie mamy takiego potencjału. Ale możemy chociaż nawiązać walkę i próbować zremisować, a nie dać się zepchnąc do głębokiej defensywy i dostawać łomot ( nie tyle w wyniku co z przebiegu gry po prostu).
16 gru 2020 | 18:12
no więc jedynie czym się rózni to stylem. Bo wyniki podobne. Może nie wygrał tego jednego spotkania z mocną drużyną. ale umówmy się, to tylko jeden pojedynczy mecz, a pozniej tez remisy albo porażki jesli chodzi o poprzedników.