W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące
Profil użytkownika klapaucyusz
  • Zarejestrowany od 1803 dni
  • Dodanych komentarzy 2598
  • Dodanych do sportbuzz 2
  • Łącznie ocen 16026
  • Plusów 15040
  • Minusów 986
Ostatnio dodane komentarze
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wy sobie tam poszukajcie prezesa, sztabu szkoleniowego, skautów... Legia ze swoim potencjałem finansowym i składem powinna rokrocznie wygrywać wyścig o tytuł w cuglach. Ciągle jednak nic się nie zmienia od początku stulecia - przy Łazienkowskiej robi się świetny użytek z bramkarzy, dobry z obrońców, ale potencjał ofensywny ciągle jest marnowany.
+28
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kim Kowalczyk był w Hiszpanii? Drugorzędnym grajkiem. Większe kariery w dorosłym futbolu zrobili od niego koledzy ze srebrnej jedenastki: Wałdoch, Juskowiak, Świerczewski, Koźmiński. Większość tamtych zawodników w miarę stabilnie się rozwijała, Kowal niedługo po igrzyskach w Barcelonie zaczął się zwijać. Ma czelność pisać o "śmiesznych piłkarzykach" wysyłanych do Włoch... połowa z tych "piłkarzyków" robi większe zagraniczne kariery od niego, a już Milikowi, Szczenie czy Zielowi mógłby buty wiązać. Taki talent! Był szczeniakiem gdy rozstrzelał wielką Sampdorię, mógł osiągnąć o wiele więcej. Może przez to zżera go frustracja, bo ego ma rozdęte.
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mecze sparingowe są m.in. po to, żeby sprawdzić wybrane schematy i niektóre z nich odrzucić czy skorygować. Skoro gra Piątka nie była zadowalająca, można spodziewać się, że nowy szkoleniowiec Milanu w meczach o punkty wybierze bardziej sprawdzone w ataku z Piątkiem metody. A może zaryzykuje dalsze wdrażanie nowych, licząc, że z czasem uda się je doszlifować. Trudno się dziwić, że próbuje zmienić grę ofensywną drużyny, wszak i w tamtym sezonie wyglądała bardzo słabo.
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie ma takiej nagrody jak "Najlepszy piłkarz roku FIFA". Jest Piłkarz roku FIFA, którą przyznaje się od 1991 roku. Wszystko wskazuje, że autor dokonał błędnego przekładu, a chodzi o retrospektywne uznanie Puskasa najlepszym zawodnikiem roku 1953 przez powstały siedem lat później magazyn "World Soccer". Dodajmy, że wielki Węgier otrzymywał bardziej prestiżowe wyróżnienia, począwszy od nagrody dla najlepszego piłkarza Mistrzostw Świata 1954 roku. W ogóle fajnie byłoby, gdyby ktoś z redakcji przypomniał losy legendarnej węgierskiej Złotej Jedenastki, ale pewnie nie ma tu nikogo, kto potrafiłby to napisać...
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Świetne, uśmiałem się! (a potem pomyślałem, że to przecież całkiem serio mogłoby działać i przynosić dochód...)
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przeważnie Szkoci nie imponują, ale tym razem Rangersi wydają się być w doskonałej formie. 7-3 w dwumeczu ze świetnie prowadzonym duńskim klubem, który wydał na wzmocnienia 6 milionów, robi imponujące wrażenie. Zwłaszcza w zestawieniu z wynikami Legii.
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ale też dlatego w Krakowie od dawna nie walczyliśmy o tytuł. Wisła była potężna pieniędzmi Cupiała, po jego odejściu o hegemonii w kraju nie ma już mowy. Warszawiacy powinni się cieszyć, że w ich mieście dominuje jeden duży klub, dzięki temu jego potencjał finansowy znacznie przewyższa krajowych rywali. To samo tyczy się Poznania. I choć żadna marka piłkarska w Polsce nie gwarantuje sukcesów, to jednak jednobiegunowość futbolowego potencjału w Wawie i Poznaniu sprawiła, że ichnie kluby są najmocniejszymi w ostatniej dekadzie na polskim grajdołku. Gdyby aglomeracja śląska miała podobnego lokalnego hegemona, byłby tam polski odpowiednik Barcelony - oczywiście na śląską miarę. A że panuje atomizacja, tytuł Piasta był pierwszym dla Górnego Śląska od 1989 roku. Trafiło się ślepej kurze ziarno i pewnie nie powtórzy się to przez kolejną dekadę.
+49
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jak zwykle wychodzi niewiedza pana Cezarego. Wisła w kryzysie odpadała z Levadią Talin i Karabachem Agdam, tymczasem autor wybrał klub "o nazwie Dinamo Tbilisi", jak gdyby ten zdobywca Pucharu Zdobywców Pucharów w 1981 roku i dwukrotny mistrz ZSRR, posiadający ponad 50-tysięczny stadion, był jakąś prowincjonalną marką, której nazwa przeciętnemu kibicowi wydaje się przypadkowym zbiorem liter.
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gwoli ścisłości - Ynso Suurenbroek. Suurenbroeka to dopełniacz.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Oczywiście największym takim miastem jest Gdańsk - który wrócił do Polski w 1945 roku, toteż od zera budowano tam polski sport, osiągając wiele w innych dyscyplinach, ale w futbolu tylko Puchar Polski. Wrocław, który też stał się na nowo miastem polskim po II wojnie światowej, zdążył zdobyć dwa tytuły mistrzowskie, co jednak też jest bardzo słabym wynikiem w porównaniu z Krakowem czy Warszawą - te łącznie mają trzydzieści kilka tytułów.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.content}}
×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.