Profil użytkownika wmRolex

Solidny ligowiec
  • Zarejestrowany od 2310 dni
  • Dodanych komentarzy 1626
  • Dodanych do sportbuzz 1
  • Łącznie ocen 10811
  • +
    Plusów 9897
  • -
    Minusów -914

Kibicuje drużynom

Ostatnio dodane do Sportbuzz

Ostatnio dodane komentarze

Przedwczoraj | 20:37
W ciągu ostatnich 10 lat - 2 razy LM, 2 razy LE. Prócz Realu i Sevilli pokaż mi klub, który więcej razy wygrywał w europejskich pucharach od 2011 roku?
Przedwczoraj | 15:57
Obiektywnie patrząc to Chelsea ma mocniejszy skład niż PSG. Nie chodzi o nazwiska a o jakość tych graczy. W Chelsea jest obecnie 20+ graczy, którzy z marszu mogą grać w pierwszym składzie a jakość pozostanie taka sama. Myślę, że Bayern oraz City są również silniejsi ale czas pokaże jak będą grać Paryżanie.
Przedwczoraj | 01:15
Najgorsi to są wieśniacy, którzy po przyjeździe do miasta myślą, że ich status społeczny jest wyższy niż tych, którzy na wsi pozostali. Najgorsze co może być to słoik mieszczuch myślący, że jest oświecony i zna jedyne prawdy tego świata. Czują highlife a potem śpiewają "the world is mine" po czym wracają do wynajmowanego pokoju w kamienicy z chińskim barem szybkiej obsługi na dole...
Przedwczoraj | 01:06
Z serialu "Ślepnąć od świateł" i masz rację bo ten tekst jest używany raczej w humorystycznym tonie pomimo, że scena z serialu nie była zabawna.
13 wrz 2021 | 00:30
Jako kibic Milanu podpisuje się pod tym co napisałeś. Leiva trochę za bardzo się wczuł zwłaszcza, że to były ostatnie sekundy spotkania ale zachowanie Ibry bardzo nieładne. Od samego wejścia widać było, że Ibra jest mocno wkurwiony bo po oddaniu pierwszego niecelnego strzału zaczął kopać bandy reklamowe. Dla mnie za takie zachowanie powinien otrzymać żółtą kartkę ale Sarri jest debilem i nie powinien przestawiać sędziego.
12 wrz 2021 | 14:07
Dzisiaj wieczorem przyjdzie weryfikacja Lazio.
12 wrz 2021 | 01:24
Nie mam zamiaru się z tobą kłócić bo ja się opieram o oficjalne przepisy FIA tak więc moja teza jest poparta argumentami kiedy twoje zdanie to w zasadzie tylko i wyłącznie subiektywna opinia. 1. Kubica na zakręcie rozpoczął manewr wyprzedzania. 2. W momencie kiedy tylne koło Kubicy było na wysokości przedniego skrzydła Japończyka, manewr Kubicy wedle przepisów został zakończony. 3. Jeśli wedle przepisów manewr wyprzedzania został zakończony to Japończyk nie mógł już bronić swojej pozycji i powinien pozwolić Kubicy wjechać przed siebie a tego nie zrobił, bo jest kiepski i pewnie nawet nie patrzył w lusterka. 4. Do momentu wyprzedzenia, Tsunoda miał możliwość zajechania drogi Kubicy tzw " zamknąć mu zakręt" ale tego nie zrobił co bardzo trafnie zauważyłeś tylko sobie jechał a Polak to skrupulatnie wykorzystał i sam zamknął zakręt. 5. Obejrzyj sobie manewr, który wykonywał w tym sezonie Russel próbując wyprzedzić Bottasa na prostej na Imoli. Bottas jechał przy lewej krawędzi toru a Russel go wyprzedzał na DRSie z prawej. Jeszcze zanim samochody się zrównały, to Valtteri zmienił tor jazdy na prawo aby wejść dobrze w zakręt i wtedy doszło do kolizji. Winny? Bottas pomimo, że jechał naturalnym torem bo w lewy zakręt wchodzić z prawej strony toru.
11 wrz 2021 | 23:40
Jak możesz porównywać przepisy f1 do przepisów drogowych? Po pierwsze jeśli już chcesz porównywać, to najpierw zaznaczmy jedną rzecz, Tsunoda nie jechał prosto tylko wyjeżdżał z zakrętu i bronił pozycji. W przeciwieństwie do przepisów ruchu drogowego to Japończyk miał prawo bronić swojej pozycji zamykając zewnętrzną część toru, zmuszając go do hamowania. Przepisy ruchu drogowego są bardziej restrykcyjne i jasno mówią, że jeśli samochód jadąc za tobą rozpoczyna manewr wyprzedzania, to ty jako pojazd wyprzedzanym masz obowiązek zachować szczególną ostrożność. Jeśli ktoś Cie na ulicy wyprzedza i ty zmieniając tor jazdy, przyjebiesz mu w bok to wtedy będzie to w 100% twoja wina. Nie rozumiem tego, że to "kierowca co jedzie z tyłu musi uważać". Błąd!. Każdy na jezdni musi uważać.
11 wrz 2021 | 23:24
Wedle przepisów, jeśli tylna opona Kubicy była na wysokości przedniego skrzydła Japończyka, to wtedy manewr wyprzedzania jest uznany za zakończony i kierowcą ma prawo obronić swoją pozycję zamykając wyprzedzanemu bolidowi zakręt. Japończyk uderzył przednią oponą w tylną oponę Kubicy tak więc wedle przepisów to wina Tsunody.
8 wrz 2021 | 20:09
Już mi szkoda tego Jóźwiaka na prawym wahadle ;/ Grealish i Shaw będą go tam mocno maltretować :(