Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.

Wspieraj Meczyki.pl

Zauważyliśmy, że korzystasz z oprogramowania blokującego reklamy. Serwis Meczyki.pl tworzymy od wielu lat z pasji, hołdując zasadzie "kibice dla kibiców".
Dochody z reklam pomagają nam stale utrzymać redakcję i opłacać serwery, niezbędne do funkcjonowania strony.

Mamy zatem wielką prośbę o dodanie Meczyków do "białej listy" i odblokowanie wyświetlania reklam. By to zrobić, kliknij w przycisk poniżej, a następnie odśwież stronę.

Jak odblokować reklamy na Meczykach?
Profil użytkownika Dziadek1950
  • Zarejestrowany od 541 dni
  • Dodanych komentarzy 97
  • Dodanych do sportbuzz 1
  • Łącznie ocen 713
  • Plusów 699
  • Minusów 14
Kibicuje drużynom
Ostatnio dodane komentarze
8 maj | 23:15
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I ta akcja z 93 minuty, szkoda że nie wpadło :D
+36
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pierwszy mecz - gol na 1-0 strzelony ręką, nieodgwizdany karny dla Salzburga. Rewanż - gol na 2-0 ze spalonego, nieodgwizdany karny dla Marsylii, bramka na 2-1 po rożnym którego nie powinno być. Wspaniały dwumecz.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jest Mariano, choć jego może być trudno zatrzymać. Natomiast jeśli ktoś miałby przyjść, to raczej na teraz, bo na przyszłość jest już Amine Gouiri, w którym pokłada się w Lyonie duże nadzieje.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Do tego asysta i aż 8 kluczowych podań. Zmiana pozycji dobrze mu zrobiła.
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I dlatego nie uznano im prawidłowej bramki?
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Największym problemem Depaya jest nieregularność. To nie tak, że strzela tylko "ogórkom", potrafił zdobyć zwycięskie gole w meczach z PSG i Marsylią. Tyle, że często zagra bardzo dobre spotkanie, by tydzień później tracić piłki na potęgę nieudanymi dryblingami. Nie powiedziałbym też, że jakoś szczególnie wybija się ponad poziom zespołu, nieraz wnosił dużo jakości, ale ogółem Fekir, Ndombele, Mariano czy Aouar są w tym sezonie ważniejszymi ogniwami drużyny.
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Prawdziwe widowisko, oby więcej takich meczów w Ligue 1. Lyon wraca do gry o podium, szkoda że zawodnicy nie prezentowali takiego zaangażowania w meczach ze słabszymi przeciwnikami. Depay znowu ze zwycięskim golem w końcówce, gdy wchodzi z ławki, staje się o klasę lepszym zawodnikiem.
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Akcja przy wyniku 0-0. A Mariano sam wcześniej w identycznej sytuacji nie podał do Depaya.
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Trener musi teraz polecieć, to co się działo w tym meczu to był skandal. Drużyna nie istnieje. Przy wyniku 0-0 dwie akcje 2v1 gdzie zawodnicy ewidentnie nie chcieli do siebie podać (Cornet, Mariano). Marcal schodząc z boiska pokłócił się z trenerem. Nic się nie zmieni, póki Genesio zasiada na ławce. Kiedyś mówił że chce zostać nowym Wengerem. Udało mu się.
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szachtar przegrał ten dwumecz przez nieskuteczność u siebie, gdzie grali naprawdę dobrze, ale nie potrafili strzelić fenomenalnemu Alissonowi więcej niż dwóch goli, mimo licznych sytuacji. W Rzymie nie umieli już powtórzyć dyspozycji z pierwszego meczu, a i Roma zagrała dużo lepiej kontrolując niemal całe spotkanie.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.content}}
Do góry