Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Wspieraj Meczyki.pl

Zauważyliśmy, że korzystasz z oprogramowania blokującego reklamy. Serwis Meczyki.pl tworzymy od wielu lat z pasji, hołdując zasadzie "kibice dla kibiców".
Dochody z reklam pomagają nam stale utrzymać redakcję i opłacać serwery, niezbędne do funkcjonowania strony.

Mamy zatem wielką prośbę o dodanie Meczyków do "białej listy" i odblokowanie wyświetlania reklam. By to zrobić, kliknij w przycisk poniżej, a następnie odśwież stronę.

Jak odblokować reklamy na Meczykach?
Profil użytkownika rav1973
  • Zarejestrowany od 427 dni
  • Dodanych komentarzy 290
  • Dodanych do sportbuzz 0
  • Łącznie ocen 1049
  • Plusów 945
  • Minusów 104
Ostatnio dodane komentarze
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
PSG staje się takimi Chinami Europy. Niebotyczne pieniądze, a wyniki osiągane tylko na własnym podwórku. I tak jak ktoś już tu wcześniej napisał, w ten sposób nie powstanie potężna drużyna, bo piłkarze grający w niej są uświadamiani w swojej potędze i przez to podświadomie czują, że wszystko im samo przyjdzie, bo mają największe pieniądze i nie muszą umierać za drużynę ani też się z nią identyfikować. A wracając do szejkowskich aspiracji, to pamiętam, jak piłkarze jeździli do arabskich krajów za pieniędzmi, ale nic w piłkarskim świecie nie osiągali. Później przyszła pora na chińszczyznę...a teraz na PSG. A menadżerowie piłkarzy nie są fanami piłki, tylko ludźmi zarabiającymi na tej piłce pieniądze. Wobec tego wyczaili frajerów, którzy przepłacają za piłkarzy i nie latają z ofertami do Chin, bo przecież Paryż mają bliżej i lepiej brzmi PSG niż jakiś Szanghaj Cośtamcośtam.
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jakoś często przechodzi mi przez myśl Di Maria. Nie przepadam za PSG, ale nie zmienia to faktu, że chłop potrafi grać i strzelał już decydujące bramki. Dodatkowo wg. mnie jest mocno zmotywowany i będzie chciał coś udowodnić.
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
nie wiedziałem, że się obrażasz na krytykę za pisanie nie na temat. A jak w szkole nauczyciel cię strofuje, że mówisz nie na temat, to też się obrażasz? Ok, nie chciałem cię obrazić, ale ty też nie mąć wody. Dlatego odesłałem cię do meczów z Hajto i wiadomości sportowych na jego temat, żebyś w przyszłości mógł pisać na temat i odnosić się w dyskusji merytorycznie, a nie bezmyślnie klepać ograniczoną wiedzę o fajkach i wypadku.
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
wychodzi na to, że ty jesteś obrońcą tego chuja, który do Peszki zadzwonił.
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A co ma piernik do wiatraka? A tak w ogóle to nie przemycał, tylko kupował sobie. Po drugie - potrącił, zabił, poniósł karę(co prawda niską, ale jednak). Jednak jeśli twoja wiedza o Hajcie zaczyna się i kończy na tych dwóch zdarzeniach, to widać jaki z ciebie kibic. Taki pudelkowy,. Czyli nie dziwne, że oceniasz innych przez pryzmat pudelka itp portali. Następnym razem odnieś się merytorycznie do tematu, a nie opierasz swoje osądy na takich marnych newsach...Poza tym bardzo dobrze pojechał po tych podłych hienach dziennikarskich, którzy w podstępny sposób spoufalają się z piłkarzami, żeby potem zrobić o nich jakiś kretyński"zaorany" materiał. Takie to kurwa podłe, że aż w pysk takim chujom należałoby najebać i napluć. To tak, jakby do ciebie ktoś się podlizywał, w dupę wchodził, a po zdobyciu twojego zaufania objebałby cię na podwórku tak, że aż głupio by ci było wyjść na dwór. I co byś z takimi "kolegami" zrobił? Dlatego Glik bardzo dobrze zrobił zgłaszając tego chuja do prokuratury za obrazę siebie i rodziny. I bardzo dobrze, że nie przyjął przeprosin tego chłystka, bo to by była furtka dla takich kutasów myślących, że za kurestwo wystarczy słowo przepraszam. I mam nadzieję, że takie chłystki mieniące się dziennikarzami sportowymi zajmą się w końcu dziennikarstwem sportowym...ale wtedy tacy jak ty przestaliby się "interesować sportem", bo wtedy byłoby mało plotek, afer, "zaorań", beki itp. P.S. A o Hajcie jeśli chcesz porozmawiać i o jego sportowych osiągnięciach, to pooglądaj i poczytaj trochę, pointeresuj się piłką a wtedy się okaże, że zdecydowana większość obecnych"gwiazd" nie dorasta mu do pięt. Bo kiedy grał w Niemczech, to większość napastników się go bała, a on osiągał wyniki.
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
już ci kurwo powiedziałem - ciągnij się i nie otwieraj więcej do mnie japy
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
słuchaj młoda kurwo - wtrąciłeś się w rozmowę, to się zachowuj. Nikogo nie wyzywam, póki mi ktoś z ryjem nie wyskoczy, a ty jebańcu ani mnie nie znasz, ani też kutasie kultury nie umiesz zachować. Może w twoim towarzystwie i otoczeniu tak jest, że się wyzywa kogoś na "dzień dobry".Więc na koniec złamasie powiem po prostu ciągnij się. I gdybys był choć trochę grzeczniejszy, to spojrzałbym w ten link, ale nie mam ochoty "posilać" się wiedzą od jakiegoś huja. Tak po prostu. A na przyszłość zapamiętaj - jeśli nawet ktoś się pomylił, to nie znaczy, że jest głupi, kretynie
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
o, kolejny przebłysk. Za cienki jesteś, żeby się wtrącać w rozmowę, bo nie masz nic merytorycznego do powiedzenia...doucz się, albo zapytaj pani w szkole, bo za takie wtrącanie się to ci ktoś kiedyś noska utemperuje, mongole. Poza tym nie chce mi się i nie mam siły tłumaczyć jakiemuś misiowi , który chce zabłysnąć, zasad pisowni. Od tego masz nauczycieli w szkole.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zgadza się, ale w połowie. "Skażą" to np. Koreańczycy świat jakimś chemicznym wynalazkiem. I świat będzie skażony(to oczywiście przykład). A skarze to, bardzo słusznie, synonim ukarze, ale nie jest ono używane w dawnej gwarze. Ono jest w ciągłym użyciu i jest "żywe". Tak więc w tym wypadku wynikającym z artykułu, to sędzia skarze(ukarze) kibica.
+15
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
i pewnie masz rację, bo przeciwko takim szybkim, silnym i bardzo dobrze wyszkolonym fizycznie piłkarzom to nie warto iść n wymianę ciosów, bo możemy zebrać baty. I w sumie nie lubię tego tzw anty-futbolu, ale na takich szaleńców to pewnie jedyna broń. Po prostu - zimno i z wyrachowaniem trzeba ich potraktować, a powinno być dobrze.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.content}}
Do góry