Profil użytkownika alterego1985

Solidny ligowiec
  • Zarejestrowany od 666 dni
  • Dodanych komentarzy 1913
  • Dodanych do sportbuzz 0
  • Łącznie ocen 13742
  • +
    Plusów 12227
  • -
    Minusów -1515

Kibicuje drużynom

Ostatnio dodane do Sportbuzz

Ostatnio dodane komentarze

Dzisiaj | 00:44
I jeszcze jedno. Insigne chociaż zachował się bardzo odpowiedzialnie, bo podbiegł do linii końcowej i ucałował koszulkę która tam leżała. Messi za swój "hołd dla Diego" otrzymał żółtą kartkę. Czyli w pewnym sensie niezły cwaniaczek, choć bardziej mądre i odpowiedzialne zachowanie. W dodatku ładny gest po którym zyskał w oczach innych ludzi.
Dzisiaj | 00:30
A co ci przeszkadza jak się Insigne motywuje czy tam nakręca przed meczem? Nawet jeśli to co z tego?!? Normalnie pewnie by maksymalnie zremisowali z Romą, a tak to 3 pkt z bardzo trudnym rywalem wpadły w ich posiadanie. Tak czy nie? Już pal licho punkty, ale zagrali dzisiaj mecz na doskonałym poziomie. Gdyby pociągnęli na jego śmierci do końca sezonu to pewnie odrobiliby straty do Milanu. Jeśli Argentyna z Messim i Dybalom też się odpowiednio nakręcą to możemy w ciemno obstawiać kto będzie przyszłym MŚ. To znaczy nie wiem jak ty, ale ja na nich postawię jakiś hajs zawczasu i będę tylko wyczekiwał na to aż zostanę bardzo bogatym człowiekiem ;) Wiadomo, że nie da się wygrywać wszystkiego (nawet boski Diego nie wygrywał wszystkiego). W NBA Lakersom też zdarzały się potknięcia, ale liczy się efekt końcowy.
Wczoraj | 23:02
Muszę przyznać, że dawno nie oglądałem meczu Napoli. To był chyba pierwszy raz w tym sezonie, więc za bardzo nie mam porównania. Wszystko przez to jak potraktowali Milika (lub on sam się tak potraktował) no i mało ostatnio grał Zieliński, dlatego nie było powodu. Ale po tym co zobaczyłem dzisiaj to jestem lekko zszokowany. Nie wiem czy to zasługa "boskiego Diego", ale wszystko na to wygląda. Nie mieli dzisiaj słabych punktów w zespole. W środku boiska Fabian Ruiz z Zielińskim czarowali swoją grą. Pierwszy zdobył gola, a drugi powinien zaliczyć asystę gdyby nie Mertens i też zdobyć gola gdyby nie Lozano. Oglądanie Zielińskiego to byłą czysta przyjemność tak samo jak resztę drużyny. A Politano w znakomitym stylu postawił kropkę nad "i" popisując się ładnym dryblingiem na bramkarzu w stylu Diego.
Wczoraj | 22:54
Oczywiście, że to było nadużycie z mojej strony pisząc o Argentynie, że pójdzie za ciosem i zdobędzie MŚ w Katarze. W końcu zostało jeszcze dużo czasu do mundialu, który nawet nie wiadomo czy się w ogóle odbędzie i czy akurat tam. Zresztą to nie jest żadna reguła, ale często się sprawdza. Przed chwilą Napoli rozniosło w pył 4-0 Romę i to było niesamowite! Wcześniej takim samym wynikiem Barcelona rozbiła Osasunę. W NBA po tragicznej śmierci Kobiego LA Lakers zdobyło mistrzostwo. Wiem, że akurat w tych klubach nie ma Argentyńczyków, ale oni to akurat nie muszą się martwić o poziom wyszkolenia swoich zawodników. To może być ich mundial czy tego chcesz czy nie. Wielkie tragedie wielkich ludzi z którymi oni się utożsamiają, potrafią motywować do wielkiego, niewyobrażalnego wręcz wysiłku. Na najwyższym poziomie liczy się w dużej mierze to co masz w głowie. Holendrzy w tym momencie mają wspaniały Ajax ,który od paru lat zachwyca świat. Czyli cegiełka i spuścizna Cruffa (stadion nosi jego imię) i też już powoli wracają na swoje miejsce - wygrali LN. Gdyby nie problemy z trenerami roznieśliby nas niemiłosiernie.
Wczoraj | 21:54
Jak na razie to śmierć "boskiego" Diego przyniosła wiele dobrego. Messi z ładną bramką i dedykacją. Jego drużyna wreszcie odnosi przekonujące zwycięstwo. W tym momencie jestem w trakcie oglądania Napoli, które jak na razie prowadzi tylko 1-0 z Romą, ale ta determinacja i chęć wygrania dla Maradony, aż się z nich wylewa. To co gra Zieliński to nie mam pytań. Koszulki upamiętniające jego osobę bardzo eleganckie. Insignie po zdobytej bramce całujący jego koszulkę. Jak tak dalej pójdzie to Argentyna zostanie MŚ w Katarze.
Wczoraj | 11:49
Złoty chłopiec, a w tym momencie bardzo utalentowany trener. Jednak ktoś ma chyba ewidentnego bzika na jego punkcie. Przed chwilą było, że 4 lata temu zagrał swój ostatni mecz w karierze. Za chwilę będzie, że strzelił swoją pierwszą bramkę dla Liverpoolu. Następnie, że 16 lat temu wygrał LM, albo że zagrał ostatni mecz dla "the reds". Jeśli komuś mało to można poinformować kiedy strzelił pierwszego, a innym razem ostatniego gola dla Anglii. Potem, że zadebiutował w reprezentacji, a jeszcze kiedy indziej zagrał w niej ostatni mecz i tak można bez końca to ciągnąć tylko lata zmieniać.
Przedwczoraj | 22:46
Prawdę powiedziawszy, to nie wiem kto ma rację w tym sporze z terminarzem. Pewnie każdy ma jej po trochu. Klopp, gdy mówi, że to nie jest ok, bo to zabójstwo dla piłkarzy. Premier League, bo dla wszystkich są takie same reguły do których trzeba się podporządkować i przystosować, bo covid, a i dziennikarz, gdy się broni i twierdzi, że Klopp kieruje swoje pretensje pod niewłaściwym adresem i go atakuje. Jednak ten dziennikarz to zaimponował mi bardzo mocno. Wszedł w interakcję z trenerem, dzięki czemu wyszła z tego rzeczywiście fascynująca i bardzo ciekawa rozmowa. I tego mi brakuje w rozmowach z naszymi trenerami. Zwłaszcza tymi od kadry. Wszystkie te wywiady to zazwyczaj nudne i oklepane pytania i jeszcze nudniejsze i oczywiste odpowiedzi. Bez większej logiki czy sensu. Poziom polskiej piłki jak i dziennikarstwa stoją na równie niskim poziomie - czyli amatorskim.