Profil użytkownika Yosar

Junior
  • Zarejestrowany od 364 dni
  • Dodanych komentarzy 74
  • Dodanych do sportbuzz 0
  • Łącznie ocen 346
  • +
    Plusów 288
  • -
    Minusów -58

Ostatnio dodane do Sportbuzz

Ostatnio dodane komentarze

13 paź 2021 | 22:47
Eee.. tam, podobno Zidane przychodził żeby coś przebudować. I co? Przebudował coś? A przecież sprowadzili i Hazarda i Jovicia i Militao i Mendego. Się okazało że większość niewypały. Więc nie wiadomo czy ta przebudowa to się już zaczęła i trwa, czy wiecznie zaczyna.
13 paź 2021 | 19:42
Tiaaa.. Barcelona do tej pory spłaca ten potencjał takiego Dembele. Przeszło 100 baniek. Płacenie za potencjał to kupowanie kota w worku, który najczęściej się okazuje wyleniałym szczurem. Tak naprawdę to nawet Mbappe się nie spłacił potencjałem PSG, bo do dzisiaj nic dla nich nie wygrał (mistrzostwo Francji wygrywali seryjnie zanim sprowadzili Mbappe). A wyłożyli za ten potencjał 180 baniek czy coś w tym stylu. Następny potencjał za 100 baniek czyli Grealish, gra w najlepszym razie przęciętnie w City, w najgorszym jest na ten moment rozczarowaniem. Kiedy cena młodego zawodnika, który nic w piłce nie osiągnął zaczyna oscylować wokół 100 mln każdy sensowny menadżer powinien uciekać gdzie pieprz rośnie, a nie pitolić o potencjale. Chelsea też od roku się zmaga z dwoma 'potencjałami' tym razem dwa w sumie za 140 baniek. Jeszxczse trochę potrzebujesz potencjałów?
8 paź 2021 | 10:38
To raczej wy pomyliliście gwiazdy z ich odbiciem w jeziorze. 50% dotyczy zapewne obniżki ważnych kontraktów. Bieżących. Messi nie miał kontraktu z Barceloną. Miał podpisać nowy. I napewno nie istnieją żadne przepisy obligujące klub do wypłaty przynajmniej 50% poprzedniego kontraktu zawodnika przy podpisywaniu nowego. Bo to byłby absurd. Jeśli dajmy na to i zawodnik i klub się zgadzają żeby nowa pensja wynosiła 10% poprzedniej. Zreszta oczywiście w kontrakcie nie będzie zapisane żadne 10%, tylko po prostu nowa kwota i tyle. I nikomu nic do tego ile klub i zawodnik ustalili pensji między sobą w kontrakcie. Natomiast co do pracy za totalne darmo to mogą tu wchodzić w grę jeszcze jakieś zewnętrzne przepisy po prostu kodeksu pracy, któremu podlegają kontrakty piłkarzy zapewne tak samo, jak kontrakty zwykłych pracowników (np. menedżerów). I wcale rzeczywiście nie jest powiedziane, że w Hiszpanii byłby legalny taki kontrakt.
7 paź 2021 | 18:54
A czemu oni w ogóle podpisali z nim taki kontrakt? Nikt się nie uczy na Bale'u? Przecież Arsenal i to daleki od dobrej formy nie zgodził mu się dać takich pieniędzy. A oni przyjeli zawodnika, ktorego nie chcial slaby Arsenal i dali mu gigantyczny kontrakt. Przecież normalni ludzie od początku się pukali w czoło. Juventus to instytucja charytatywna, czy jest po prostu rządzony przez kretynów? Bo ja też mam konto na które można by trochę kasy przelać. BTW Rabbiot to samo. Odpad z PSG.
2 paź 2021 | 11:42
Nie sądzę. Trenerzy podpisują z klubami z grubsza podobne kontrakty co piłkarze. Na pewno jest w nich zawarta klauzula ile i jak musi klub zapłacić za przedwczesne zerwanie kontraktu z trenerem. Nie musi to być wcale tak, że to reszta kasy z kontraktu, czasem jest to określona suma, a czasem bywa tak, że wypłacana jest dalej pensja do momentu kiedy trener nie znajdzie sobie nowej posady. U niektórych rzeczywiście bywa to do końca kontraktu, a niektórzy wcześniej znajdują sobie inną robotę. Druga rzecz czyli wykupienie trenera przez inny klub też na pewno jest obwarowane jakimiś warunkami w kontrakcie, może być też zapisana sumą odstępnego tak jak u piłkarzy. A być może jest zapisane, że klub wykupujący ma się dogadać z bieżącym klubem w sprawie sumy (chociaż nie sądzę żeby trenerzy godzili się na takie zapisy, bo to de facto czasem hamulec dla kariery kiedy zgłasza się nowy większy klub, a bieżący nie chce cię puścić). Natomiast nie widzę powodu, żeby o sumie wykupnego miał decydować okres jaki pozostał trenerowi do wypełnienia kontraktu w bieżącym klubie. Przecież trener przechodzi do nowego klubu więc nie traci nic z zarobków a przeważnie zyskuje podwyżkę, a bieżący klub tym bardziej nie traci nic, a raczej oszczędza, bo nie musi płacić bieżącemu trenerowi. Fakt, musi znaleźć nowego i za to pewnie sobie policzy przy 'transferze', ale nowy nie musi być wcale droższy niż dotychczasowy. Tak czy owak w przypadku Barcelony wszystkie większe nazwiska to mrzonki. Dla Barcelony najlepiej żeby drużynę przejął po prostu drugi trener (znamy jeden duuuuuży klub, który po takim zabiegu w sezonie wygrał ostatnio Ligę Mistrzów), albo jakiś 'młody' obiecujący bez większej kariery i wygórowanych aspiracji finansowych, za to z większymi ambicjami spotowymi (np. z drugiej drużyny, albo niższej klasy rozgrywkowej). Z drugą opcją w Barcelonie jest ten problem że tam skauting zarówno zawodników jak i trenerów leży i kwiczy, więc to byłby strzał na ślepo.
29 wrz 2021 | 10:35
I wciąż nie dotarł wyżej niż 1/4 tych rozgrywek. To jak Ali Dei, niby liczby robią wrażenie, ale klasa sportowa już nie bardzo. Przy okazji część z powyższych zawodników nie jest nawet napastnikami, a część grała w czasach kiedy formuła LM była inna i rozgrywano mniej meczy. Także nabijanie liczb na ogórkach w pełnej krasie.
16 wrz 2021 | 18:10
Beznadziejny artykuł. Poza tym że zupełnie nieprofesjonalny, to jeszcze napisany w stylu starej jęczącej baby. A to podobno Wenger jest tu stary. Z całego artykułu nie wynika nic, trudno się zorientować jak ma wyglądać ta reorganizacja MS, oprócz tego że mają być co 2 lata. Szczerze mówiąc jak mam się 'emocjonować' co dwa lata Ligą Narodów to wolę już MS. Odnoszę też wrażenie że autor w ogóle nie rozumie pomysłu Wengera, bo nie ma w artykukle żadnych twardych danych. Ile dzisiaj grali by piłkarze, ile grali by po reformie.. itd. To byłyby dane na podstawie których można by krytykować pomysł, a nie jęczeć jak stara baba. O 'argumencie' w postaci że co 2 lata ludziom byłoby trudno wyjeżdżać czy to do Chin, czy do Stanów to po prostu nawet nie ma co wspominać. Ludzie co roku jeżdżą na zagraniczne urlopy i jakoś nie jest to dla nich potworne wyrzeczenie. To nie wyprawy sprzed 200 lat do których trzeba się szykować pół roku. A odkrycie że w piłce nożnej chodzi dzisiaj o pieniądze jest warte wręcz Ig Nobla. Kolejny 'argument' że jak MS będą co 2 lata to już nie będą 'specjalne' to autor sam zlewa mokrym 'sikiem' średnio co 2 tygodnie, w kolejnych kolejkach LM, którymi się podnieca. Kiedyś PM był rozgrywany tylko przez mistrzów i raz na miesiąc/póltora i dokładnie ten sam argument podnoszono wprowadzając LM, że teraz to już nie będzie nic 'specjalnego'. Jak wyżej wspomniałem autor sam to zlewa co chwila cytując jakieś 'wspaniałe' rejkordy Ronaldo czy Messiego w LM wygodnie zapominając, że kiedyś nie było tylu meczy wobec tego dawni zawodnicy nie mieli nawet szansy wykręcać takich liczb. I tak dalej w kwestii 'specjalności'. Swoją drogą bardziej podejrzewam, że będzie problem ze znalezieniem chętnych do organizacji co 2 lata. Bogatsze/demokratyczne kraje już się zorientowały, że to mnóstwo kosztów, i nie tak znowu duży ewentualny zysk żeby było o co się zabijać. Więc od dawna przestały się ustawiać w kolejkę (albo dobierają się w pary żeby obniżyć koszty), stąd mamy imprezy w mordowniach pokroju Rosji, czy Kataru, gdzie rządy nie muszą się z niczego tłumaczyć.
15 wrz 2021 | 02:06
Tiaaa.. bo z nim było ostatnio jakoś lepiej przeciwko Bayernowi. Takie tam mało kto słyszał.. 2:8. Można powiedzieć, że po odejściu jest postęp nawet. Chociaż nie chwaliłbym bym dnia, bo jeszcze rewanż w Monachium tym razem.
15 wrz 2021 | 01:16
Jasssne, a smoki w tej bajce były? Zawsze jak jakieś znane kluby dostają łomot, to słyszymy że mają młodych na zastępstwo, ci się ograją, i zespól wróci do glorii na długie lata. Jak Real odpadał z Ajaxem, to też słyszeliśmy, że Vinicius i tak dalej. Do dzisiaj, ani Barca, ani Real nic nie znaczą w LM, a w Hiszpanii zdażyły stracić mistrzostwo na rzecz Atletico. Uwaga, niespodzianka, w tym Bayernie grało więcej młodych niż w Barcelonie (Sane, Musiala, Upamecano, Davies itd). Ci młodzi to muszą się ogrywać ze starszymi żeby mieć się od kogo uczyć. Wtedy to ma sens. A ci młodzi w Barcy to od kogo się mają uczyć?
14 wrz 2021 | 22:32
To że w lidze angielskiej nie potrafią sędziować nie jest powodem tego, żeby i nigdzie indziej nie umieli. Akurat sędziowanie na angielskich boiskach to dramat, poziom poniżej nawet naszej ektraklapy. 100% słusznie wywalony. A raczej dostał drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną i wywalony. Żółtą kartke przy symulanctwie dostajesz za niesportowe zachowanie, nie za grę. To tak jak byś postulował, żeby nie karać piłkarzy bo dadzą w gębę przecwinikowi w przerwie w trakcie gry. Bo akurat piłka wyszła na aut. Albo gdyby jakiś piłkarz przechodząc obok przeciwnika poza grą padł jak rażony udając, że został uderzony przez przeciwnika (a bo to raz było?). Też patrzyłbyś, czy był czy nie na spalonym? Już pomijam fakt, że on nawet nie widział czy był na spalonym, czy nie. A gdyby jakiś sędzia się dał nabrać, i nie miał VAR-u do dyspozycji, więc nikt nie zauważyłby spalonego? Też byś go tłumaczył, że się potknął? VAR nie jest przyzwoleniem na niesportowe zachowanie. Bo przeważnie wyłapie, ale niekoniecznie musi.