Arsenal Londyn
{{supporters}}
{{supporters}}
0-0 {{score}}
Data
12 lut 2014 | 20:45 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 0 ) (zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Premiership
Kibiców
60021
Manchester United
{{supporters}}
{{supporters}}

Przewidywane składy

4-2-3-1
śr. wiek 29,8 lat
śr. wzrost 181,8 cm
śr. waga 75 kg
Absencje
  • K. Källström
  • T. Walcott
  • A. Diaby
  • M. Flamini
  • A. Ramsey
4-2-3-1
śr. wiek 30 lat
śr. wzrost 181,5 cm
śr. waga 75 kg
Absencje
  • Nani
  • J. Evans
  • T. Cleverley
Arsenal Londyn Arsenal Londyn
Arsenal po 24 kolejce wrócił na pierwsze miejsce w tabeli i wydawało się, że Kanonierzy znów pokazali wszystkim jak mocną są drużyną pomimo tego, że nadal niewielu ekspertów na nich stawia. Blamaż z Liverpoolem na Anfield Road z całą pewnością nie oznacza końca marzeń drużyny Wengera o tryumfie w Premier League, nie musi być nawet początkiem końca ich drogi po tytuł, ale z pewnością stawia obok ich wielkich aspiracji duży znak zapytania. Można powiedzieć, że już w meczu na Etihad Stadium skończył się mit najlepszej obrony w Premier League, ale dopiero starcie z Liverpoolem sprawiło, że wszyscy zrozumieli, iż Arsenal nie jest w tej chwili tak sprawnie działającą maszyną jak to się wydawało jeszcze kilka tygodni temu. Nie trzeba wcale krytykować duetu Mertesacker - Koscielny, bo w nowoczesnym futbolu każdy zawodnik powinien być niemal w równym stopniu odpowiedzialny za destrukcję, a w sobotnim meczu najbardziej brakowało Aarona Ramseya (a pewnie także Flaminiego), który stał się ważnym elementem drużyny Wengera i którego powrót jest teraz oczekiwany.
Gdyby dziś spojrzeć na transfer Mesuta Ozila to pewnie dużo mniej osób chwaliłoby Wengera za ten ruch. Oczywiście podważanie zasadności sprowadzania Niemca na Emirates to bezsens, ale warto zauważyć, że w ostatnim czasie niczym się nie wyróżniał i być może jest to spowodowane ciężkim sezonem w Anglii, dużo bardziej wyczerpującym niż w innych ligach, a także problemami z kontuzjami, które zmuszały Wengera do częstego korzystania z podstawowych graczy. Właśnie w tym momencie możemy zauważyć brak wielkiego wyboru jeśli chodzi o piłkarzy na ławce rezerwowych, który często zarzucano Arsenalowi. Z kontuzjami mają obecnie problemy wszystkie zespoły z czołówki Premier League prócz Chelsea: w Manchesterze City mocno brakuje Fernandinho i Aguero, w Liverpoolu Aggera i Johnsona, Everton cierpi z powodu kontuzji Lukaku i Deulofeu, w Tottenhamie do gry właśnie wracają podstawowi zawodnicy. Kanonierzy także muszą przejść przez ten trudny moment.
Do składu Arsenalu w ostatnim meczu wrócił Jack Wilshere i oczywiście powrót nie był udany, ale Anglik powinien znów w środku pola zagrać z Mikelem Artetą. Wenger niestety ma tu dość ograniczone pole manewru, bo kontuzjowany jest Aarona Ramsey, a dla Flaminiego będzie to ostatni mecz zawieszenia za czerwoną kartkę w spotkaniu z Southampton. Mimo krytyki w składzie nie powinno zabraknąć miejsca dla Ozila i Giroud. Z pewnością brakuje za to Theo Walcotta, którego szybkość i ruchliwość bardzo przydałyby się teraz Arsenalowi.
Manchester United Manchester United
Na Old Trafford nadal nie widać odrodzenia wielkiej drużyny, która jeszcze w zeszłym sezonie nie miała sobie równych w Premier League. Od czasu sprowadzenia Juana Maty zespół w trzech spotkaniach zdobył tylko cztery punkty wygrywając tylko z zajmującym jedno z ostatnich miejsc Cardiff City, a przegrywając ze Stoke, z którym Czerwone Diabły w ostatnich latach radziły sobie dobrze i remisując z ostatnim w tabeli Fulham. Złośliwi mogliby mówić, że kiedyś doliczony czas gry nazywano "Fergie time" dziś jest to raczej "Time to change", bo jeśli Manchester United daje sobie odebrać trzy punkty w doliczonym czasie gry to coś jest poważnie nie tak z tym zespołem.
W tym wszystkim nie można mieć pretensji do Juana Maty, który asystował przy golach w każdym z trzech meczów, w których zagrał w barwach United. Po powrocie do gry w meczu z Fulham trzecią bramkę z rzędu strzelił także Robin van Persie. Nieco słabiej gra Rooney, ale trudno go obwiniać o porażki, któremu winna jest raczej słaba gra w obronie, w której jak się wydaje nie ma już stabilnych punktów, na których można by budować solidne fundamenty pod nową drużynę. Nic dziwnego, że po sezonie Vidic odchodzi z Old Trafford, bo nie gra już tak pewnie jak za najlepszych lat swojej kariery w Anglii, a Evra jest już cieniem zawodnika, który kiedyś był jednym z najlepszych lewych obrońców w lidze. Błędem Moyesa było niedostrzeżenie problemu, który z tygodnia na tydzień staje się coraz większy, a zareagować należało już na początku kupując przynajmniej dwóch zawodników zamiast spoglądać tęsknym wzrokiem na Goodison Park.
W dwóch ostatnich meczach zamiast Januzaja grał Young i spisywał się przeciętnie więc w tak istotnym spotkaniu Moyes powinien wystawić swoich wszystkich najlepszych zawodników w ataku. Z tyłu możemy się spodziewać duetu Carrick - Fletcher, z jednej strony w tej chwili chyba najlepszego, z drugiej także najbardziej doświadczonego. W obronie też nie powinny zajść zmiany.
Komentarze
9 maj 2015 | 09:59
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Błagam, oby ten mecz wygrał united! Ggmu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
12 lut 2014 | 20:36
-2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
POMOZE MI KTOS
12 lut 2014 | 19:00
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Czekamyy ! GGMU <3
12 lut 2014 | 13:09
+1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
sax_91 pieprzysz.ZOBacz sobie Mecz Arsenal - THE REDS , niby 'Kanienierzy 'faworyt a przejebali 1-5.

Wszystko wskazuja na zwycięstwo zespołu z Emirates Stadium;
-Pojedynek u siebie,
-Arsenal wice lider,
-Lepszy bilans bramkowy,
-Lepsza forma
Te twoje statystyki to tylko wyniki,a przecierz u ciebie za każdym razem wynik jest inny.
WIDZISZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
12 lut 2014 | 16:46
-2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Gdy grał Arsenal z Liverpoolem to wcale nie uważałem że Kanonierzy są faworytem, 1-5 to tylko sensacyjny rezultat,ale nie podział punktów, United od jakiś 3-4 lat bardzo dobrze gra z Arsenalem bez różnicy czy w Londynie czy na Old Traford i bez różnicy czy jest forma czy jej nie ma... gdy grali w pierwszej połowie sezonu Arsenal był na pierwszym miejscu i też podobno byli w formie,a przegrał z "bez formy" United... Nie piepsze... chyba że Ty...
12 lut 2014 | 18:28
+2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Chłopie.Ty już przewidujesz, zastanów sie przeciesz w piłce jest
tak że wszystko może i sie zdażyć.Nawet gdyby MANU wygrał 21-3
to i tak Arsenal przystąpi do meczu jako faworyt,spójrz na ostatnie wyniki 'Czerwonych Diabłów' a 'Kanonierów' dodatkowo grają w lądynie.Pogudz sie z tym
12 lut 2014 | 20:10
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
po meczu powiem wam wynik:P
12 lut 2014 | 08:07
-2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Manchester United wygra,albo w najgorszym razie zremisuje.
Ostatnie 5 pojedynków (wszystkie ligowe).
28.08.2011 - Manchester United 8:2 Arsenal
22.01.2012 - Arsenal 1:2 Manchester United
03.11.2012 - Manchester United 2:1 Arsenal
28.04.2013 - Arsenal 1:1 Manchester United
10.11.2013 - Manchester United 1:0 Arsenal
Statystyki nie kłamią... :)
GGMU!!!!!!!!!!!! OD ZAWSZE NA ZAWSZE... ^^
12 lut 2014 | 11:48
-5
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
też licze na to, że statystyki w tym meczu nas nie okłamią
12 lut 2014 | 18:16
+2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Ty sobie mogleś tak myślić.Ale było tak jak napisałem
12 lut 2014 | 03:02
-2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
BET365

Pewne typy:

- Podwójna szansa (Arsenal lub remis) - 1.29
- Arsenal wygra dowolną połowę - 1.53
- Gole w pierwszej połowie (Powyżej 0.5) - 1.33
- Czyste konto (Manchester United - nie) - 1.18

Ryzykowne typy:

- Arsenal wygra obydwie połowy - 6.50
- Strzelec gola (Olivier Giroud, kiedykolwiek) - 2.50
- Arsenal wygra do zera - 3.75
- Czyste konto (Arsenal - tak) - 3.25
- 2 połowa (suma goli - więcej niż 1.5) - 1.90
- Pierwsze 10 minut (Arsenal wygrywa - tak) - 7.50
11 lut 2014 | 16:08
+13
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Arsenal wygra
11 lut 2014 | 23:58
+6
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
po meczu z Live nie wiem juz jaka jest forma Arsenalu niby tyle czasu lider ale ciekawe jak przegrana z Live na nich wpłynie...
Cieszyłbym sie nawet z 1:0 byle 3 pts :)
11 lut 2014 | 16:03
+6
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
z fulham oczywiscie. bylo 2 - 2.
11 lut 2014 | 16:02
+6
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
skoro mu nie umiem wygrac z ostatnia druzyna ligi ( i to usiebie) to z arsenalem ( na wyjezdzie) bedzie wielka wpadka.
11 lut 2014 | 14:22
+4
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
myśle że mimo słabszej dyspozycji manchester jest w stanie co najmniej zremisować ten mecz - arsenal zawsze im "leżał"
11 lut 2014 | 13:00
+5
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Ciekawe jaki padnie wynik ;/. No cóż, w PL tylko Londyn wyznacza warunki.
11 lut 2014 | 23:12
0
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
I właśnie dlatego MU przez ostatnie 7 lat nie spadł niżej niż 2 miejsce w tabeli i jest rekordzistą w wygranych PL? Bo Londyn wyznacza warunki? Jeśli myślisz że Chelsea jest kimś w gronie Man Utd, Arsenal i Liverpool to się trochę mylisz
12 lut 2014 | 00:53
-1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Zesral sie ten Twoj Londyn;)
12 lut 2014 | 11:49
+4
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
na twoją głowe chyba ciapaku :D
12 lut 2014 | 15:23
-2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Mascia se posmaruj:)
12 lut 2014 | 15:26
+3
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
nie ma żadnej kozy w pobliżu :)
12 lut 2014 | 15:55
-3
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
To okradnij:)
12 lut 2014 | 17:10
+1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
nie wiem jak pospolity ciapak ale pospolity europejczyk nie ma tego w zwyczaju ;)
12 lut 2014 | 17:23
-5
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Pospolity Polak za to ma;) zostaw te swoje wiejskie gadki na dozynki:)
12 lut 2014 | 23:05
+4
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
chyba u ciebie w dolinie, sa edakwatne do tego co prezentuje moj ciapacki rozmówca :)
11 lut 2014 | 12:30
+6
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Nigdy nie byłem fanem projektu "Moyes out", ale chyba sprawy zaszły za daleko. Piłkarze zaczynają się z nim nie zgadzać, wcale bym się nie zdziwił gdyby zaczęły się akcje jak w Chelsea za AVB. Co do meczu, chciałbym vy to spotkanie było być albo nie być dla szkota. I gadanie dajcie mu czas jest nie na miejscu, bo Czerwone Diabły stają się ligowym średniakiem..
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Nasze typy

Obie drużyny strzelą (both to score)
Arsenal wygra
Poniżej 2.5 gola (under 2.5)
Typ użytkowników
{{most_popular.team_A_score}} : {{most_popular.team_B_score}}
Typów na {{most_popular.team_A_score}}:{{most_popular.team_B_score}} {{most_popular.count}}
Typów na {{team_A_score}}:{{team_B_score}} {{similar_count}}
Wszystkich typów {{all_count}}
Twój typ
:
Typuj
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry Składy Forma Typy Dyskusja News