Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności
Arsenal Londyn
{{supporters}}
{{supporters}}
1-1 {{score}}
Data
27 wrz 2014 | 18:30 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 90'
4'
)
(zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Sędzia
Michael Oliver
Kibiców
59900
Tottenham Hotspur
{{supporters}}
{{supporters}}

Przewidywane składy

4-2-3-1
śr. wiek 28,7 lat
śr. wzrost 181,9 cm
śr. waga 74 kg
Absencje
  • T. Walcott
  • M. Debuchy
  • Nacho Monreal
  • O. Giroud
  • Y. Sanogo
  • S. Gnabry
4-2-3-1
śr. wiek 27,9 lat
śr. wzrost 184,3 cm
śr. waga 78 kg
Absencje
  • K. Walker
Arsenal Londyn Arsenal Londyn
+ Dobra odpowiedź na przegraną z Borussią Dortmund. Kanonierom udało się właściwie odpowiedzieć na porażkę w Dortmundzie po kiepskim meczu. W sobotę grali w Birmingham z Aston Villą, która udanie zaczęła sezon i w pierwszej połowie wystarczyło im niewiele ponad trzy minuty by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Pierwszą bramkę w sezonie strzelił Ozil, pierwszą dla Arsenalu Welbeck, a wynik ustalił Cissokho golem samobójczym.
+ Dobry bilans z lokalnym rywalem. Arsenal wygrywał ostatnie cztery spotkania ze Spurs na Emirates Stadium, a do tego wygrał też cztery spotkania z rzędu z tym rywalem. W zeszłym sezonie Arsenal wygrywał i na Emirates i na White Hart Lane nie tracąc ani jednej bramki. Na stadionie rywala Tottenham ostatnio wygrywał w 2010 roku, w pamiętnym meczu, który zaczął się bramkami Chamakha i Nasriego, ale w drugiej połowie Spurs strzelili trzy bramki.
- Arsenal nadal gra w kratkę. Spotkanie z Borussią Dortmund boleśnie uzmysłowiło fanom Kanonierów, że nie są oni jeszcze w tak dobrej formie jak na początku poprzedniego sezonu. Borussia, która również była pozbawiona kilku podstawowych graczy była w meczu zdecydowanie lepsza i zasłużenie wygrała 2:0, a mogła wyżej. Podobnie można rozpatrywać spotkanie z Southampton w Capital One Cup choć w tym wypadku należy zauważyć to, że zestawienie obrony The Gunners nie dawało stabilności w defensywie, a z przodu dobrze grał tylko Sanchez.
- Kontuzje podstawowych graczy. Niedługo do dyspozycji trenera powinni być m.in Walcott i Gnabry. Na razie jednak Arsene Wenger musi się uporać z innymi problemami. Mathieu Debuchy, który został latem pozyskany z Newcastle nie zagra nawet przez trzy miesiące, a Nacho Monreal nadal nie jest gotowy do gry. Kieran Gibbs dopiero niedawno wrócił po małym urazie więc to w obronie Wenger może mieć największe problemy.
Tottenham Hotspur Tottenham Hotspur
+ Niezły początek sezonu. Sam początek nowego sezonu dawał nadzieje, że pod wodzą Mauricio Pochettino zespół zacznie grać lepiej, a sam Hiszpan zdoła wśród sprowadzonych głównie w zeszłym sezonie piłkarzy odnaleźć dobrych zawodników na miarę czołowych miejsc w Premier League w tym sezonie. Zarówno mecze towarzyskie jak i dwa pierwsze spotkania ligowe były w wykonaniu Spurs dobre, później jednak drużyna pokazała się mniej więcej z tej samej strony co w zeszłym sezonie.
- Cztery spotkania bez zwycięstwa. Od domowego spotkania z Liverpoolem, które było z pewnością najlepszym spotkaniem zawodzących w tym sezonie The Reds Tottenham nie wygrał ani jednego meczu. Spurs dominowali w meczu z Sunderlandem, ale zdołali jedynie zremisować ten mecz, a przeciwko Partizanowi w Belgradzie zagrali rezerwowym składem. W ostatniej kolejce sensacyjnie przegrali z niżej notowanym WBA i spadli na dziewiąte miejsce w tabeli.
- Słaby bilans w meczach z mocniejszymi rywalami. Jednym z powodów zwolnienia w poprzednim sezonie trenera Andre Villasa Boasa była wysoka przegrana z Manchesterem City 0:6. Jego tymczasowy następca Tim Sherwood nie był jednak lepszy, bo drużyna przegrała 0:5 z Liverpoolem, znów z City 1:5 i 0:4 z Chelsea. 0:3 z Liverpoolem w tym sezonie pokazało, że Tottenham ma nadal olbrzymie problemy z graniem przeciwko lepszym drużynom.
- Brak fundamentów. Każdy zespół z czołówki ma piłkarzy od których wymaga się najwięcej i którzy są zwykle krytykowani po słabych meczach. W Tottenhamie nie ma zawodników, którzy mogliby być liderami zespołu i wszystkie formacje po trochu zawodzą kibiców i trenera. W obronie powoli pewnie będzie się formowała dwójka Fazio - Vertoghen, Hiszpan ma spory potencjał, ale Belg zawodził mocno już w poprzednim sezonie popełniając głupie błędy. W pomocy właściwie tylko Eriksena można było pochwalić za poprzedni sezon, Pochettino nadal rotuje składem w poszukiwaniu dwójki podstawowych defensywnych pomocników, a w ataku ma Adebayora, który sam jednak nic nie wykreuje.
Komentarze
27 wrz 2014 | 00:55
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jak tak patrzę na Arsenal od kilku lat to wydaje mi się że tam jest dwóch gości do wyjebania kompletnie. Lekarz i fizjoterapeuta. (tak wiem że to nie od nich zależy bla bla bla)
27 wrz 2014 | 17:59
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
ta z Chelsea może przyjść z fajna dupka :)
26 wrz 2014 | 16:22
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
2:1 dla Arsenalu
26 wrz 2014 | 16:14
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zapowiada sie ciekawie :D
26 wrz 2014 | 15:49
-9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Cos czuje ze Tottenham pogoni jutro Arsenal :p
26 wrz 2014 | 10:53
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hospital Londyn - Tottenham Hotspur
26 wrz 2014 | 10:27
-16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Słaby mecz się szykuje
26 wrz 2014 | 08:42
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Myśle ze jednak Arsenal wygra w tym meczu , tottenham niestety tak jak liverpool sprzedał swojego najlepszego zawodnika Bale i teraz im też nie idzie . Więc myśle ze jeśli aresenal nie popełni jakiś większych błedów to zdobędą 3punkciki
25 wrz 2014 | 23:46
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jest szansa nawet o 3 punkty , zależy od dyspozycji każdej z drużyn... COYS!!!
25 wrz 2014 | 23:02
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tego meczu nie mozna przegrać... chuj z reszta czołówka i końcówka tu chodzi o cos wiecej... COYG!!!
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Nasze typy

Arsenal wygra Wyższy kurs to pewnie pokłosie ostatnich słabych występów Arsenalu. Wydaje się jednak, że w tak ważnym meczu Kanonierzy powinni zaprezentować się dobrze przeciwko zespołowi, który wyraxnie nie jest jeszcze przygotowany na grę o najwyższe cele i takie własnie hitowe spotkania. Wenger nieprzypadkowo oszczędzał swoich najlepszych graczy we wtorek w meczu Capital One Cup.
Poniżej 3 goli (under 3, przy trzech golach zwrot) Dobry kurs na under w meczu, w którym gospodarze powinni okazać się minimalnie lepsi, a goście mają ostatnio problemy ze strzelaniem bramek, by nie wspomnieć o słabej dyspozycji w spotkaniach z lepszymi zespołami.
Typ użytkowników
{{most_popular.team_A_score}} : {{most_popular.team_B_score}}
Typów na {{most_popular.team_A_score}}:{{most_popular.team_B_score}} {{most_popular.count}}
Typów na {{team_A_score}}:{{team_B_score}} {{similar_count}}
Wszystkich typów {{all_count}}
Twój typ
:
Typuj
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry Składy Forma Typy Dyskusja News