Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności
FC Basel
{{supporters}}
{{supporters}}
1-0 {{score}}
Data
1 paź 2014 | 20:45 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 90'
3'
)
(zakończony) (przełożony)
Sędzia
Jonas Eriksson
Kibiców
36000
Liverpool FC
{{supporters}}
{{supporters}}

Przewidywane składy

4-3-3
śr. wiek 28,8 lat
śr. wzrost 181,2 cm
śr. waga 77 kg
Absencje
  • M. Díaz
  • I. Ivanov
4-2-3-1
śr. wiek 27,3 lat
śr. wzrost 180,8 cm
śr. waga 76 kg
Absencje
  • G. Johnson
  • D. Sturridge
  • J. Allen
  • E. Can
  • J. Flanagan
FC Basel FC Basel
+ Solidny bilans domowy. Szwajcarski klub w ostatnich latach spisywał się dobrze w europejskich pucharach i dzięki temu nie musiał już w tym sezonie grać w kwalifikacjach, Mistrzostwo zapewniło mu awans do fazy grupowej. W meczach u siebie FC Basel spisuje się bardzo dobrze, biorąc pod uwagę zarówno Ligę Mistrzów jak i Ligę Europejską w zeszłym sezonie w dziesięciu meczach zespół przegrał tylko raz i odniósł aż pięć zwycięstw. Liverpool powinien pamiętać przede wszystkim o wyniku rywalizacji z Chelsea w zeszłym sezonie, z której The Blues po porażkach 1:2 i 0:1 wyszli bez punktu mimo że wygrali grupę, a Basel nie awansowało do 1/8.
+ Solidna dyspozycja w lidze. Z dziesięciu spotkań rozegranych jak dotąd w szwajcarskiej lidze Basel przegrało dwukrotnie jednak nadal prowadzi z dwoma punktami przewagi nad FC Zurich choć ostatnio zespół prowadzony przez Paulo Sousę, którego co ciekawe w Swansea zastąpił właśnie Brendan Rodgers, zremisował u siebie z Fc Thun, ale z szansy nie skorzystała drużyna z Zurichu, która przegrała na wyjeździe z Young Boyes 1:2
- Wysoka porażka z Realem w pierwszym meczu. Błędne okazało się założenie, że Szwajcarzy są w stanie zrobić cokolwiek na Santiago Bernabeu choć jeszcze przed pierwszym meczem grupowym w Champions League drużyna Carlo Ancelottiego wyglądała dość kiepsko. W najważniejszym momencie Real zwarł jednak szeregi i pokazał jaka jest różnica pomiędzy obrońcą tytułu, a średniej klasy zespołem jak na europejskie warunki. Bramka Gonzaleza była jedynym powodem do radości, ale w momencie jej strzelenia Real prowadził już 4:1.
Liverpool FC Liverpool FC
+ The Reds wygrali pierwsze spotkanie w grupie. W pierwszej kolejce Liverpool zmierzył się na Anfield Road z Ludogortsem i wydawało się, że jedynym pytaniem na ten mecz pozostaje kwestia tego ile bramek drużyna Rodgersa strzeli Bułgarom. Ci jednak postawili wysokie wymagania znajdującej się w dużym kryzysie drużynie z Liverpoolu i długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Na prowadzenie wyprowadził Liverpool Balotelli strzelając swoją pierwszą bramkę w barwach The Reds jednak goście niespodziewanie odpowiedzieli golem Abalo w doliczonym czasie gry. Trzy punkty gospodarze zawdzięczają bramkarzowi Ludogortsa, który popełnił błąd doprowadzając do rzutu karnego, którego wykorzystał Gerrard.
+ Liverpool zawsze strzelał bramki w Szwajcarii. Spotkanie to można nazwać dalszą częścią batalii szwajcarsko - angielskiej rozpoczętej w eliminacjach do Euro 2016 kiedy to Anglicy wygrali na wyjeździe 2:0 choć obie bramki strzelał zawodnik Arsenalu Danny Welbeck. Akurat Liverpool może się pochwalić niezłymi statystykami z meczów ze szwajcarskimi drużynami, ostatnio grał z Young Boys w Lidze Europejskiej i wygrał na wyjeździe 5:3, a w ogóle w pięciu meczach na wyjeździe w Szwajcarii zawsze strzelał przynajmniej jedną bramkę.
- Kiepska gra od początku sezonu. Męki z Ludogortsem w pierwszym spotkaniu to nie był przypadek, Liverpool od początku sezonu nie gra dobrze i właściwie tylko spotkanie z Tottenhamem wygrane 3:0 na White Hart Lane można zaliczyć do udanych. Nie było przełomu także w derbach Liverpoolu, bo choć The Reds prowadzili 1:0 to w końcówce piękny strzał Jagielki dał Evertonowi punkt. W zespole brakuje lidera jakim był w zeszłym sezonie Suarez i jakim mógłby być leczący obecnie uraz Daniel Sturridge, a którym z pewnością nie jest Mario Balotelli.
Komentarze
30 wrz 2014 | 22:57
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przy naszej obecnej formie będzie ciężko :/
Ale i tak liczę na 3 pkt. i na to, że się wreszcie obudzimy!
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Nasze typy

Powyżej 2.5 bramek (over 2.5) Liverpool ma bardzo dobry bilans meczów w Szwajcarii, a drużyna Brendana Rodgersa nadal potrzebuje impulsu by zacząć grać tak jak w poprzednim sezonie. Goście mogą strzelić jedna lub dwie bramki, FC Basel też pewnie trafi przynajmniej raz.
FC Basel nie przegra (1X) Wprawdzie Szwajcarzy u siebie ostatnio też mieli zdobyć przynajmniej punkt z Anglikami, a przegrali 0:2, ale ten mecz to zupełnie inna historia. Liverpool gra przeciętnie i gospodarze mają spore szanse na przynajmniej punkt w tym starciu.
Typ użytkowników
{{most_popular.team_A_score}} : {{most_popular.team_B_score}}
Typów na {{most_popular.team_A_score}}:{{most_popular.team_B_score}} {{most_popular.count}}
Typów na {{team_A_score}}:{{team_B_score}} {{similar_count}}
Wszystkich typów {{all_count}}
Twój typ
:
Typuj
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry Składy Forma Typy Dyskusja News