Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności
Liverpool FC
{{supporters}}
{{supporters}}
2-1 {{score}}
Data
17 sie 2014 | 14:30 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 90'
4'
)
(zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Sędzia
Mark Clattenburg
Kibiców
44736
Southampton FC
{{supporters}}
{{supporters}}

Przewidywane składy

4-3-3
śr. wiek 27,8 lat
śr. wzrost 182 cm
śr. waga 77 kg
Absencje
  • A. Lallana
4-3-3
śr. wiek 28,5 lat
śr. wzrost 184,7 cm
śr. waga 77 kg
Absencje
  • J. Rodriguez
Liverpool FC Liverpool FC
+ Wicemistrzostwo Anglii. The Reds w zeszłym sezonie osiągnęli najlepszy wynik od 2009 roku jednocześnie pierwszy raz wchodząc do pierwszej czwórki Premier League. Wszystko to zostało osiągnięte w drugim sezonie Brendana Rodgersa na Anfield Road, którego w zeszłym sezonie mocno krytykowano, bo choć drużyna grała ładnie dla oka to w obronie prezentowała się wyjątkowo kiepsko. W minionym sezonie The Reds zdecydowanie poprawili defensywę, ale to ich bajeczny atak - drugi w Premier League tylko o jedną bramkę do gorszy od City - był znakiem rozpoznawczym Liverpoolu, który mógł się pochwalić bodaj najlepszym duetem napastników spośród wszystkich najlepszych europejskich lig.
+ Sporo transferów. Liverpool miał w tym okienku transferowym sporo pieniędzy do wydania i skwapliwie z tego skorzystał. Wzmocniono praktycznie wszystkie pozycje rozpoczynając od obrony, w której nowym graczem będzie Dejan Lovren. Chorwat powinien być partnerem kogoś z dwójki Skrtel - Agger i obecność tego gracza oznacza coraz mniej szans dla Kolo Toure, z pożytkiem dla zespołu. Emre Can to z kolei perspektywiczny, ledwie 20-letni zawodnik, który może w przyszłości być zawodnikiem pierwszej jedenastki. Solidnym wzmocnieniem powinien być też Adam Lallana. Markovic to spora niewiadoma mimo kilku dobrych sezonów w Benfice Lizbona, Lambert to typowy łowca bramek, a 19-letni Divock Origi został już wypożyczony do Lille więc ma to być inwestycja na przyszłość. Wygląda na to, że w nowym sezonie Liverpool może częściej grać taktyką 4-2-3-1.
- Odejście Luisa Suareza. Poprzedni sezon był również przełomowy dla Urugwajczyka, który w końcu awansował do absolutnej czołówki zawodników, nie tylko na swojej pozycji. Urugwajczyk zaczynał sezon tak samo jak kończył Mundial: opuścił pięć pierwszych spotkań z powodu zawieszenia za ugryzienie rywala. Kiedy wrócił do drużyny był jej najlepszym graczem kończąc sezon z tytułem króla strzelców wyrównując osiągniecie Cristiano Ronaldo z 2008 roku. Odejście Urugwajczyka z klubu budzi wątpliwości z dwóch powodów. Po pierwsze Premier League po raz kolejny traci swoją największą gwiazdę na rzecz dwóch najlepszych klubów w Hiszpanii, po drugie transfer Suareza sprawił, że Liverpool pozbył się kłopotu po ostatnim wybryku Urugwajczyka na Mundialu dzięki czemu Barcelona zapłaciła za niego chyba trochę mniej niż powinna.
- Liverpool idzie drogą Tottenhamu? Podstawowym pytaniem odnośnie Liverpoolu przed nowym sezonem jest to w jaki sposób tak wiele zmian wpłynie na grę drużyny Brendana Rodgersa. Z odejściem lidera w zeszłym sezonie musiał poradzić sobie Tottenham i mimo zakupu kilku wysokiej klasy piłkarzy drużyna zajęła dopiero piąte miejsce rozczarowując w meczach przeciwko czołowym zespołom. Ten argument wydaje się jednak nieco przesadzony, bo gra Tottenhamu momentami była oparta tylko na Bale'u podczas gdy w Liverpoolu zostali Sturridge (najlepszy strzelec Liverpoolu po wyleczeniu kontuzji), Sterling, Gerrard, Henderson i inni. Istotne będzie jak nowi zawodnicy tacy jak Lallana, Markovic i Lambert wkomponują się do drużyny i początek może być trudny, ale ofensywna gra Liverpoolu nie powinna się zmienić.
Southampton FC Southampton FC
+ Dobry sezon Southamptonu. Święci mogą się pochwalić całkiem dobrym sezonem, w którym zajęli ósme miejsce. Sam suchy wynik oczywiście nie wygląda efektownie, ale w Premier League bardzo ciężko rywalizuje się z najlepszymi zespołami, a drużyna Mauricio Pochettino momentami dorównywała im i prezentowała ładny dla oka futbol. Wszelką szansę na walkę o wyższe lokaty Southampton zaprzepaścił na przełomie lat za sprawą bardzo słabej serii meczów, która sprawiła, że sezon drużyny w zasadzie się skończył. Święci mieli bowiem zbyt duża przewagę nad zespołami z dolnej połówki i zbyt duża stratę do pierwszej siódemki.
+ Nowy trener, nowi gracze. Przed nowym sezonem na St. Mary's Stadium zmieniło się wiele. Przede wszystkim z propozycji Tottenhamu skorzystał trener Mauricio Pochettino, który w taki sposób zdyskontował sukces swojego zespołu z poprzedniego sezonu. Oczywiście oznaczało to totalną przebudowę, której kierownikiem będzie teraz Ronald Koeman, który w poprzednim sezonie doprowadził do wicemistrzostwa Feyenoord Rotterdam. Wraz ze swym byłym trenerem na St. Mary's powędrował Graziano Pelle, a innym zawodnikiem z Eredivisie, który zasilił Southampton został Dusan Tadic. Sprowadzenie Frasera Fostera z Celticu oznacza poważne kłopoty dla Artura Boruca wszak nie kupuje się bramkarza za 12 milionów euro po to by siedział na ławce.
- Southamptoff Działania zarządu klubu w letnim okresie transferowym pokazują, że ósme miejsce było jednak wielkim sukcesem, niecodziennie bowiem udaje się sprzedać kilku podstawowych zawodników za blisko 120 milionów euro. Patrząc wyłącznie na stronę biznesową przyczepić się można tylko do transferu Lamberta, za którego można, a wręcz należało wziąć więcej niż cztery miliony euro. W pozostałych przypadkach trudno się dziwić, że klub przystał na te transfery, bo dostał za swoich zawodników dobre pieniądze. Pochettino chciał zabrać ze sobą na White Hart Lane Rodrigueza i Schneiderlina, ale klub tym razem się sprzeciwił. Nic dziwnego zresztą, szczególnie w przypadku tego pierwszego, bo akurat jego wartość mocno obniża kontuzja z zeszłego sezonu, a był to jednocześnie najlepszy strzelec Świętych. Strata Shawa, Lallany, Lovrena, Chambersa i Lamberta sprawia, że Southampton już teraz jest dużo słabszą drużyną niż w poprzednim sezonie.
- Jeszcze bardziej przeciętni. Nie ulega wątpliwości, że w drużynie Świętych było kilku nieprzeciętnych, młodych zawodników, z których ostał się w zasadzie tylko Jay Rodriguez. Jednocześnie jednak rozgrywki ligowe pokazały, że zespół ten nie był w stanie podjąć rywalizacji z klubami z Londynu, Manchesteru i Liverpoolu. Być może więc postanowiono zmienić strategię finansową, a Ronald Koeman jest potrzebny po to by wypromować kolejnych piłkarzy i sprzedać ich drożej. W kolejce pozostają wspomniani Rodriguez, Schneiderlin, Wanyama, Ramirez, Ward - Prowse, być może zakupieni teraz gracze. Zespół jednak nie ma tak wielkiego potencjału by powtórzyć wynik z zeszłego sezonu, tym bardziej przy stracie tak wielu podstawowych graczy.
Komentarze
17 sie 2014 | 12:34
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ooo Mecz Southampton kontra Southampton...
17 sie 2014 | 12:13
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szczerze wątpię, że Święci coś ugrają w tym meczu, nawet remis wydaje się mało prawdopodobny. Po sprzedaniu połowy podstawowego składu nie można utrzymać formy z ubiegłego sezonu i przewiduje, że tym razem Southampton znajdzie się w okolicy 10 miejsca w tabeli. I proponowałbym obstawić, że w tym meczu strzeli Sterling/Sturridge, bo będą chcieli udowodnić, że The Reds bez Suareza są równie groźni w napadzie. :)
17 sie 2014 | 09:13
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Boruc stracił miejsce w składzie przez pedała Fostera który przepóśćił 6 goli w meczach z legią.
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Nasze typy

Liverpool -1.5 (Liverpool wygra przynajmniej dwoma bramkami) Zabawne, że pierwszym meczem Liverpoolu w nowym sezonie będzie starcie z Southampton, z którego The Reds wyciągnęli Lallanę i Lamberta. Pierwszy w tym meczu z pewnością nie zagra, ale prócz Suareza drużyna Brendana Rodgersa nie straciła nikogo ważnego i w ostatnim meczu towarzyskim z Borussią Dortmund pokazała, że moze być tak samo efektowna jak w poprzednim sezonie. Początek sezonu powinien być trudny dla Świętych, którzy stracili większośc podstawowych zawodników i poprowadzi ich teraz inny trener.
Liverpool -2 (Liverpool wygra przynajmniej trzema bramkami, w przypadku wygranej dwoma bramkami gracz otrzymuje zwrot) Wyższy kurs, tylko nieco wyższe ryzyko. Wynik 3:0 wcale nie jest nieprawdopodobny.
Typ użytkowników
{{most_popular.team_A_score}} : {{most_popular.team_B_score}}
Typów na {{most_popular.team_A_score}}:{{most_popular.team_B_score}} {{most_popular.count}}
Typów na {{team_A_score}}:{{team_B_score}} {{similar_count}}
Wszystkich typów {{all_count}}
Twój typ
:
Typuj
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry Składy Forma Typy Dyskusja News