Valencia
{{supporters}}
{{supporters}}
3-1 {{score}}
Data
4 paź 2014 | 16:00 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 90'
3'
)
(zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Primera Division
Sędzia
Fernando Teixeira Vitienes
Kibiców
44000
Atlético Madryt
{{supporters}}
{{supporters}}
Przewidywane składy
4-2-3-1
śr. wiek 26,8 lat
śr. wzrost 180,3 cm
śr. waga 76 kg
4-4-2
śr. wiek 30,5 lat
śr. wzrost 182,1 cm
śr. waga 76 kg
Valencia
+ Świetny start w rozgrywki ligowe. Zwolnienie Juana Antonio Pizziego, który co prawda nie osiągnął wielkiego wyniku w lidze, ale o włos nie awansował do finału Ligi Europejskiej i zastąpienie go mało znanym Portugalczykiem Nuno nie dawało wielkich nadziei na lepszą grę, ale okazało się, że trener ma pomysł na tę drużynę, a transfery dokonane przez klub latem dały mu nowy impuls. Valencia znakomicie rozpoczęła rozgrywki wygrywając cztery spotkania, w większości wysoko i dwa remisując. Nietoperze tracą teraz dwa punkty do prowadzącej Barcelony.
- Valencia miała dużo szczęścia w meczu na Anoeta. Początek sezonu Valencii kontrastował z kilkoma pierwszymi meczami Basków, którzy rozczarowali pokazując przebłyski tylko w niektórych meczach, w tym przede wszystkim starciu z Realem Madryt u siebie. Uzasadnione zatem wydawały się typy na zwycięstwo Nietoperzy, które nawet objęły prowadzenie po strzale Gila. Ponad 20 minut potrzebowali jednak goście by wyrównać, a później przejęli kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi wygrywając rywalizację w środku pola. Real oddał więcej strzałów na bramkę rywala i był bliski strzelenia drugiej bramki, która pewnie zadecydowałaby o zwycięstwie Basków.
- Valencia nie wygrała pięciu ostatnich meczów z Atletico. Ostatnie lata stały pod znakiem coraz lepszej gry Los Colchoneros, którzy w końcu niespodziewanie przełamali monopol Real i Barcelony, a z kolei Valencia grała coraz słabiej co miało związek ze sprzedażą kolejnych najlepszych zawodników i kiepskimi decyzjami trenera. W tym czasie Atletico wygrywało z Valencią trzykrotnie i dwa razy remisowało, a Nietoperze ostatnim razem u siebie pokonali Atletico w 2012 roku. Dopiero w ostatnim sezonie Pizzi dał nieco nadziei kibicom Nietoperzy, a następnie perspektywa kupna przez Petera Lima drużyny sprawiła, że przyszłość tego zasłużonego klubu zaczęła się rysować w jasnych barwach. Dobra postawa ekipy Nuno cieszy, ale długie, bo trwające już ponad dziewięć miesięcy negocjacje Singapurczyka z Bankią każe nam się wstrzymać z ogłoszeniem powrotu Valencii do gry w Primera Division.
Atlético Madryt
+ Atletico w końcu zagrało tak jak przed sezonem. Los Colchoneros czekała teraz trudna seria gier, którą rozpoczęło domowe starcie z Sevillą, która na początku sezonu sygnalizowała duże apetyty na walkę o pierwszą czwórkę i mimo straty kilku zawodników na czele z Ivanem Rakiticem grała dość solidnie. Na Vicente Calderon rządziła jednak drużyna gospodarzy, która zagrała pierwszy tak dobry mecz w tym sezonie. Drużyna Diego Simeone strzeliła cztery bramki i nie dała właściwie żadnych szans Sevilli, która tego dnia nie przypominała drużyny, która w poprzednich pięciu meczach straciła tylko trzy gole.
+ Wygrana z Juventusem. Po 4:0 z Sevillą, które można uznać za powrót do właściwej dyspozycji Atletico w kolejnym meczu znowu nawiązało do stylu gry, dobrze znanego z poprzedniego sezonu. W meczu z Juventusem Los Colchoneros zagrali bowiem twardo, nie pozwolili rywalowi na zbyt wiele, a sami okazali się skuteczni wykorzystując jedną z nielicznych okazji. Tym razem bohaterem spotkania okazał się Arda Turan. Solidna defensywa i skuteczność były głównymi cechami Mistrza Hiszpanii w zeszłym sezonie i widać, że zespół powoli wraca do tej samej gry.
+ Atletico ostatnio trzy razy wygrywało z Valencią. W ostatnim sezonie obie drużyny rywalizowały nie tylko w lidze gdzie dużo lepsi okazali się piłkarze Diego Simeone, ale też w Copa del Rey. W pierwszym meczu na Mestalla Valencia przegrywała po golu Raula Garcii, ale w samej końcówce napór gospodarzy przyniósł efekt w postaci bramki Heldera Postigi. Była to zresztą jedyna bramka strzelona przez Valencię Atletico w tamtym sezonie, bo w pozostałych meczach górą byli Mistrzowie Hiszpanii, którzy strzelili przeciwnikom aż sześc goli. Oczywiście w tym sezonie sytuacja się nieco zmieniła: Valencia jest silniejsza, a Atletico przebudowuje się, ale faworytem nadal są piłkarze Simeone.
Komentarze
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Nasze typy
Poniżej 2.5 gola (under 2.5) Bardzo prawdopodobne, że w meczu z tak dobrze dysponowanym obecnie rywalem jak Valencia Atletico będzie musiało zagrać tak jak z Realem czy Barceloną więc w meczu może paść mało bramek.
Remis Ten mecz pokaże czy Valencię stać na włączenie się o miejsce w pierwszej czwórce bez wielkich strat do Realu, Barcelony i do obrońcy tytułu. Remis jest chyba najlepszym wyjściem.
Ranking
Promocje bukmacherskie
Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
200 PLN cashback dla nowych graczy. Zacznij grać bez ryzyka
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!