AC Milan. Krzysztof Piątek w tarapatach. Pistolety pokryły się rdzą, kibice skaczą mu do gardła

"Disastro Piątek, basta!". Pistolety pokryły się rdzą, kibice skaczą mu do gardła
Marco Canoniero / Shutterstock.com
Autor: Tobiasz Kubocz 5 gru 2019 | 19:20
Na numerze 9 w Milanie straciło zębów mnóstwo gwiazd. Fernando Torres, Luiz Adriano, Alexandre Pato, a ostatnio Gonzalo Higuain. Argentyńczyka w roli snajpera doskonałego miał zastąpić Krzysztof Piątek. Przemawiała za nim świeżość, dynamika, a najbardziej skuteczność w poprzednim klubie. Nic z tego. Odpalane przy każdym golu „pistolety” zardzewiały, a działacze nie zamierzają czekać – szukają napastnika, gotowego przełamać klątwę.
To nie miało prawa się nie udać. „Rossoneri” niemal rok temu nie tylko schwytali w garści najbardziej obiecującego ofensywnego gracza we włoskim futbolu w osobie Krzysztofa Piątka, lecz także pozbyli się drogiego w utrzymaniu i co najmniej rozczarowującego Argentyńczyka.
Higuain przybył na San Siro wypożyczony latem 2018 roku i trafił do bramki sześć razy w piętnastu meczach. Ale gdy pogorszyła się forma, jego obecność w klubie została zakwestionowana. Zainteresowanie Chelsea zmaterializowało się, a Milan bez żalu pożegnał „niechciane dziecko”.
W jego buty (i koszulkę) wszedł Polak z Genui, który strzelił 13 goli w pierwszych 19 występach we włoskiej elicie. W Polsce jeszcze się o tym milczało lub co najwyżej szeptało, na Półwyspie Apenińskim natomiast głośno mówiło się o dorastającym następcy Roberta Lewandowskiego. Opłata 38 milionów euro miała się okazać powyprzedażową promocją.

„Musi zasłużyć”

Czołowy snajper ligi, zdolny piłkarz, brak konkurenta do miana „żądła” numer jeden – naturalną koleją rzeczy było przekazanie nowej gwieździe „dziewiątki” na plecach. Hola, hola, nie tak szybko. Fani z Mediolanu uważają, że trykot z tym numerem jest przeklęty po serii niepowodzeń z ostatnich lat.
Ówczesny dyrektor sportowy Leonardo stwierdził jednak, że przesądy nie miały nic wspólnego z decyzją. „Poprosił o dziewiątkę, ale uważamy, że należy najpierw na to zasłużyć. To dość ważna liczba, także tutaj, w Mediolanie, przekonaliśmy go, by na razie wziął 19” – wyjaśniał podczas prezentacji Piątka.
Miał nadzieję na szybki zwrot inwestycji i pierwsze wyniki faktycznie na to wskazywały. Krzysztof zaczął naprawdę dobrze, z siedmioma golami w pierwszych pięciu startach we wszystkich rozgrywkach. Kibice już oczami wyobraźni widzieli, jak „Grande Milan” wraca na należne im miejsce - do Ligi Mistrzów, w których drużyna nie uczestniczyła od sezonu 2013/14.
Marzenia trzasnęły o ziemię w tym samym momencie, gdy Piątek przestał strzelać. Po świetnej serii polski napastnik zdążył trafić do bramki łącznie jeszcze raz, a „Rossoneri” w ostatniej chwili minęli się z kwalifikacją do upragnionych zawodów. Zaledwie piąta lokata w Serie A kosztowała trenera Gennaro Gattuso pracę, ale trudno było obwiniać Polaka o wynik całej drużyny. Zrobił wystarczająco dużo, by przekonać klub, że warto mu zaufać i powierzyć trykot z numerem 9 na kolejną kampanię.

Kryzys za kryzysem

Nadszedł zatem czas, żeby klątwie powiedzieć „arrivederci”. Z ofensywnie usposobionym, nowym szkoleniowcem Marco Giampaolo na czele, kilkoma intrygującymi letnimi wzmocnieniami, odświeżonym systemem grania i Piątkiem na szpicy od samego początku. Nie oczekiwano cudów, a powolnej, ale posuwającej się do przodu pewnymi krokami ewolucji. Wola została jasno nakreślona: poprawa stylu i walka o co najmniej pierwszą czwórkę. Czy to tak dużo dla ekipy, która napisała wspaniałą historię dla włoskiego calcio?
Optymizm nie trwał długo. Ulotnił się już w pierwszej kolejce nowego sezonu, kiedy Milan nie sprostał Udinese. Po porażce w Derby della Madonnina narastała jedynie frustracja. Po siedmiu meczach, w których Polak strzelił jedynie dwa gole (oba z karnego), pogoniono z klubu Giampaolo i zatrudniono kolejną osobę, która miała ustabilizować nabierającą wody łajbę, z trudem walczącą z następnymi wysokimi falami.
Za sterami postawiono Stefano Pioliego. Wymiana „miotły” i powrót do formacji 4-3-3 nie do końca jednak wypaliły. Wciąż w pierwszym składzie wybiegał 24-letni napastnik z Dzierżoniowa, ale nadal nie potrafił się wstrzelić w tarczę. „Pistolety” odpaliły tylko raz. Na San Siro zabrzmiały gwizdy, pojawiły się również pierwsze spekulacje o możliwym odejściu Piątka. I to już w styczniu.

Słowa, które ranią

Brak skuteczności to jedno, nierozważne wypowiadanie się w mediach to drugie. Chwilową indolencją strzelecką można rozeźlić fanów każdej drużyny, ale nielojalnymi słowami doprowadza się ich do szewskiej pasji.
Przykładów można podać bez liku, a chyba takim skrajnym i ostatnim jest postawa Garetha Bale’a w Realu. Również i Polak jednym wywiadem i jedną nieostrożną wypowiedzią wzniecił, zupełnie niepotrzebnie, płomienie, które sięgają korony stadionu San Siro.
„W piłce nożnej zawsze chodzi o wyznaczanie nowych celów” – mówił dziennikarzowi TVP Sport. „Teraz jestem wart 38 milionów euro, następnym razem, gdy zmienię klub chciałbym, żeby to było 60-70 milionów. Muszę być ambitny i ciężko pracować, aby tak się stało. W końcu jestem na początku kariery” – wyjaśniał.
Trzeba powiedzieć, że kibice Milanu - uwaga, tu będzie eufemizm – nie przyjęli zbyt dobrze tego wywiadu. Wystarczy tylko poczytać komentarze pod jego wzmianką na oficjalnych kontach klubu, na twitterze czy facebooku. Zero zdziwienia.
Zarówno dlatego, że napastnik nie jest wart nawet tych 38 milionów zapłaconych genueńczykom (mimo, że transfermarkt pokazuje co innego), a także z tego powodu, że uznano tę zawodniczą wizję za zwyczajnym nie okazaniem szacunku do obecnego pracodawcy. Można bronić sportowej formy Krzyśka, ale nie braku wyobraźni w tak wrażliwej kwestii, jak głośne myślenie o przyszłych transferach.
Tak więc przenikające się tu i ówdzie plotki o możliwym końcu polskiej przygody w Mediolanie nikomu nie przeszkadzają. Tym bardziej, że z odsieczą miałby ruszyć Zlatan Ibrahimović i dla przeciętnego fana ACM nie sprawia różnicy, że Szwed ma 38 lat, jedną nogą wita się z emeryturą, a Piątka, mimo zaciętego cyngla, dalej uważa się za talent.
To prawda, że obecnie sprawia wrażenie cienia nieomylnego napastnika z zeszłego roku, ale dziś pozostaje jedyną rasową „9” w zestawie kart Pioliego. Ściągnięty latem Leao, gdy wchodził na boisko, pokazywał, że nie spełnia pewnych wymagań. Portugalczyk otwiera przestrzenie, imponuje szybkością, niemal doskonałą techniką, lecz brakuje mu instynktu zabójcy, kunsztu gry w powietrzu i siły, by przepychać się ze środkowymi obrońcami.
To oczywiste, że w Piątku tkwi mnóstwo talentów. Ma zdolności i wielki potencjał do tego, by być jednym z najlepszych napastników w Europie i wyraźnie dąży do ugruntowania swojej pozycji snajpera niezwykle niebezpiecznego.
Z drugiej strony, może transfer do Milanu przyszedł zbyt wcześnie? Może sam zawodnik zbyt szybko zachłysnął się sławą, liczbą strzelonych goli? Może zamiast pracować nad rejestracją patentową „cieszynki” mógł wziąć dodatkowe lekcje włoskiego i sprostować nieszczęsny wywiad w klubowej telewizji? A może wszystko „siedzi” w tym przekleństwie numeru dziewięć…
Tobiasz Kubocz

Tobiasz Kubocz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Serie A

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Juventus Turyn 38263383
2
Inter Mediolan 38244582
3
Atalanta 38235078
4
Lazio Rzym 38243778
5
AS Roma 38212670
6
AC Milan 38191766
7
Napoli 38181162
8
US Sassuolo Calcio 3814651
9
Hellas Verona 3812-449
10
Fiorentina 3812349
11
Parma 3814-149
12
Bologna 3812-1347
13
Udinese 3812-1445
14
Cagliari 3811-445
15
Sampdoria 3812-1742
16
Torino 3811-2240
17
Genoa 3810-2639
18
Lecce 389-3335
19
Brescia 386-4425
20
SPAL 385-5020
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy

Dyskusja 30

7 gru 2019 | 20:56
0
Wystarczy zobaczyć jak obecnie gra Higuain. Zlatan, Giroud, Kean nic nie pomogą, chyba że Ibra nagle powróci do szczytu formy i walnie kilka przewrotek z połowy boiska.
7 gru 2019 | 08:19
0
To zamiast skakać do Piątka czemu nie skaczą do ludzi zarządzającym klubem co ?
Trzeba być naprawdę ślepym by nie widzieć co się dzieje w klubie i kto nim rządzi by obwiniać o slabą
dyspozycję tylko Krzyśka. Jednak widać ze kibice Milanu są ślepi. Szkoda że tak wielki klub tak się stoczył. Przykre.
6 gru 2019 | 10:36
(Edytowany)
Według mnie obecna forma Piątka jest splotem kilku złych decyzji. Po pierwsze wydaje mi się, że za szybko odszedł z Genui. Mógł dokończyć sezon i pokazać że nie jest gwiazdą jednego sezonu. Tak nawiasem mówiąc to tylko kluby-desperaci wykładają kasę zimą i to już mógł być sygnał, że to nie jest najlepsza opcja. Po drugie uważam, że Milan ze swoimi ambicjami i ciśnieniem na grę w LM oraz odbudowę wielkiej drużyny to poprzeczka zawieszona zbyt wysoko dla Krzyśka i nie tylko dla niego. Na jego miejscu szukałabym klubu lepszego od Genui ale znającego swoje miejsce w szeregu, walczące o najwyższej awans do LE. Po trzecie mam takie wrażenie, że gdy Piątek grał w Genui to czarna robotę odwalał tam Kouame i takiego gościa mu teraz brakuje. To tylko takie moje gdybanie bo i tak nie dowiemy się co poszło nie tak.
0
Według mnie obecna forma Piątka jest splotem kilku złych decyzji. Po pierwsze wydaje mi się, że za szybko odszedł z Genui. Mógł dokończyć sezon i pokazać że nie jest gwiazdą jednego sezonu. Tak nawiasem mówiąc to tylko kluby-desperaci wykładają kasę zimą i to już mógł być sygnał, że to nie jest najlepsza opcja. Po drugie uważam, że Milan ze swoimi ambicjami i ciśnieniem na grę w LM oraz odbudowę wielkiej drużyny to poprzeczka zawieszona zbyt wysoko dla Krzyśka i nie tylko dla niego. Na jego miejscu szukałabym klubu lepszego od Genui ale znającego swoje miejsce w szeregu, walczące o najwyższej awans do LE. Po trzecie mam takie wrażenie, że gdy Piątek grał w Genui to czarna robotę odwalał tam Kouame i takiego gościa mu teraz brakuje. To tylko takie moje gdybanie bo i tak nie dowiemy się co poszło źle.
6 gru 2019 | 04:52
(Edytowany)
To bylo chyba do przewidzenia,czemu?..Jego cieszynka! Ciagle ta sama,po kazdym golu i sytuacji bez wdziecznosci dla kolegow za akcje i asyste najpierw albo tylko,swiadczy to o jego samolubstwie,ze nie gra dla druzyny tylko dla siebie wylacznie,zerujac na innych.duza pilka odcedza pilkarzy od kopaczy szybko.. dla porownania cieszynki i autentyczna radosc po bramkach Pippo Inzaghi..legendy pamieta sie wiecznie
0
To bylo chyba do przewidzenia,czemu?..Jego cieszynka! Ciagle ta sama,po kazdym golu i sytuacji bez wdziecznosci dla kolegow za akcje i asyste najpierw albo tylko,swiadczy to o jego samolubstwie,ze nie gra dla druzyny tylko dla siebie wylacznie,zerujac na innych, duza pilka odcedza pilkarzy od kopaczy szybko.. dla porownania cieszynki i autentyczna radosc po bramkach Pippo Inzaghi - legendy pamieta sie wiecznie..a no tak dzis Piatek,ale jutro Sobota potem.. Niedzielan :D
Użytkownik usunięty
6 gru 2019 | 02:01
0
nie zebym sam wierzyl w te klatwe ale Piatek skonczyl strzelac dokladnie w momencie kiedy dostal numer 9 na koszulke.
6 gru 2019 | 01:50
0
Dziwia mnie argumenty obroncow Piatka: To wina trenera i klubu ze Krzysiek nie strzela. Idac ta logika mozna powiedziec: To tylko dzieki trenerowi i Bayernowi Lewandowski ma najlepszy szezon w karierze. Piatek w tym sezonie jest tak drewniany ze az strach czy go korniki nie wpieprzaja.
7 gru 2019 | 15:06
0
Z całym szacunkiem, ale nie porównuj w 2019 Bayernu z Milanem :) w Bayernie są te automatyzmy i jest z kim grać :) każdy wie co ma robić w danej sytuacji w Milanie definitywnie tego brakuje.
8 gru 2019 | 12:57
0
Z calym szacunkiem kolego ale nie porownuje samych klubow tylko nabijam sie z retoryki i argumentacji obroncow Piatka :)
6 gru 2019 | 00:33
0
Komentarz usunięty
6 gru 2019 | 00:13
0
Klub, ktory ma 3ciego trenera w ciągu roku, nie przystepuje do ligi europy , nie ma siana i jest fatalnie zarządzany nie jest klubem dla Piątka. Nie wiem po co tam poszedł. Milan ma tylko historię, stadion (niedługo nowy więc i klimat się zmieni) i kibiców. Zły wybór. Poza tym Piątek jest zajebistym snajperem jak dla mnie i jeszcze dużo radości nam da w przyszłości, ale nie jest to typ zawodnika, który sam rozstrzyga mecz, w momencie, kiedy cała drużyna gra miernie i co chwile innym ustawieniem. Oby plotka o BVB sie potwierdziła i zobaczycie, jaki typ ma potencjał
6 gru 2019 | 07:49
0
Tak bardzo nie ma siana, że przez ostatnie kilka lat wydali około 480 mln. euro... Po prostu ktoś tam uwierzył w to, iż do włoskiej piłki można przekopiować 1 do 1 wzorce z Francji, gdzie zespoły pozbawione weteranów/liderów bardzo często stają się rewelacją ligi.We Włoszech tak to nie działa.Albo masz autorytety w szatni potrafiące postawić gwiazdeczki do pionu(Większość zawodników z obecnej kadry Milanu to solidni piłkarze ze sporym potencjałem, a problemem jest głównie sfera mentalna, co doskonale widać po takim Rebiciu) albo kopiesz się po czole przez 3/4 sezonu.
27 sty 2020 | 05:31
0
odkąd pan premier "bunga -bunga" przestał zajmowac sie klubem, to historia nieco przypomina mi rezygnacje tego kolesia z tele-foniki z wisły K. tam jednak pojawił się azjata, miał gest w pierwszym oknie i okazło się, że jednak nie ma siana na dalszą zabawę, klub nie osiągnął odpowiednich sukcesów i wpadł w FFP. przez to nie grał w tym sezonie w pucharach. od tego czasu nie osiągnał NIC! obecnie jest moim zdaniem po Milanie. albo ktos wlozy siano i zorganizuje ten klub od podstaw, albo środek tabeli i połowa stadionu pusta będą normą. Skład i potencjał na walke o miejsca 5-6 i to nawet ze Zlatanem
6 gru 2019 | 00:00
0
Jeszcze bedzie Probierza na kolanach blagal,aby mu dal szanse w Cracovi.
5 gru 2019 | 23:35
(Edytowany)
Polacy za szybko chcą karierę zrobić żeby z Piątkiem nie było to co z Kapustką
0
Polacy za szybko chcą karierę zrobić żeby z Piątkiem nie było to co z Kapustką. Piątek powinien zostać w Genoi i się rozwijać i po następnym sezonie może mógł pomyśleć o zmianie klubu Kapustka też był obiecującym piłkarzem i dzisiaj o nim nie słychać.
5 gru 2019 | 22:35
0
Jedno jest pewne cały zespół jest za słaby,a Krzysiek poprostu dorównał do ich niskiego poziomu.Rozumiem to jak nie miał z czego strzelać,ale ostatnio marnuje dobre sytuacje!Za szybko we Włoszech zrobiono z niego mega gwiazdę,reporterzy jeźdźili,chodzili,biegali za nim i gdzieś chłopak się pogubił,jednak mam nadzieję ,że już niedługo potrwa jego niemoc strzelecka.
5 gru 2019 | 22:20
0
Opatentował cieszynkę, której nie ma kiedy wykonać. xD
5 gru 2019 | 22:39
0
No widzisz,taki ma zapierdol ,że nie ma kiedy goli strzelać?
5 gru 2019 | 22:08
0
Do tego sezon zaczął od pajacowania w polu karnym przeciwnika. Zamiast strzelać gole, strzela fochy. Pyszni się swoim ego jakby już był na poziomie Ronaldo. Wyglądał na skromnego, ciężko pracującego chłopaka a teraz? Może lepszy trener wiedziałby jak mu pomóc bo to idzie w bardzo złym kierunku
5 gru 2019 | 21:53
0
Jak postanowił po raz pierwszy nie zademonstrować swojej cieszynki w meczu z Izraelem, a potem ją opatentował, to już wiedziałem, że typ szybko się skończy. To jest mentalnie gimbus w porównaniu do Lewandowskiego, a z takim podejściem Europy to on nie zwojuje.
5 gru 2019 | 22:54
(Edytowany)
Z tego co pamiętał to strzelił 2 gole w dwóch meczach i dwa razy tej cieszynki nie pokazał ,a to się zemściło podwójnie. Przed drugim meczem z Izraelem ją opatentował ,a ten gol to miało być jego przełamanie. tu jeszcze dochodzi ten nieszczęsny wywiad w którym powiedział o dwa słowa za dużo w TVP ,bo myślał ,że jak wywiad po polsku to się Włosi nie połapią :D Jak już kibice mają na ciebie wyjebane to ciężko złapać motywację Dlatego teraz nie wie co ma robić ,a wszystko co powie może zostać wykorzystane przeciwko niemu. No i dobrze ,bo ma skończyć pierdolić i wyczyścić głowę z głupot. Zabrać się do pracy nad sobą na boisku i poza nim. No chyba ,że już osiadł na laurach i tyle co ma już mu wystarczy.
0
Z tego co pamiętał to strzelił 2 gole w dwóch meczach i dwa razy tej cieszynki nie pokazał ,a to się zemściło podwójnie. Przed drugim meczem z Izraelem ją opatentował ,a ten gol to miało być jego przełamanie. Jeszcze dochodzi ten nieszczęsny wywiad w którym powiedział o dwa słowa za dużo w TVP ,bo myślał ,że jak wywiad po polsku to się Włosi nie połapią :D Jak już kibice mają na ciebie wyjebane to ciężko złapać motywację. Dlatego teraz nie wie co ma robić ,a wszystko co powie ,może zostać wykorzystane przeciwko niemu. No i dobrze ,bo ma skończyć pierdolić i wyczyścić głowę z głupot. Zabrać się do pracy nad sobą na boisku i poza nim. No chyba ,że już osiadł na laurach i tyle co ma już mu wystarczy.
5 gru 2019 | 21:31
0
Sodówa mu uderzyła do głowy i tyle.
5 gru 2019 | 21:24
(Edytowany)
Piątek sprawia wrażenie dzieciaka zagubionego we mgle. Domyślam się ,że ani jedna decyzja w jego zawodowej karierze nie była przez niego podjęta samodzielnie. A potem taki po super sezonie trafia na salony ,a okazuje się ,że po półtorej roku spędzonym we Włoszech ,nie nauczył się jeszcze języka. To ja się pytam co on robi całymi dniami po treningach?. No tak...skoro ma się nawet ludzi od "gadania" i załatwiania różnych spraw to potem są problemy z komunikacją w zespole. Przecież oni też widzą co to za jeden. Gdyby go polubili to spotykałby się z nimi regularnie ,a to na jakiś obiad lub na jedno piwko po treningu ;) Wiecie o czym mówię. Najlepiej uczysz się języka jeśli wychodzisz do ludzi...nie wiem np. po gazetę i dukasz coś sprzedawcy ,ale z każdym dniem robisz postępy. Piątek to jednak najwyraźniej kolejna "niedojda" który robi nam obciach za granicą. Aha i już raczej się nie odbuduje. Biedak tak ma napierdolone w głowie ,że pewnie jeszcze spać nie może.
0
Piątek sprawia wrażenie dzieciaka zagubionego we mgle. Domyślam się ,że ani jedna decyzja w jego zawodowej karierze nie była przez niego podjęta samodzielnie. A potem taki po super sezonie trafia na salony ,a okazuje się ,że po półtorej roku spędzonym we Włoszech ,nie nauczył się jeszcze języka. To ja się pytam co on robi całymi dniami po treningach?. No tak...skoro ma się nawet ludzi od "gadania" i załatwiania różnych spraw to potem są problemy z komunikacją w zespole. Przecież oni też widzą co to za jeden. Gdyby go polubili to spotykałby się z nimi regularnie ,a to na jakiś obiad lub na jedno piwko po treningu ;) Wiecie o czym mówię. Najlepiej uczysz się języka jeśli wychodzisz do ludzi...nie wiem np. po gazetę i dukasz coś sprzedawcy ,ale z każdym dniem robisz postępy. Piątek to jednak najwyraźniej to kolejna "niedojda" który robi nam tylko obciach za granicą. Aha i już raczej się nie odbuduje. Biedak tak ma napierdolone w głowie ,że pewnie jeszcze spać nie może.
5 gru 2019 | 20:41
0
Komentarz usunięty
5 gru 2019 | 20:32
0
Ja tam w Piątka wierze mimo wszystko! Trosze go blaski fleszy oślepiły ale myślę że ogarnie to i się weźmie do roboty !!!
5 gru 2019 | 20:32
0
Jaki był tytuł tej książki "Historia piłkarskiego geniusza?" ?
5 gru 2019 | 20:29
0
krzychu uciekaj z tego klubu bo samemu nic nie zdzialasz a jeszcze ciebie obwiniaja. anglia najlepiej

Tabela ligowa - Serie A

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Juventus Turyn 38263383
2
Inter Mediolan 38244582
3
Atalanta 38235078
4
Lazio Rzym 38243778
5
AS Roma 38212670
6
AC Milan 38191766
7
Napoli 38181162
8
US Sassuolo Calcio 3814651
9
Hellas Verona 3812-449
10
Fiorentina 3812349
11
Parma 3814-149
12
Bologna 3812-1347
13
Udinese 3812-1445
14
Cagliari 3811-445
15
Sampdoria 3812-1742
16
Torino 3811-2240
17
Genoa 3810-2639
18
Lecce 389-3335
19
Brescia 386-4425
20
SPAL 385-5020
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy