Achraf Hakimi nie był gotowy na Real Madryt. I vice versa. Nie ma mowy o kompromitacji "Królewskich"

Hakimi nie był gotowy na Real Madryt. I vice versa. Nie ma mowy o kompromitacji "Królewskich"
Xinhua/PressFocus
Autor: Tobiasz Kubocz 2 lip 2020 | 18:00
Gdy kibice „Królewskich” zobaczyli pierwsze doniesienia o sprzedaży 21-letniego Hakimiego to pukali się w czoło. Tymczasem Florentino Perez i Zinedine Zidane dobrze wiedzą, co robią.
Wielki talent, wychowanek klubu i to za wyjątkowo małe pieniądze - na pierwszy rzut oka ta transakcja wygląda na kompromitację madrytczyków. Ale czy na pewno? Przedstawiamy argumenty, które każą patrzeć na transfer zdroworozsądkowo.
Hakimi dołączył do Realu w 2006 roku z drużyny z siedzibą w El Barcial, w Getafe, oddalonego około 25 kilometrów od Santiago Bernabeu. Miał osiem lat, kiedy zauważono w nim coś wyjątkowego, a po przeprowadzce stopniowo piął się po kolejnych szczebelkach słynnej madryckiej La Fabriki. Po jakimś czasie pojął, że w jego żyłach płynie biała krew, wiedział wszystko o oczekiwaniach względem lokalnych piłkarzy. Gdy nadarzyła się sytuacja, zmierzył się z nią i swoją grą kupił sympatyków.

Z atakowaniem mu do twarzy

Były trener Almerii, Luis Miguel Ramis, który również przez sześć miesięcy trenował Hakimiego w akademii młodzieżowej „Los Blancos”, doskonale przedstawił charakterystykę nastolatka dla portalu “Bleacher Report”. Kilka lat temu chwalił chłopięcą fantazję i determinację do osiągania sukcesu. - Zanurzył się w filozofii Realu, nauczył się być odważnym i tego, jak konkurować oraz wygrywać. Będzie starannie planował swoją karierę - mówił Ramis. Nie pomylił się ani o jotę.
Marokańczyk zadebiutował w Realu w 2017 roku. Jako 19-latek wystąpił w zaledwie 9 spotkaniach, ale nawet tak skromny dorobek wystarczył, by w pełni dostrzeżono drzemiący w nim potencjał. Szczególnie dobrze zaprezentował się w spotkaniu przeciwko Tottenhamowi w Lidze Mistrzów, gdzie już po kilku minutach dał się poznać jako boczny obrońca z wyjątkową zdolnością do ofensywnych zapędów w pole karne rywala. Tak jak wtedy, gdy dopadł do „zbłądzonej” piłki Marcelo, dośrodkował, a Cristiano Ronaldo uderzył w słupek. To jeden z wielu elementów w tym meczu, kiedy Hakimi przesłał wiadomość Europie: “Halo, oto ja, wielka przyszłość przede mną”. Każdy, kto go obserwował, był wyjątkowo zaskoczony nietuzinkowymi walorami w grze “do przodu”.
Rok później stało się oczywiste, że Hakimi potrzebował odpowiedniej platformy do dalszego rozwoju, a Madryt nie mógł mu zagwarantować wielu minut. Podjęto słuszną decyzję o wypożyczeniu go na dwa lata do Borussii, gdzie stał się jednym z najlepszych prawych obrońców w lidze. No właśnie. Obrońców?
W obecnym sezonie pomógł BVB w zajęciu drugiego miejsca, strzelając 5 goli, notując 10 asyst i wiosną tworząc świetną kooperatywę z Jadonem Sancho i Erlingiem Haalandem. Ponadto uzyskiwał średnio 1,3 strzałów na meczu, 1,2 kluczowych podań i 2,4 udanych dryblingów. Statystycznie zespół Luciena Favre’a najczęściej atakował prawą flanką (w 39% przypadkach), więc to na barkach młodego Hakimiego spoczywała duża odpowiedzialność za kreatywność. W systemie 3-5-2 odgrywał rolę wahadłowego, zatem trener głównie oczekiwał od niego wsparcia w akcjach zaczepnych, a mniej zaangażowania w destrukcji. Gdy było trzeba, rzucał go też wyżej, na pozycję skrzydłowego.

Carvajal > Hakimi

O ile więc Achraf radzi sobie wyjątkowo dobrze z grą w ofensywie, o tyle istnieją wątpliwości, co do jego przyszłej postawy w obronie. To właśnie prawdopodobnie dlatego Real zgodził się rozstać z młodą gwiazdą, tak jak kiedyś to zrobił z Danim Carvajalem. Hiszpan w 2012 r. opuścił stolicę Hiszpanii, by tylko na sezon przenieść się do Leverkusen, skąd później działacze „Królewskich” szybko go zawrócili, korzystając z opcji wykupu zawodnika. Nie należy jednak zakładać powtórki scenariusza z Hakimim, a przynajmniej nie tak szybko. Dlaczego? I jak na jego transferze zyskuje Real?
Po pierwsze, nie można mieć dwóch klasowych prawych obrońców w jednym zespole. I „Carva” i Hakimi są po prostu topowymi fachowcami na swojej pozycji. Ten młodszy miał prawo oczekiwać regularnych występów w pierwszym składzie, zwłaszcza po dwóch znakomitych sezonach w bardzo dobrym zespole. Zinedine Zidane nie może mu tego zapewnić, gdy w składzie ma doświadczonego gracza, znajdującego się na szczycie hierarchii szatni Realu.
Starszy z nich wprawdzie od dwóch sezonów prezentuje słabszą formę w ataku, lecz w defensywie i przy posiadaniu futbolówki to ciągle czołowa postać w lidze. Hakimiemu rywale często odbierali piłkę (55 podań do przeciwnika), a Dani zanotował w trakcie sezonu tylko 29 strat. Również młodszy gracz częściej gubił piłkę z powodu złego przyjęcia bądź interwencji przeciwnika (57 razy), z kolei Hiszpan jedynie 21. Ponad dwa razy mniej. To stabilność, z jakiej Real nie chce rezygnować. I słusznie. Real stracił najmniej goli w pięciu największych europejskich ligach. Widać, że Zidane chce kontynuować koncepcję budowania drużyny od tyłu. A atak? W takim klubie z przodu zawsze znajdzie się ktoś, kto dokładnie poda i strzeli. Nie trzeba do tego angażować za każdym razem bocznego obrońcy.
Poszukiwania innych miejsc na boisku dla Marokańczyka również mijają się z celem. Lewa strona obrony obsadzona jest doborowo: Marcelo i Ferlandem Mendym, gdzie Francuz świetnie odnalazł się jako backup słabnącego z roku na rok Brazylijczyka. Skrzydła? Vinicius, Hazard, Isco, Asensio, Bale, Rodrygo, Vazquez. Na tę chwilę nie potrzeba tu szóstego czy siódmego rezerwowego.
Po drugie, postawa trenera. „Zizou” to osobowość nauczyciela, który woli budować piłkarzy niż otrzymywać gotowe produkty. Dlatego trener z chęcią przyjmie powracającego z wypożyczenia w Monachium Alvaro Odriozolę i podejmie drugą próbę ulepienia z niego solidnego zmiennika dla Carvajala. Trzeba tez pamiętać o niezbyt ciepłych relacjach Francuza algierskiego pochodzenia i Marokańczyka. Przedstawicieli dwóch narodów, które nigdy za sobą nie przepadały i często toczyły wojny. Nie jest tajemnicą, że Zidane specjalnie nie komplementował i nie komentował dobrych występów swego podopiecznego w Dortmundzie.
Kolejna sprawa to cena, za którą Hakimi przechodzi do Interu. 40 mln euro bez dodatków to wydawałoby się promocja. Nie w trudnych czasach po przejściu koronawirusa. Dziś kluby będą dmuchać i chuchać na każde euro, co zresztą widać po obniżkach cen innych gwiazd piłki. Leroy Sane z Manchesteru City, jeden z najciekawszych skrzydłowych młodego pokolenia, wyceniany przez Transfermarkt na 80 mln, przechodzi do Bayernu za jedynie 50. 40 mln natomiast to całkiem niezła cegiełka do wielkiego dzieła, jakim ma być nadchodzący wielkimi krokami transfer Kyliana Mbappe.
I wreszcie po czwarte, ostatnie. Sprzedaż Hakimiego wytrąca najważniejszy argument z ręki Barcelony, chętnej na usługi Lautaro Martineza z Interu. „Barca” nie może już szastać pieniędzmi, zwłaszcza w dobie kryzysu, a szuka poważnego wzmocnienia na pozycji numer 9. Rodak Leo Messiego od dawna widniał w kręgach zainteresowania działaczy „Dumy Katalonii”, którzy szukali sposobu na przejęcie karty napastnika. Inter potrzebował prawego obrońcy i zasugerował wymianę Nelsona Semedo na Lautaro z niewielką dopłatą ze strony Barcelony. Teraz, gdy dziura kadrowa „Nerazzurrich” została załatana, mogą albo zatrzymać snajpera, albo znaleźć kupca gotowego wyłożyć gotówkę. Dużo gotówki. Prawdopodobnie „Blaugrana” z tego wyścigu właśnie wypadła. A nie trzeba nikogo przekonywać, że niepowodzenie Barcelony to sukces Realu.
Być może nie jest to pożegnanie na stałe. Być może Hakimi, podobnie jak Carvajal, pewnego dnia wróci do swego macierzystego klubu. Ale tylko wtedy, gdy Madryt będzie na niego przygotowany i gotowy oddać mu bezwzględnie miejsce w podstawowym składzie. A Achraf udźwignie oczekiwania względem niego - pracę na wszystkich obszarach boiska. Misja Hakimiego, aby zaimponować Realowi, rozpocznie się w przyszłym sezonie we włoskiej stolicy mody. Misja, której ostatecznym celem ma być zdobycie zaufania w drużynie swoich marzeń.

Tobiasz Kubocz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - La Liga

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Real Madryt 38264587
2
FC Barcelona 38254882
3
Atlético Madryt 38182470
4
Sevilla 38192070
5
Villarreal 38181460
6
Real Sociedad 3816856
7
Granada 3816756
8
Getafe 3814654
9
Valencia 3814-753
10
Osasuna 3813-852
11
Athletic Bilbao 3813351
12
Levante 3814-649
13
Real Valladolid 389-1142
14
Eibar 3811-1742
15
Betis Sevilla 3810-1241
16
Deportivo Alavés 3810-2539
17
Celta de Vigo 387-1237
18
Leganés 388-2136
19
Mallorca 389-2533
20
Espanyol Barcelona 385-3125
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy

Dyskusja 15

2 lip 2020 | 22:47
0
"zasugerował wymianę Nelsona Semedo na Lautaro z niewielką dopłatą ze strony Barcelony."
Niewielką. Tak z 80mln.

2 lip 2020 | 19:24
0
Często oglądałem mecze Borussii i patrząc na grę Hakimiego i jego młody wiek byłem pewien, że taki talent wróci do Realu, a jednak komuś w Realu Madryt strasznie nie pasował Hakimi dlaczego mhh nie wiem może Real ma taki wysyp talentów, że jeden Hakimi to żadna strata. Te argumenty napisane w tym artykule by Real zrobił dobrze sprzedając Hakimiego są bardzo naciągane żeby nie powiedzieć banalne, ale to się okaże z czasem czy to był dobry ruch czy zły. Nie jestem kibicem Realu więc osobiście wisi mi to co robi Real ze swoimi piłkarzami jednak jestem zdziwiony faktem, że Real go sprzedał.
2 lip 2020 | 20:16
0
Czego nie rozumiesz ? Hakimi chce i musi grac, a w Realu, byl by tylko zastepca/
2 lip 2020 | 20:17
0
zmiennikiem...
2 lip 2020 | 20:47
(Edytowany)
Można wypożyczyć jeśli nie można dawać szansę gry w mniej ważniejszych meczach jak nie to niech gra po 30 minut po 45 minut w meczach opcji jest do wyboru do koloru. Wiele klubów na swoje talenty inaczej mówiąc piłkarzy szykowanych na daną pozycję i się ich nie pozbywają bo niema miejsca w podstawowym składzie.
0
Można wypożyczyć jeśli nie można dawać szansę gry w mniej ważniejszych meczach jak nie to niech gra po 30 minut po 45 minut w meczach opcji jest do wyboru do koloru. Wiele klubów ma swoje talenty inaczej mówiąc piłkarzy szykowanych na daną pozycję i się ich nie pozbywają bo niema miejsca w podstawowym składzie.
3 lip 2020 | 10:21
0
Nie chce mi sie komentowac zbytnio tego, co napisales. Napisze tylko, ze byc moze, kiedys Real go odkupi, od Interu, za ponad 100 mln :D
2 lip 2020 | 19:04
0
Świetny artykuł, gratulację. Mam taką samą opinię. Po za tym od dawna nie widziałem nie przemyślanej decyzji transferowej Realu Madryt.
2 lip 2020 | 19:02
0
Tragedia co się z tą stroną stało. Niedługo TVP będzie się od was uczyć tej propagandy.
2 lip 2020 | 19:40
0
TVPIS będzie promowalo meczyki xD
2 lip 2020 | 18:37
0
Co za pro Madtycka strona i autor!!!! Dramat gorzej niż madrycki AS. Rzygać się chce...
2 lip 2020 | 18:47
0
Jak ci coś nie pasi, to wyloguj się i nie wracaj Barceloński szczeniaku.
2 lip 2020 | 20:23
0
bo o Neymarze to nic nie ma na meczykach, no kur.. nic nie czytałem ostatnio!
2 lip 2020 | 18:19
0
Pod skrzydłami Conte jeśli ogarnie obronę to kandydat na nr 1 na pozycji ! Swoją drogą Inter ma pakę na mistrza Włoch. Kolejny sezon może być ich.
2 lip 2020 | 21:20
0
Przed sezonem uwierzyłem w te czcze gadanie, że Inter może odebrać Juventusowi mistrzostwo i nic z tego nie wyszło. Dlatego teraz śmieję się z gadania, że następny sezon może należeć do Interu.
3 lip 2020 | 00:06
0
Co roku jest sezon Interu. Aż do paru głupich strat punktów i przegranej z Juve.

Tabela ligowa - La Liga

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Real Madryt 38264587
2
FC Barcelona 38254882
3
Atlético Madryt 38182470
4
Sevilla 38192070
5
Villarreal 38181460
6
Real Sociedad 3816856
7
Granada 3816756
8
Getafe 3814654
9
Valencia 3814-753
10
Osasuna 3813-852
11
Athletic Bilbao 3813351
12
Levante 3814-649
13
Real Valladolid 389-1142
14
Eibar 3811-1742
15
Betis Sevilla 3810-1241
16
Deportivo Alavés 3810-2539
17
Celta de Vigo 387-1237
18
Leganés 388-2136
19
Mallorca 389-2533
20
Espanyol Barcelona 385-3125
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy